Menu

Wywiad z Patrykiem Szczerbińskim

Marzeniem jest Formuła 1, jednak od dwóch lat ściga się w Porsche Supercup u boku Kuby Giermaziaka w zespole Verva Racing Team. Patryk Szczerbiński, bo o nim mowa, opowiedział portalowi Motorsport Grand Prix jak rozpoczęła się jego kariera wyścigowa, jak pracuje się z zespołem Verva Racing Team oraz Kubą Giermaziakiem a także, który wyścig w swojej karierze uważa za najlepszy.

Twoja kariera rozpoczęła się w wieku 8 lat. Jaki okres swojej przygody z motorsportem wspominasz najlepiej?

Patryk Szczerbiński: Bardzo ważnym etapem mojej kariery są starty w barwach VERVA Racing Team. Od dwóch lat jestem członkiem zespołu, co pozwala mi pokazać się szerszej grupie polskiej publiczności, a dodatkowo reprezentuję biało-czerwone barwy na europejskich torach Formuły 1. Bardzo dobrze wspominam też dwa lata spędzone w bolidach (2010-2011). Były to moje pierwsze doświadczenia z wyścigami poza kartingami. Nie tylko zdobyłem doświadczenie w jedno-miejscówkach, ale miałem też okazję poznać ciekawych ludzi.

Nie masz czasem ochoty wrócić do jedno-miejscówek z odkrytym dachem?

PS: Obecnie skupiam się na ostatnich w tym sezonie startach w zespole VERVA Racing Team w serii Porsche Supercup. Przede mną jeszcze dwa ostatnie wyścigi w Abu Zabi, na które chciałbym się przygotować jak najlepiej. Bardzo liczę na dobry występ i zapewniam, że będę walczyć do końca. Jeśli chodzi o bolidy, to w październiku ubiegłego roku odbyłem testy GP3, które poszły bardzo pomyślnie.

Jak Ci się pracuje z Twoim zespołem, VERVA Racing Team?

PS: VERVA Racing Team to bardzo profesjonalny zespół, bardzo cenię sobie tę współpracę. Szczególnie doceniam zaangażowanie wszystkich osób związanych z projektem. Każdy ma dużą motywację, żeby wygrywać i wszyscy pracują na 100% swoich możliwości, żeby tych najlepszych startów było jak najwięcej.

W tym roku ponownie jesteś zespołowym partnerem Kuby Giermaziaka. Jakie są Wasze relacje?

PS: Z Kubą zawsze staramy się sobie pomagać. Spędzamy razem dużo czasu analizując telemetrię po każdym przyjeździe z toru i razem pracujemy na wspólny sukces zespołu. Jesteśmy też kolegami poza torem.

Za Tobą 6 rund tegorocznego sezonu Porsche Supercup. Z pewnością zapoznałeś się już z samochodem. Jak oceniasz zmiany dokonane w nowym modelu Cup'owego Porsche? Na początku byłeś bardzo pozytywnie nastawiony do tych zmian. Jak jest teraz?

PS: Szczerze mówiąc, jazda poprzednim samochodem była łatwiejsza, miałem też większe wyczucie. Nowy jest bardziej ‘miękki’, co zmienia specyfikę jego prowadzenia. Trudniej jest się przyzwyczaić, ale jak zawsze daję z siebie wszystko, żeby osiągać jak najlepsze rezultaty. W nowym samochodzie odpowiada mi możliwość zmiany biegów za pomocą łopatek przy kierownicy, jestem do tego bardziej przyzwyczajony, gdyż używałem podobnych w bolidach. W tegorocznym sezonie Porsche Supercup stawka kierowców jest bardzo wyrównana. Doszło do tego, że podczas kwalifikacji różnice w czasach są bardzo małe, ostatnio nawet 22 kierowców miało tylko 1 sekundę straty do kierowcy na pole position.

Jesteś dość młodym zawodnikiem. Nie masz wrażenia, że inni kierowcy traktują Cię jak nowicjusza?

PS: W Porsche Supercup nie czuję się traktowany inaczej niż pozostali kierowcy. Jesteśmy partnerami i nie ma podziałów na młodszych czy starszych. Każdy daje z siebie wszystko – oczywiście doświadczenie w takiej kategorii jak Porsche Supercup procentuje w każdym kolejnym starcie. Jest to dopiero mój drugi sezon w tej serii i w porównaniu do niektórych kierowców rzeczywiście jestem nowicjuszem.

Ostatnio Cezary Gutowski wstawił zdjęcie, na którym wraz z Kubą przyglądasz się F1. Masz czasem okazję porozmawiać z kierowcami tej serii?

PS: Najczęściej mijamy się z kierowcami F1. Każdy jest zajęty swoimi obowiązkami, więc trudno znaleźć chwilę na rozmowę. Cieszę się jednak, że dzięki startom w VERVA Racing Team mam szansę spotkać najszybszych kierowców wyścigowych na świecie. Podczas tzw. ‘track walku’ mam okazję przyglądać się przygotowaniom kierowców F1 do ich startów przed weekendem, jedni obchodzą tor ze swoimi inżynierami omawiając zmiany na torze, a niektórzy jeżdżą na rowerze lub biegają.

Czy nie obawiasz się, że te dwa lata spędzone w Porsche Supercup, oddalają Cię od wymarzonej Formuły1?

PS: Nie, bo podczas każdego wyścigu, nie ważne czy to jest bolid czy samochód GT, wiele się uczę i zdobywam doświadczenie. Poza tym dzięki startom w VERVA Racing Team mam okazję ścigać się na wszystkich europejskich torach królowej motosportu, a to bardzo ważne, jeśli myśli się o startach w Formule 1.

Od zeszłego roku jesteś ‘Panem Studentem’. Jak udaje Ci się powiązać naukę z ciągłymi wyjazdami na wyścigi oraz testami?

PS: Studiuję programowanie gier komputerowych na Uniwersytecie Huddersfield. Tak naprawdę połączenie kariery wyścigowej i nauki nie jest aż tak trudne jak się wydaje. Mój rok akademicki trwa od października do maja - akurat, kiedy mam przerwę od wyścigów Porsche Supercup. W tym roku mamy jeszcze jeden wyjazd na ostatni start w Abu Zabi w listopadzie - będę musiał opuścić parę dni na uczelni, ale na pewno szybko to nadrobię.

Jak oceniasz swój ostatni występ?

PS: Nie jestem do końca zadowolony z mojego ostatniego występu. Podczas Grand Prix Belgii na kilka okrążeń przed metą musiałem zjechać do alei serwisowej. Sebastian Bleekemolen podczas próby wyprzedzania uderzył w tył mojego Porsche. W samochodzie pękła chłodnica, dalsza jazda nie była możliwa i nie ukończyłem wyścigu… Czuję duże rozgoryczenie, ale takie sytuacje motywują mnie, aby pojechać dużo lepiej w kolejnym starcie.

Moje przygotowanie do każdego startu to w głównej mierze...?

PS: Przed każdym startem próbuję się skoncentrować oraz zrelaksować. Najczęściej w ogóle nie myślę o nadchodzącym wyścigu. Lubię także słuchać muzyki przed jazdą – daje mi to dodatkową motywację.

Jaki jest twój ulubiony tor i dlaczego?

PS: Mój ulubiony tor to oczywiście Silverstone GP. Bardzo lubię jego konfigurację, przede wszystkim ze względu na szybkość. Obecnie mieszkam w Wielkiej Brytanii, dlatego ten tor traktuję tak naprawdę jako ‘domowy’.

Który wyścig w swojej karierze uważasz za najlepszy i dlaczego?

PS: Na pewno jeden z wyścigów podczas weekendu na torze Brands Hatch, kiedy ścigałem się w Formule BMW. Udało mi się wtedy wygrać wszystkie 3 wyścigi. Podczas jednego z nich, startowałem z 5. pozycji, tor był mokry. Przez około trzy okrążenia byłem cały czas na piątej pozycji, tuż za moim kolegą z zespołu. Udało mi się jednak wszystkich wyprzedzić, a kiedy wyszedłem na prowadzenie nie oddałem go już do mety, którą przekroczyłem 10 sekund przed drugim kierowcą.

Czy zastanawiasz się czasem, jak mogłoby się potoczyć twoje życie gdybyś nie poznał smaku wyścigów?

PS: Czasami tak, ale wyścigi to moja pasja i kocham, to co robię. Całe życie dążyłem do spełniania moich marzeń i cieszę się, że to się udaje.

Image © Verva Racing Team / Sutton Images

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE