Menu

Nicky Catsburg wywalczył pierwsze pole startowe w Argentynie

Nicky Catsburg / Volvo Polestar Cyan Racing

Kierowca Volvo Polestar Cyan Racing Nicky Catsburg na bardzo dramatycznym okrążeniu uzyskał najlepszy czas zdobywając tym samym pole position na torze Termas de Rio Hondo. Za Holendrem uplasowali się Węgier Norbert Michelisz oraz Portugalczyk Tiago Monteiro.

Holender tego dnia pokazał, że jest doskonale przygotowany do niedzielnych wyścigów i już w Q1 uzyskiwał bardzo dobre rezultaty ostatecznie kończąc sesję na pierwszym miejscu z czasem 1:43.448, wyprzedzając swojego zespołowego kolegę Theda Bjorka o 0.189 sekundy i Norberta Michelisza o prawie 0.3 sekundy.

Czwarty czas w tej sesji należał do Tiago Monterio, który nieznacznie wyprzedził trzeciego kierowcę Volvo Nestora Girolamiego.

Dużą niespodzianką było odpadniecie Roba Huffa, który borykał się tego dnia z hamulcami.

W sesji Q2 ponownie najszybszy okazał się Catsburg z czasem 1:43.085 wyprzedzając nieznacznie Norberta Michelisza o 0.05 sekundy. Trzecim kierowcą, który awansował do Q3 był Szwed Thed Bjork tracąc do kolegi z zespołu prawie 0.3 sekundy i wyprzedzając tym samym Tiago Monteiro oraz Estebana Guerrieriego z Campos Racing.

Niespodziewanie z rywalizacji w Q3 odpadł trzeci kierowca Volvo Nestor Girolami.

W Q3, jako pierwszy na torze pojawił się Argentyńczyk Esteban Guerrieri kończąc swoje okrążenie z czasem 1:43.704, co ostatecznie dało kierowcy czwarte miejsce. Jako drugi wyjechał Tiago Monteiro i już w pierwszych sektorach pokazał, że jest dużo szybszy od Argentyńczyka, ostatecznie uzyskując czas 1:43.479. Thed Bjork z idealnie przejechał dwa pierwsze sektory uzyskując najlepszy czas, aczkolwiek w końcówce popełnił drobny błąd i ostatecznie był ostatnim kierowcą, którzy rywalizowali pomiędzy sobą.

Norbert Michalisz przejechał doskonałe okrążenie, wyprzedzając wszystkich dotychczasowych kierowców i uzyskując najlepszy czas do chwili pojawienia się na torze ostatniego samochodu marki Volvo prowadzonego przez Nicky Catsburga.

Catsburg bezbłędnie przejechał dwa pierwsze sektory uzyskując purpurowe czasy i na sam koniec okrążenia, tuż po minięciu linii mety, wyleciał poza tor, aczkolwiek ten incydent nie przeszkodził Holendrowi w zdobyciu pierwszego pola startowego do niedzielnego wyścigu w Argentynie.

Image © DPPI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE