24H Le Mans: godz. 23-01 – Mike Conway powiększa przewagę po karze nałożonej na Toyotę #8

24H Le Mans: godz. 23-01 – Mike Conway powiększa przewagę po karze nałożonej na Toyotę #8

Matevos Isaakyan, który rozbił tył swojego samochodu LMP1 o bariery, mimo starań, nie zdołał przywrócić swojego samochodu na tor i ostatecznie prototyp został zabrany przez porządkowych.

W ten oto sposób na trzecią pozycję w klasyfikacji ogólnej awansował Rebellion z numerem 3, który tracił dwa okrążenia do najszybszej Toyoty.

W przypadku dwóch czołowych samochodów japońskiego producenta różnice wyraźnie się zmniejszyły, ponieważ Sebastian Buemi, prowadzący Toyotę z numerem #8 tracił już tylko 0.4s do Kobayashiego. Ostatecznie Szwajcar zjechał do alei serwisowej, dzięki czemu Japończyk mógł ze spokojem kontynuować jazdę na prowadzeniu.

Na torze po raz kolejny pojawiła się żółta flaga, kiedy Matevos Isaakyan ponownie próbował wznowić jazdę, lecz już ze zdjętą pokrywą silnika. Jednak problemy okazały się poważniejsze, ponieważ z samochodu zaczął wydobywać się ogień, co oznaczało już definitywnie zakończenie jazdy.

Problemy miał także Romain Dumas, prowadzący Porsche #94. Uszkodzone zawieszenie w jego samochodzie okazało się nie do naprawy, przez co kierowca musiał zakończyć zmagania.

Toyota #7 dokonała wymiany swojego zawodnika, a za sterami prototypu zasiadł Mike Conway, który rozpoczął swoją zmianę z bezpieczną przewagą nad Sebastienem Buemim.

Tuż po północy pojawił się komunikat sędziowski, zgodnie z którym na Toyotę numer 8 nałożona została kara postoju 60s za zbyt wysoką prędkość przy wolnej strefie.

Po odbytej karze strata Buemiego do Conwaya wzrosła do ponad dwóch minut.

Oliver Rowland był kolejnym zawodnikiem, który wywołał żółtą flagę na torze. Jego Ginetta (CEFC TRSM Racing) zatrzymała się poza torem w Tetre Rouge.

O pierwszej w nocy na prowadzeniu w poszczególnych klasach byli:

LMP1: Toyota Gazoo Racing #7 (Mike Conway, Kamui Kobayashi, Jose Maria Lopez)

LMP2: G-Drive Racing #26 (Jean-Eric Vergne, Roman Rusinov, Andrea Pizzitola)

LMGTE Pro: Porsche GT Team #92 (Laurens Vanthoor, Kevin Estre, Michael Christensen)

LMGTE AM: Dempsey – Proton Racing #77 (Matt Campbell, Christian Ried, Julien Andlauer)