Menu

Yokohama zabrała głos po incydentach na torze Nurburgring

Tom Coronel

Japoński producent opon Yokohama zabrał oficjalnie glos po incydentach, do jakich doszło podczas sobotnich Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych oraz Pucharu ETCC, które odbyły się jednocześnie na torze Nurburgring.

W ciągu dwóch wyścigów doszło aż do czterech incydentów, w których między innymi ucierpieli Tiago Monteiro oraz Nestor Girolami. Portugalczyk stracił pozycję lidera w klasyfikacji generalnej i po nieudanym wyścigu zapowiedział interwencję w sprawie jakości opon. Girolami natomiast na skutek eksplozji koła stracił pewną drugą lokatę i nie był w stanie wystartować do wyścigu głównego.

W pierwszym wolnym treningu pojawiły się problemy - powiedział konsultant ds. technicznych Yokohamy Ian Beveridge. Następnie omówiliśmy to z zespołami i dokonaliśmy pewnych zmian, które jak było widać w drugim treningu zaowocowały poprawą, ale nikt do końca nie przeprowadził pełnej symulacji wyścigu. Kiedy doszło do wyścigu to okoliczności zmieniły się diametralnie, ponieważ mieliśmy cieplejsze warunki.

Przyjeżdżamy tutaj raz w roku, wiec jest to unikalny zestaw okoliczności, które staramy się nadrobić z zespołami. Wszyscy, także zespoły się wciąż uczymy. Jest tutaj wiele rzeczy, które mogą wpływać na samochody. Krawężniki, dużo docisk aero, bardzo długie proste i niebywale szybkie odcinki - to wszystko rożnie może wpływać na okoliczności. Myślę, że teraz lepiej rozumiemy, co zrobić, pracowaliśmy ciężko, aby wyeliminować usterki, ale nie zawsze się to udaje - dodał Beveridge.

Yokohama współpracowała z zespołami w celu dostarczenia zestawu wytycznych dotyczących nacisków na opony. Choć po ubiegłorocznym wyścigu pojawiły się jakieś wątpliwości, co do tego, jak były przestrzegane zalecenia. W tym roku Monteiro zauważył, że wytyczne wykraczają poza zalecenia producenta.

Postępowaliśmy zgodnie ze wszystkimi zaleceniami i postanowiliśmy jeszcze bezpieczniej podejść do wytycznych - powiedział Monteiro.

Jesteśmy pewni w stu procentach, że przekroczyliśmy rekomendacje, po tym jak Michelisz miał problemy już podczas czwartkowych treningów. Nie rozumiem, jak firma co roku może stawiać kierowców w niebezpieczeństwie - dodał.

Argentyński kierowca reprezentujący Volvo Polestar Cyan Racing, także po nieudanym wyścigu, nie krył rozczarowania incydentem, który pozbawił go punktów i szansy na rywalizacje w wyścigu głównym.

„Jestem naprawdę rozczarowany. Po pierwszym okrążeniu nie czułem, że coś może się wydarzyć, dbałem o opony, ale już podczas trzeciego kółka zupełnie bez jakichkolwiek oznak opona eksplodowała. Mamy trzy takie same samochody z takim samym zestawem, ale nikt się tego nie spodziewał, to nie był pech_ - powiedział Girolami.

Yokohama wyjaśniła, dlaczego nie ma specjalnej opony na tor Nurburgring oraz dlaczego zalecenia ciśnieniowe nie są obowiązkowe.

Są dwa powody, dlaczego nie możemy zrobić specjalnej opony. Po pierwsze jest to niezgodne z przepisami, ponieważ jest to tylko jeden wyścig w mistrzostwach, więc ciężko zmienić regulacje. Nawet gdybyśmy mieli twardszą oponę, to byśmy stracili wydajność i to drugi powód.

Informacje o zalecanych iśnieniach nie są obowiązkowe do realizowania. Jedynie FIA może wprowadzić taki obowiązek, ale nikt tego nie chce robić, ponieważ chcemy, aby ten element strategiczny pozostawał do dyspozycji zespołów - dodał Beveridge.

Image © DPPI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE