Menu

Wywiad z Antonio Felixem da Costą

Polska wersja

Jedno z najbardziej gorących, nowych nazwisk na rynku transferowym w padoku F1. Główny pretendent do przejęcia schedy po Danielu Ricciardo w teamie Toro Rosso, choć zanim, co jeszcze niepotwierdzone, zajmie miejsce w tym pożądanym dla nowicjuszy fotelu, musi dać z siebie wszystko w ostatnich miesiącach walki w serii, która ów awans może mu zapewnić - World Series by Renault. Choć Formuła 1 staje się coraz bardziej realnym marzeniem, my rozmawiamy z nim o dotychczasowej karierze, najlepszych walkach i najbardziej wymagających rywalach, z którymi ma nadzieję w przyszłości zmierzyć się ponownie. Specjalnie dla czytelników portalu Motorsport Grand Prix, Antonio Felix da Costa.

W swojej karierze startowałeś zarówno w wyścigach GP3 jak i w Formule Renault 3.5 (obecnie). Obie serie są ważnymi etapami w karierze dla każdego młodego kierowcy walczącego o szczyt motorsportu. Która z nich ukształtowała Cię lepiej jako kierowcę? Która jest bardziej 'wydajną szkołą wyścigowego życia?'

Antonio Felix da Costa: Obie są niewątpliwie istotne. GP3 jest dobra, ponieważ ścigasz się w ten sam weekend co kierowcy F1, jednak z technicznego punktu widzenia World Series to duży krok naprzód, bliższy temu, czym rzeczywiście jest Formuła 1. Powiedziałbym, że zarówno GP3 jak i WSR to świetne mistrzostwa dla kierowcy, który chce pokazać siebie i w przyszłości dostać się na szczyt.

Walczysz w Formule Renault 3.5 do której dołączyłeś w roku 2012 już podczas trwania sezonu. Zastąpiłeś Lewisa Williamsona i w pełni wykorzystałeś nadarzającą się okazję, wygrywając cztery wyścigi w końcówce mistrzostw. Czy jak dotąd był to najlepszy sezon w Twojej karierze?

AFdC: Tak, przyznaję, że to był mój najlepszy rok jak do tej pory. Poza GP3, w której walczyliśmy o tytuł do ostatniego wyścigu, także w World Series sprawy wyglądały niezwykle dobrze i wygraliśmy cztery końcowe rywalizacje. W końcówce wygrałem również Grand Prix Makau, co było perfekcyjnym zakończeniem tamtego roku.

W końcówce sezonu odwiedzicie dwa tory: Paul Ricard i Circuit de Catalunya - na obu wygrywałeś w ubiegłym roku. Czy możemy oczekiwać podobnych rezultatów w najbliższych miesiącach? Czego oczekujesz i co sprawia, że te obiekty tak bardzo Ci odpowiadają?

AFdC: Paul Ricard dopiero za nami i muszę przyznać, że był to dla nas wspaniały weekend. Wygrałem pierwszy wyścig, drugi ukończyłem na 3. pozycji. Dzięki temu zebrałem w sumie 40 punktów, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Jeśli chodzi o Barcelonę, to jestem pewien, że będziemy w dobrym położeniu w walce o zwycięstwa. Musimy zbliżyć się do zespołu DAMS, ale z pewnością damy sobie radę i będziemy walczyć o triumfy.

Jak opisałbyś różnicę pomiędzy startami w samochodzie GP3, a tym w którym ścigasz się obecnie? Nie każdy kierowca jest wstanie "przetrwać" przenosiny z jednej konstrukcji do drugiej. Jak Ty odnalazłeś właściwy balans?

AFdC: Samochód serii World Series ma niesamowity docisk aerodynamiczny co sprawia, że możesz zdecydowanie lepiej nauczyć się pewnych elementów, tak ważnych w startowaniu samochodem F1. Konstrukcja GP3 nie ma tej właściwości i musisz umiejętnie zaadaptować swój styl jazdy do tego typu bolidu.

Należysz do programu rozwojowego Red Bulla, który pomaga młodym kierowcom pokazać talent. Nie ma jednak zbyt wielu możliwości na popełnianie błędów, przez co pozostają tylko najlepsi. Kiedy rzeczywiście skupiłeś na sobie ich uwagę?

AFdC: Po ubiegłorocznym wyścigu w Monako, gdy ukończyłem wyścig serii GP3 na drugiej pozycji otrzymałem telefon od Dr. Marco [przyp. red. Dr. Helmut Marco, sprawuje pieczę nad programem dla młodych kierowców zespołu Red Bull]. Spotkałem się z nim i tak rozpoczęła się moja przygoda z Red Bull Junior Team.

Co, z Twojego punktu widzenia, determinuje fakt, że jeden kierowca wybiera starty w bolidach jednomiejscowych (tak jak Ty), a drugi skupia się na walce w samochodach turystycznych? Czy to zawodnik sam obiera sobie drogę i to, co najbardziej mu odpowiada, czy determinują to ogólne warunki?

AFdC: Zazwyczaj startujesz w bolidach jednomiejscowych, gdyż masz na uwadze ewentualne przenosiny do F1. Jeśli z jakichś powodów nie możesz zaś startować w Formule 1, musisz pomyśleć o czymś innym i zmienić profesję na wyścigi GT albo na samochody turystyczne. Jesteśmy profesjonalistami i musimy wiedzieć, że tak też może się potoczyć nasza kariera.

Jaki był najtrudniejszy rywal z jakim do tej pory walczyłeś na torze?

AFdC: Miałem kilku naprawdę dobrych przeciwników. Do grupy tej zaliczyłbym Valtteriego Bottasa, Kevina Magnussena, Jeana-Erica Vergne'a i Alberta Costę. Są to kierowcy, z którymi walka sprawiała mi dużą przyjemność i miejmy nadzieję, że będę mógł z nimi rywalizować także w przyszłości.

Na swoim koncie masz wiele wygranych. Którą z nich pamiętasz jednak najbardziej pozytywnie? Który szampan skosztowany na podium smakował najlepiej i dał Ci najbardziej satysfakcjonujące odczucia?

AFdC: Zdecydowanie Grand Prix Makau. To było dla mnie spełnienie marzeń i nigdy nie zapomnę tamtego weekendu. Niesamowite uczucie połączone ze wsparciem fantastycznych fanów, którzy tam się znaleźli. Najlepsza chwila w życiu.

Masz dobre relacje z Carlosem Sainzem Jr. Czy łatwo jest być w tak dobrej komitywie z osobą z którą walczysz o spełnienie marzeń? Czy jest jeszcze miejsce na proste, ludzkie odczucia?

AFdC: Mamy swoje cele, ale poza torem mieszamy w tym samym mieście Milton Keynes i jesteśmy przyjaciółmi. Carlos to świetny facet z takim samym podejściem do motorsportu jakie mam ja. Dla mnie to normalne, że mamy dobry kontakt.

Z czym kojarzysz Polskę? Znasz osobiście kogoś z naszego kraju kto ma koneksje z motorsportem?

AFdC: Z Polski znam tylko Kubę Giermaziaka. Był moim partnerem zespołowym w Formule Renault 2.0. Jeśli chodzi o Wasz kraj mam pozytywne skojarzenia, choć nigdy w nim nie byłem.

Image © Renault Sport

English version

One of the hottest new names on a transfer market in F1 paddock. The main pretender for 'taking legacy' after Daniel Ricciardo in Toro Rosso but before, what not unverified yet, he will take the seat in one of the most coveted racing stable for novices, he has to be on his mettle in the series which can help him to ensure this place - World Series by Renault. Despite of the fact that F1 become more realistic dream, we are talking with him about foregoing career, the best results and the most demanding rivals so far, with whom he wants to compete in the future again. Specially for the readers of our site, Antonio Felix da Costa.

In your career you have started both in GP3 and Formula Renault 3.5 Series (now). Both of them are important points for young drivers who fight for the top. Which series did you create better like a driver? Which is ‘more efficient school of driving life’?

Antonio Felix da Costa: Both of them are important. GP3 is good because you race together with F1 on the same weekends. But as a technical point of view World Series is a step forward and closer to what a F1 is. I would say both of them are really nice championship for a driver that wants to show himself and get into F1 one day.

You are fighting in Formula Renault 3.5 Series and you joined to this category in 2012 while the season was lasting. You replaced Lewis Williamson and you fully extracted the chance by winning four races in the end. Was it the best year of your racing career so far?

AFdC: Yes, I must say 2012 was the best year of my career so far. Apart from GP3 where we were fighting for the title until the last race also in World Series things were really good and we won 4 races. In the end of the year I also had Macau Grand Prix win which was the perfect way of finishing the season.

In the end of the season you will visit two tracks: Paul Ricard and Circuit de Catalunya. On both of them you won the last year. Can we count for the same results in the next months? What do you expect and what makes these track so suitable for you?

AFdC: Paul Ricard is already done and I must say it was really good weekend for us. I won first race and finished P3 on the second one collecting 40 points which is a really good score. For Barcelona I am confident we will be on position to fight for the win. We have to get closer to DAMS but I am sure we will have the ace to fight with them there.

How do you describe the difference between starting in a GP3 car and the car in which you are racing now? Not every single driver is able to "survive" the move from one construction to the other one. How did you find the proper balance?

AFdC: The World Series has an incredible amount of downforce which makes it a really good learning car to step up to F1. GP3 does not have this amount of downforce and you have to adapt your driving style to this car.

You belong to the development programme of Red Bull which helps the young drivers to show the talent. However it does not give too many chances for making mistakes and there remains only the best ones. When did you pay their attention?

AFdC: After last year at Monaco I finished P2 in GP3 and I got a cal from Dr. Marko [Dr. Helmut Marco, he supports the programme of young drivers of Red Bull team]. I went to see him and after I joined Red Bull Junior Team.

What, from your point of view, determine the way that one driver choose to start in single-seater cars (the same like you), and the other one focus on touring cars? Does the contender decide himself what he prefers or he is forced by general conditions?

AFdC: Normally you start in single-seaters with the aim of arriving in F1. If perhaps for some reason you cannot get into F1, than you must think with your head and change to GT or touring cars because in the end of the day we are professionals and must keep this in mind.

What was the hardest rival which you have been competing on a track?

AFdC: I had some really good rivals. I would say Valtteri Bottas, Kevin Magnussen, Jean-Eric Vergne and Albert Costa are some of the drivers that I really enjoyed fighting and hopefully will keep fighting in the future.

There are a lot of wins on your account. Which one from them do you remember the most positively? Which champagne was tasting the best and gave the feeling which was rewarding?

AFdC: Definitely Macau Grand Prix. It was a dream come true. I will never forget that weekend. Amazing feeling with all the crowd there. Best ever feeling.

You are in good relationship with Carlos Sainz Jr. Is it simple to be friends with somebody with whom you are fighting for making your dreams come true? Is there any place for simple, human feelings?

AFdC: We have our goals but outside the track we are friends and we live on the same town in Milton Keynes. Carlos is a nice guy with same approach to motorsport as I have so it is normal that we have a good relationship.

Do you connote Poland with something? Do you know personally someone from this country who has any connections with motorsport?

AFdC: From Poland I only know Kuba Giermaziak, he was my team-mate in Formula Renault 2.0. I have a positive impression but never been there.

Image © Renault Sport

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE