Menu

Wywiad z Alexem Fontaną

Polska wersja

‘Szwajcarska dusza, Greckie serce’ – tak opisał swoją osobę Alessandro ‘Alex’ Fontana, kierowca GP3. 21 letni zawodnik Jenzer Motorsport musiał w tym sezonie zmagać się nie tylko z rywalami na torze, ale również z przeciwnościami losu. Jak rozpoczął swoją karierę wyścigową? Jak potoczyły się jego losy? O tym i wiele więcej przeczytacie w poniższym wywiadzie, który został udzielony specjalnie dla naszego portalu.

Swoją karierę wyścigową, jak większość kierowców, rozpocząłeś od kartingu. Jak te rywalizacje przygotowały Ciebie do startów w wyższych seriach wyścigowych?

Alex Fontana: Jeżeli chodzi o stronę kierowcy, nie do końca przygotowały. Jeżeli chodzi o wyścigi, ciśnienie jakie Ci towarzyszy, manewry wyprzedzania, walka na torze, liderowanie w wyścigu oraz sprawy związane ze sponsorami – pomogły bardzo wiele. Wierzę, że karting jest potrzebny do rozpoczęcia kariery wyścigowej, ponieważ w pewnym wieku nie możesz prowadzić samochodu wyścigowego.

W 2008 roku zadebiutowałeś w bolidach jednomiejscowych w serii Formula Azzurra. Czy możesz naszym czytelnikom opisać tą mało znaną serię?

AF: To był stary, prawie zawsze zepsuty samochód wyścigowy. Po tym roku (2008 przyp. red.) zmieniono nazwę na Formula Abarth i dano o wiele lepsze bolidy. To nie była najlepsza seria do rozpoczęcia kariery, ale nie miałem budżetu na coś lepszego. Były to włoskie mistrzostwa, we włoskich autach na włoskich torach. Przynajmniej zadebiutowałem za sterami wyścigowego bolidu!

W 2011 roku trafiłeś do serii European F3 Open, w której wywalczyłeś mistrzostwo z zespołem Corbetta Competizioni. Jak się czułeś zdobywając tytuł w swoim pierwszym sezonie startów w tej serii?

AF: Byłem bardzo szczęśliwy, ponieważ trafiłem do F3 dzięki staraniom szefa zespołu Angelo Corbetta a byliśmy outsiderami. Po roku zrozumiałem trudności, którym trzeba się przeciwstawić, aby wygrać mistrzostwo. Jednak była to także satysfakcja. Był to mój pierwszy międzynarodowy start, z nowymi torami, kierowcami z całego świata a mistrzostwo dało mi dobry impuls w mojej karierze.

W sezonie 2012 z F2 przeniosłeś się do GP3. Powiedz nam o różnicach tych dwóch serii.

AF: F2 jest dobra dla tych, którzy nie mają wystarczającego budżetu. Z mniejszą ilością pieniędzy w porównaniu z F3 jesteś w stanie prowadzić mocny bolid. Problem w GP3 jest taki, że to wyższy poziom, ale w konsekwencji możesz się więcej dowiedzieć. Jestem smutny, że nie mogłem dokończyć GP3 przed końcem sezonu 2013, ale staram się nauczyć obecnie wszystkiego czego mogę. Nowy bolid GP3 to ogromny krok w przód więc nie mają tylko wymagającej serii, ale i szybki bolid, który uczy wiele.

Zakończony przed dwoma tygodniami sezon serii GP3 zakończyłeś na siedemnastej pozycji z jednym miejscem na podium i dorobkiem osiemnastu punktów. Co wniósł ten sezon do Twojej kariery wyścigowej?

AF: Wiedzieliśmy, że jesteśmy szybcy. Cztery kwalifikacje w czołowej 6, jednak przez pewne problemy w ciągu roku nie byliśmy wstanie złapać wszystkich punktów i miejsc, na które zasłużyliśmy. Ten sezon pokazał mi co muszę poprawić jako kierowca i dał mi doświadczenie na następny rok, aby walczyć i zostać z przodu na dłużej.

Należysz do juniorskiego Teamu Lotusa w F1. Myślisz, że uda Ci się wskoczyć do F1 tak jak dokonał tego Sebastian Vettel?

AF: Wszyscy wiemy jaki to trudny świat. Nie wiem, jakie plany wobec mnie ma juniorski Team Lotusa, ale będę się starał poprawić jak mogę, aby znów pokazać mój potencjał.

Dwa miesiące temu miałeś okazję testować bolid Lotusa F1. Opisz jakie to uczucie.

AF: To było marzenie, które się spełniło. Jednak w tym samym momencie było to jak rozmowa kwalifikacyjna. Musiałem to dobrze zrobić. Przez kilka sekund cieszyłem się z faktu, że prowadzę bolid F1. Potem skupiłem się na swojej pracy. Docisk bolidu jest trzy razy taki jak w GP3. To było szalone muc cisnąć na maksa w zakrętach. Potem dohamowanie, które jest bardzo szybkie i znów ciśniesz na maksa i ta moc, która jest dwa razy większa niż w GP3.

