Menu

Wywiad z Clemensem Schmidem

Polska wersja

Clemens Schmid, ścigający się w tegorocznym pucharze Porsche Super Cup, specjalnie dla naszego portalu przedstawił pokrótce przebieg swojej wyścigowej kariery oraz najważniejsze momenty z nią związane. Austriacki kierowca, oprócz startów w pucharach Porsche (Super Cup oraz niemieckiej edycji) posiada na swoim koncie duże sukcesy w serii Porsche GT3 Cup Challenge Middle East. Obecnie Schmid, w barwach Lechner Racing, plasuje się na 16. pozycji w klasyfikacji PSC.

Jak większość kierowców, swoją karierę wyścigową rozpocząłeś od kartingu. Twoje starty obejmowały różne kategorie, w różnych państwach, jednak który ze swoich kartingowych sukcesów wspominasz najlepiej?

Clemens Schmid: Jeździłem w Niemczech, we Włoszech oraz w Austrii. Największe sukcesy odnosiłem w Niemczech w serii DKM.

W sezonie 2010 dołączyłeś do ADAC GT Masters, lecz nie byłeś klasyfikowany. Zaważyło to na decyzji o Twoim przejściu do serii Porsche?

CS: W sezonie 2010 rozpoczęła się moja kariera w serii Porsche Super Cup edycja niemiecka oraz wziąłem udział w jednym wyścigu serii ADAC GT Masters. W tym samym roku byłem kierowcą Seyffarth Motorsport – team był kompletną klapą. Wszystko było inaczej, niż mówił o tym kontrakt, więc zdecydowałem się zmienić Team.

Jesteś dość młodym zawodnikiem, który dopiero w tym roku jest klasyfikowany w pucharze Porsche Super Cup. Wcześniej uczestniczyłeś w wyścigach gościnnie. Jaka jest różnica między występem gościnnym a 'całosezonowym'?

CS: Największa różnica to ta, że w niemieckiej serii mamy dwa wyścigi i dwie sesje treningowe. W Super Cup musisz za to błyskawicznie nauczyć się toru – w tym momencie to brakująca rzecz, ponieważ wiele torów jest dla mnie nowym wyzwaniem.

Posiadasz bardzo udane rezultaty w Porsche GT3 Cup Challenge Middle East. W latach 2011/2012 wywalczyłeś trzecią pozycję, jednak w tym roku, z zespołem Al Nabooda Racing odniosłeś zwycięstwo z dorobkiem 276 punktów. Co jest powodem tak udanych występów z Twojej strony akurat w tej serii?

CS: Oczywiście, te dwa lata były dla mnie bardzo dobre. Dobrą rzeczą było to, że za wszystko płacili sponsorzy i nie musiałeś się o nic martwić. A to duża różnica, kiedy jeździsz i o nic się nie martwisz.

Z kolei w Porsche Super Cup, w klasyfikacji generalnej plasujesz się na 16. pozycji. Jakie cele względem tegorocznego sezonu w tej serii postawiłeś sobie przed rozpoczęciem pierwszego wyścigu?

CS: Nauczyć się konfiguracji torów na następny rok oraz uplasować się3 razy w czołowej dziesiątce. Jednak jak wspomniałem wcześniej, trudno o dobry wynik, gdy nie zna się toru.

Podczas Porsche Carrera Cup w Zandvoort stoczyłeś dość interesującą walkę z Jeroenem Mullem. Jak wspominasz tę walkę?

CS: To była przyjemna i dobra walka. Zarówno w serii Carrera jak i w Super Cup konkurencja jest dość wysoka, więc to miłe mieć i stoczyć taką trudną walkę.

Myślałeś kiedyś o startach w F1 albo GP2?

CS: Jako dziecko – tak. Jednak jest to zbyt kosztowne, a znalezienie sponsorów w Austrii jest dość trudne.

Kuba Giermaziak oraz inni kierowcy PSC biorą udział także w wyścigach 24 godzinnych. Myślałeś kiedyś o występach w tego typu seriach?

CS: Oczywiście. Brałem udział w wyścigu 24 godzinnym dla zespołu Förch Motorsport, jednak mój kolega rozbił w nocy samochód. Postaram się w przyszłym roku wziąć udział w jakimś wyścigu.

Rzadko kiedy kierowca wyścigowy opowiada o takich rzeczach, ale czy miałeś kiedyś sytuację, że przeciążenia siły G spowodowały mdłości albo zawroty głowy?

CS: Na szczęście nie. Jednak jeżeli taka sytuacja ma miejsce, kierowca powinien odpuścić sobie weekend wyścigowy, ponieważ nie tylko jest sam dla siebie zagrożeniem, ale i dla innych.

Czy w przyszłym sezonie zamierzasz kontynuować swoją przygodę z Porsche Super Cup? Z pewnością chcesz postawić przed sobą wyższą poprzeczkę…

CS: Będę próbował, jednak są inne serie, na które mam oko.

English version

Clemens Schmid who drives this year’s Porsche Super Cup, specially for our service tells in brief about his racing career and the most important moments relating to it. Austrian driver, besides of the starts in Porsche Cups (Super Cup and German edition) has lots of success in Porsche GT3 Cup Challenge Middle East. Schmid, with Lechner Racing, comes 16th in PSC classification so far.

Like most of the drivers, you started your career in karting. You were competing in various categories and in various countries, but which of your success was the best?

Clemens Schmid: I was racing in Austria, Germany and in Italy. The most Success I had was Germany in the former DKM series.

In 2010 you joined ADAC GT Masters, but you were not classified. Was that a reason of your move to Porsche?

CS: In 2010 I started my career in Porsche Carrera Cup Germany and I did one race in the ADAC GT Master. But in that year I was driving for Seyffarth Motorsport and the team was a complete disaster, nothing was like in the contract so I decided to change the team.

You are a young driver who has just been classified in Porsche Super Cup this year. You were racing as a guest before. What is the difference between a guest and the "full-time" driver?

CS: The biggest difference is that in the German Carrera Cup you have two races and two practice sessions, but in the supercup you have to learn really quick the tracks, and at the moment that’s the missing part, because the most tracks were completely new for me.

Your results in Porsche GT3 Cup Challenge Middle East are pretty good. You finished 3rd in 2011 and 2012 but this year you won with AI Nabooda Racing and scored 276 points. What is the main ground of your good results in this series?

CS: Of course it were 2 good years for me. One thing is that there everything is paid by sponsors and that makes a big difference in driving when you know you don’t have to care about anything.

Meanwhile, in Porsche Super Cup you are 16th in classification. What kind of goals did you set for yourself before the first race?

CS: To learn the tracks for next year and do at least 3 top ten results, but as I said before it’s really hard if you don’t know the circuits.

During the Porsche Carrera Cup you had a very interesting fight with Jeroene Mull. How do you remember this battle?

CS: It was a good and nice fight, I mean in the Carrera or the Supercup the competition is really high and it’s a good feeling to have and win such hard fights.

Have you ever thought about the starts in F1 or GP2?

CS: When I was a kid yes, but it is too expensive and in Austria it’s really hard to find sponsors.

Kuba Giermaziak and others PSC drivers compete in 24-h races. Have you ever thought about something like this?

CS: Yes, but I did already on 24h race for Förch Motorsport but my teammate crashed the car in the night, but I try to do more races next year.

Racing drivers would like to talk about such things rarely but have you ever been in a situation that the G forces caused your dizziness or something like this?

CS: Luckily not at the moment, but I think if this happens to a driver he should stop racing at this weekend because he brings not only him also the others in danger.

Are you going to continue your adventure with Porsche Super Cup next year? Surely you want to put your bar and goals higher...

CS: I try to, but there are also different series on which I have an eye.

Thanks for the interview. We wish You lot of points and great fun.

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE