Abiteboul zwolennikiem bliższej współpracy z Pirelli

Esteban Ocon - Renault DP World F1 Team / © Renault Sport

Szef zespołu Renault popiera wprowadzone na przyszły sezon zmiany w przepisach umożliwiających ograniczenie docisku aerodynamicznego generowanego przez podłogę oraz jest sojusznikiem Pirelli w finalnym wdrożeniu 18-calowych kół.

Włoski producent oryginalnie miał dostarczać swoje ogumienie na szerszych felgach od sezonu 2020. Niemniej jednak ze względu na zbyt małą liczbę testów w roku 2019 ta decyzja została zablokowana przez wszystkie zespoły. W efekcie 18-calowe koła nie pojawią się na torach Formuły 1 ani w tym, ani w kolejnym sezonie.

Pomimo stabilności w przepisach, z miesiąca na miesiąc bolidy stają się coraz szybsze, generują coraz więcej docisku. To stawia dostawców opon w bardzo trudnej sytuacji. Ich produkt musi wytrzymać gigantyczne przeciążenia w zakrętach.

"Czasem to jest niesamowite co cała Formuła 1 jest w stanie osiągnąć. To jest poza naszymi najśmielszymi przypuszczeniami. Myślę, że każdy był zaskoczony poziomem rozwoju aerodynamicznego, jaki byliśmy w stanie wygenerować pomimo zmian w przepisach upraszczających między innymi budowę przedniego skrzydła" – przyznał Cyril Abiteboul, cytowany przez magazyn Autosport.

To dlatego w przyszłym roku by odciążyć trochę opony zespoły będą musiały uprościć budowę swoich podłóg.

"Pracowałem jako dostawca silników i wiem jak trudna jest ta rola w Formule 1. Wiąże się to z ogromnymi oczekiwaniami. Musimy wykonać lepszą pracę poprzez dawanie właściwych uwag i podejmowanie stabilnych decyzji, by Pirelli mogło rozwijać swój produkt w taki sposób, w jaki tylko chce. Mieliśmy przejść na koła 18-calowe w przyszłym sezonie, ale po powrocie z Australii utrzymaliśmy aktualnie przepisy w mocy przez jeszcze jeden rok" – wyjaśnił.

"Zawsze warto patrzeć na konsekwencje naszych decyzji. Po podjęciu ostatniej z nich oczywistym jest to, że próbujemy dostroić nasze bolidy do ich produktów. Tak przynajmniej robimy w krótkoterminowym rozumowaniu. Średnioterminowo, czyli przede wszystkim na sezon 2022 musimy się upewnić, że opony będą dobrze rozwijane, właściwie do osiągów naszych aut."

Współpraca między dostawcą ogumienia a zespołami jest niezwykle istotna. Pamiętamy chociażby z sezonu 2013, że jej brak może być bardzo niebezpieczny w skutkach. Na torze Silverstone we wspomnianym roku opony nie wytrzymywały przeciążeń i masowo eksplodowały w kolejnych bolidach.

Image: © Renault Sport