Wiemy, że masz greckie korzenie. Bardziej czujesz się Szwajcarem czy Grekiem?

AF: Czuję się jakbym miał szwajcarską dusze, ale greckie serce. Zawsze jeździłem dla Szwajcarii. Mimo iż nigdy nie miałem greckiego sponsora, zawsze mam grecką flagę na samochodzie, karku oraz kombinezonie. Jestem jednym i drugim, jeżdżę dla obu, na obu mi zależy.

Biorąc udział w wyścigach często dzielicie tor z innymi seriami. Masz czas i okazję rozmawiać z kierowcami innych serii?

AF: Zdarza się czasami, ponieważ w paddocku mam kilku znajomych, którzy na torze zmieniają się w moich rywali. Zwykle oglądam wyścigi wszystkich serii, ponieważ kocham każdą część motorsportu. W każdym razie czas w paddocku jest pełen spotkań z mechanikami oraz pełen pracy, więc trudno znaleźć czas na rozmowę z kimś innym. Kiedy się ścigasz, oni są w paddocku. Kiedy Ty jesteś w paddocku, oni się ścigają.

Image © GP3 / Series Media Service

English version

Your racing career, like most of the drivers, has begun from karting. How these competitions prepared you for the next series?

Alex Fontana: From the specific driving side, not much. But for the race, the pressure, overtakes and fights, leading a race and sponsorship partners, quite a lot. I believe that karting is necessary to start a racing career, also because before a certain age you can't drive a race car.

In 2008 you made your debut in single-seaters with Formula Azzurra. Can you describe our readers this series?

AF: It was an old, almost every-time broken, racing car. After that year they changed the name in Formula Abarth and they put a much better car. It wasn't a great series to start with, but I didn't had the budget for something more. It was an Italian championship with a lot of Italian drivers in Italian race tracks. Well, at least I made my racing car debut!

In 2011 you got to European F3 Open and won the championship with Corbetta Competizioni. How did you feel when you gained a title during your first season in this series?

AF: I was really really happy, because I was driving in F3 just thanks to the effort of the team owner Angelo Corbetta, and we were outsiders. After that year, I understood the difficulties to win a championship. But also the satisfaction. It was my first international season, with new tracks, drivers from all around the world, the victory gave a good boost to my career.

In 2012 season you moved from F2 to GP3 series. Please tell us about the differences between those series.

AF: The F2 was really good for the drivers who didn't had enough budget. With less money than a F3 you were able to drive a powerful car. The problem is that the GP3 as a much higher field, and of consequence you can learn much more. I'm sad that I couldn't complete an entire GP3 season before 2013, but I'm really trying to learn everything I can right now. The new GP3 car made a huge step forward, and now they doesn't have just a competitive series, but also a good car which teaches you a lot.

The GP3 season finished two weeks ago and you ended your competition in 17th place with one podium and 18 points. What has this season brought to your career?

AF: We saw that we were fast, with four qualifying in the top 6, but for some problems during the year we weren't able to catch all the points and results we deserved. This season showed me what I need to improve as a driver, and gave me the experience I will need next year to fight and to stay in front more constantly.

You belong to Lotus Junior F1 Team. Do you think that someday you will jump to F1 as Sebastian Vettel did?

AF: We all know how difficult this world is. I don't know exactly the plans that Lotus F1 Junior Team has for me, but I will try to improve myself as much as I can to have the opportunity to show again my potential.

Two month ago you had an opportunity to test F1 car. Describes your feelings.

AF: It was a dream that came true. But in the same moment, it was like a job interview. I had to do well. So for a few seconds, I just enjoyed the fact that I was driving a F1 car. After that, I focused on my job. The downforce of the car is three times the GP3 one. And for me was crazy to be able to push so much into a corner. Than there is the braking, which is hard and fast, and then the power, which was the double of my GP3.

We know that you have Greek roots. Do you feel in most like a Greek or Swiss?

AF: I feel like I have a Swiss soul, but a Greek heart. I always have driven for Switzerland. Despite I never had a Greek sponsor, I always had the Greek flag on my car, helmet and racing suit. I'm both, I drive for both, I care about both.

Taking part in races you often share the tracks with other series. Do you have a time and opportunity to talk with the drivers from other series?

AF: Sometimes yes, because in the paddock I have some friends (that become enemies in the race tracks). I usually watch the races of all the categories, because I just love all sort of motorsports. Anyway, the time in the paddock is full of meetings and staff to do, so it becomes sometimes difficult to have a chat with someone else. When you are driving, they are in the paddock. When you are in the paddock, they are driving.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE