FIA F2

Juan Manuel Correa ustanowił najlepszy czas podczas drugiego dnia posezonowych testów Formuły 2 na torze Yas Marina. Reprezentujący zespół Charouz Racing System kierowca odnotował 1:49.958. W porannej sesji najszybszy był Anthoine Hubert z MP Motorsport.

Przyszłoroczny kolega zespołowy Roberta Kubicy w zespole Williams, George Russell, sobotnim zwycięstwem na torze Yas Marina w Abu Zabi przypieczętował tytuł mistrzowski w Formule 2.

Alexander Albon z zespołu DAMS jako pierwszy minął linię mety w drugim wyścigu Formuły 2 na torze Hungaroring, zbliżając się tym samym do prowadzących w klasyfikacji George'a Russella i Lando Norrisa.

Startujący z czwartej lokaty Albon już po pierwszym zakręcie mógł cieszyć się z drugiego miejsca, czego przyczyną był bardzo słaby start Artioma Markiełowa i Sergio Sette Camary, którzy ruszali z pierwszej linii.

Na prowadzenie wskoczył tymczasem Luca Ghiotto, startujący z trzeciej lokaty, który bardzo szybko zaczął odjeżdżać swoim rywalom i zbudował dużą przewagę. Odjechaniem kierowcy Campos Racing nie przejął się jednak Albon, który wyprzedził Włocha na trzy okrążenia przed metą i to on mógł cieszyć się ze zwycięstwa.

Ghiotto finalnie był drugi, z przewagą dwóch sekund nad Sette Camarą, utrzymując za sobą także drugiego zawodnika ekipy Carlin Lando Norrisa, który do swojego zespołowego kolegi stracił ponad dwie sekundy.

W pierwszej piątce znalazł się także Roberto Merhi z ekipy MP Motorsport, który popisał się bardzo dobrym tempem, wyprzedzając sześciu rywali, po starcie z jedenastego pola. Hiszpan na mecie zjawił się przed Nirei Fukuzumim i Nyckiem de Vriesem, których przedzieliła jedynie jedna tysięczna.

Duży popis umiejętności zaprezentował tymczasem lider klasyfikacji kierowców George Russel, który po starcie z ostatniej lokaty, po wycofaniu się z sobotniego wyścigu z powodu awarii silnika, awansował na ósme miejsce zdobywając jeden punkt.

Dziewiąty był Louis Deletraz z zespołu Charouz Racing przed Jackiem Aitkenem, który zamknął czołową dziesiątkę.

Prowadzenie w klasyfikacji kierowców, przed wakacyjną przerwą, utrzymał George Russel (171 punktów), który notuje dwunastopunktową przewagę nad Lando Norrisem. Trzeci w zestawieniu z dorobkiem stu czterdziestu jeden punktów jest Alexander Albon.

Artiom Markiełow odniósł zwycięstwo w sprinterskim wyścigu Formuły 2 na torze Red Bull Ring. Ponad 5.5 sekundy za nim finiszował George Russell (ART Grand Prix), który tym samym powiększył swoją przewagę w klasyfikacji generalnej.

George Russell (ART Grand Prix) odniósł zwycięstwo w sobotnim wyścigu na torze Red Bull Ring. Dla młodego kierowcy jest to już czwarty tryumf w sezonie 2018.

Brytyjczyk do wyścigu ruszał z pierwszego pola, po tym jak w kwalifikacjach udało mu się uzyskać lepszy czas od Lando Norrisa.

Jak zapowiadano, wyścig w Austrii rozpoczął się za samochodem bezpieczeństwa, a po jego zjeździe kierowcy przystąpili do lotnego startu. W momencie pojawienia się zielonej flagi prowadził Russell, utrzymując za sobą Norrisa oraz Sergio Sette Camarę.

Na szóstym okrążeniu samochód bezpieczeństwa musiał ponownie pojawić się na torze z powodu zatrzymania się samochodu Ralpha Boschunga.

Russell, jak i jego główni rywale, zdecydowali się zjechać na obowiązkowy postój. Na torze pozostali Arjun Maini, Sean Gelael i Artiom Markiełow, dlatego też Russell mógł kontynuować zmagania dopiero na czwartej lokacie.

Na 20 okrążeniu ponownie doszło do neutralizacji, kiedy na torze zatrzymał się kolejny kierowca - Jack Aitken - w wyniku wybuchu gaśnicy w jego aucie. W momencie wznowienia wyścigu Markiełow, który wcześniej uporał się z Gelaelem, awansował także przed Mainiego i wysunął się na prowadzenie.

Niemniej jednak George Russell na prostej zdołał wyprzedzić Gelaela i Mainiego, a kiedy Markiełow na 37 okrążeniu zjechał do alei serwisowej, Brytyjczyk powrócił na prowadzenie, którego nie oddał już do samej mety.

Lando Norris dojechał jako drugi ze stratą pięciu sekund do zwycięzcy. Podium uzupełnił Antonio Fuoco, który na ostatnim okrążeniu wyprzedził Roberto Merhiego.

Alexander Albon finiszował na piątej lokacie przed Sergio Sette Camarą.

Tadasuke Makino i Markiełow zapewnili ekipie Russian Time siódmą i ósmą lokatę. Japończykowi udało się awansować przed byłego lidera wyścigu, który w niedzielę rozpocznie zmagania z pierwszego pola.

Czołową dziesiątkę zamknęli Nirei Fukuzumi i Santino Ferrucci.

Wyścigu nie ukończyło aż pięciu kierowców: Louis Deletraz, Jack Aitken, Nyck de Vries, Ralph Boschung i Roy Nissany.

W klasyfikacji generalnej nadal prowadzi Lando Norris, lecz Russell zbliżył się do niego na dwa punkty.

W pełnym chaosu wyścigu Formuły 2 na ulicznym torze w Baku, zwycięstwo odniósł Alexander Albon, który ustrzegł się wszelkich incydentów na torze. Kierowca zespołu DAMS na ostatnich okrążeniach wyprzedził Antonio Fuoco, który stanął na najniższym stopniu podium, zostając wyprzedzonym również przez Jacka Aitkena.

Lando Norris z zespołu Carlin, zdominował pierwszy wyścig na torze Sakhir w Bahrajnie, pokonując w ostatecznym rozrachunku swojego zespołowego kolegę Sette Camarę i trzeciego Markelova.

Zwycięzca piątkowych kwalifikacji, Lando Norris, nie pozwolił się zaskoczyć na starcie do wyścigu numer jeden i już pierwszy zakręt pokonał bez żadnych problemów.

Jego zespołowy kolega, startujący z szóstej lokaty, nie miał tyle szczęścia, jednak zdołał poradzić sobie ze swoimi najgroźniejszymi rywalami i po późniejszej walce z Nyckiem de Vriesem, wskoczył tuż za plecy swojego zespołowego kolegi, tracąc jednak już na pierwszym okrążeniu do Norrisa 2.4 sekundy.

Rezerwowy kierowca zespołu McLaren, z okrążenia na okrążenie powiększał swoją przewagę, co dało mu możliwość pozostania na prowadzeniu po obowiązkowym pit stopie, mimo wolniejszej zmiany opon i problemach z silnikiem.

Drugą lokatę podczas pit stopów stracił natomiast Sette Camara, który został wyprzedzony przez Georga Russella, jednak bardzo szybko poradził sobie z kierowcą ART i mógł skupić się za jadącym za nim Artemem Markelovem, który po problemach technicznych startował z alei serwisowej.

Rosyjski kierowca, doświadczony reprezentant ekipy Russian Time, już po pięciu okrążeniach, po starcie rywalizacji, znalazł się w pierwszej dziesiątce i na kolejnych okrążeniach wyprzedzał kolejnych zawodników aż znalazł się za plecami Sette Camary.

Markelov przez ostatnie kilka okrążeń walczył ze swoim najbliższym rywalem i próbował wskoczyć na drugie miejsce, jednak kierowca ekipy Carlin zdołał utrzymać Rosjanina za swoimi plecami.

Czwarta lokata finalnie należała do Alexandra Albona, który wystartował z drugiej dziesiątki i zmagał się z problemami z systemem DRS, jednak utrzymał za sobą debiutującego Georga Russella, który był piąty.

Podczas fazy pit stopów, dobrą lokatę stracił natomiast Nyck de Vries, jednak zdołał utrzymać grunt pod nogami i minął linię mety na szóstym miejscu, wyprzedzając swojego zespołowego kolegę Seana Gelaela, który do wyścigu wystartował dopiero z dziewiętnastej lokaty.

Maximilian Gunther z zespołu Arden, zakończył pierwszy start w Formule 2 na ósmej lokacie, co da mu pierwsze pole startowe w drugim sprinterskim wyścigu, a pierwszą dziesiątkę zamknęli Jack Aitken i Ralph Boschung.

Luca Ghiotto, czwarty zawodnik poprzedniego sezonu w Formule 2, pozostanie na zapleczu Formuły 1 i będzie rywalizował w zespole Campos Vexatec Racing.

Włoch swoją przygodę z Formułą 2 rozpoczął w 2016 roku, po zdobyciu wicemistrzowskiego tytułu w GP3 w sezonie 2015, rywalizując w ekipie Trident, aby na kolejny rok przenieść się do zespołu Russian Time i wywalczyć czwartą lokatę w klasyfikacji kierowców.

Ghiotto trzeci rok w Formule 2 rozpocznie jednak z nowym zespołem - Campos Vexatec Racing.

Jestem oczywiście bardzo podekscytowany dołączeniem do Campos Vexatec Racing - powiedział Luca Ghiotto.

To dla mnie wspaniała okazja, ponieważ zespół Campos Racing wielokrotnie pokazywał, że jest to jedna z najlepszych miejsc dla młodego kierowcy i zamierzam, jak najlepiej wykorzystać tę okazję, wykonując jak najlepszą pracę dla zespołu.

Chciałbym podziękować Adrianowi Camposowi i całemu zespołowi za tę okazję i jestem przekonany, że będzie to dla nas intensywny i udany rok - dodał Włoch.

Ekipa Campos Vexatec Racing, na chwilę obecną, nie poinformowała, kto będzie partnerem zespołowym Ghiotto.

Manewr wyprzedzania na Alexandrze Albonie na ostatnim okrążeniu zapewnił Charlesowi Leclercowi zwycięstwo w ostatnim wyścigu sezonu Formuły 2.

Zwycięstwo Leclerca można określić tym bardziej jako spektakularne, zwłaszcza, że przez większość wyścigu to Albon utrzymywał prowadzenie aż do momentu ostatniego okrążenia.

Emocje sięgnęły zenitu kiedy kierowcy doprowadzili do kontaktu między sobą, co zmusiło aktualnego mistrza serii F2 aby odpuścił, jednak kolejny manewr okazał się już udany.

Z pierwszego pola do wyścigu ruszał Jordan King, lecz słaby początek spowodował, że spadł na szóste miejsce. Na prowadzenie wysunął się Albon, a podążał za nim Nicholas Latifi.

King kontynuował wyścig za Leclerkiem i na drugim okrążeniu zdołał wyprzedzić Monakijczyka. Sytuacja ponownie zmieniła się na czwartym okrążeniu, kiedy Leclerc odzyskał pozycję. Niemniej jednak strata do czwartego de Vriesa wynosiła cztery sekundy.

Nie było to jednak wyzwaniem nie do przeskoczenia dla aktualnego mistrza serii, który zdołał wyprzedzić kierowcę ekipy Rapax na prostej przed ósmym zakrętem. Leclercowi udało się następnie dogonić Matsushitę oraz Latifiego.

W ostatnim segmencie wyścigu pojawiła się żółta flaga w trzecim sektorze. W zakręcie trzynastym doszło do kolizji pomiędzy Louisem Deletrazem a de Vriesem.

Leclerc nie mógł z tego powodu użyć systemu DRS przed jedenastym zakrętem, jednak ostatecznie udało mu się wyprzedzić Albona i odnieść zwycięstwo, przypieczętowując tym samym swój tytuł mistrzowski.

Nicholas Latifi stanął na najniższym stopniu podium. Czwarty był Nobuharu Matsushita, a piąty Luca Ghiotto, za którym finiszował partner z zespołu Russian Time, Artem Markelov.

Oliver Rowland, który do wyścigu ruszał z ostatniego pola (został zdyskwalifikowany z pierwszego wyścigu) ostatecznie zajął siódme miejsce.

Na ostatnim punktowanym miejscu, ósmym, finiszował Sergio Sette Camara.

Jordan King ostatecznie wycofał się z wyścigu po kolizji z Markelovem, która kosztowała go przebicie opony.

Strona 1 z 2

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone