Menu

Esteban Guerrieri wygrywa pierwszy wyścig sezonu na ulicznym torze w Marrakeszu

Esteban Gurrieri

Esteban Guerrieri zwyciężył w pierwszym wyścigu WTCC w Marrakeszu, pokonując w najbliższej walce Theda Bjorka i Mehdiego Bennaniego, który minął linię mety jako trzeci.

Bardzo dobrym startem i obroną pierwszej lokaty popisał się Tom Coronel, który utrzymał się przed Estebanem Gurrierim i Mehdim Bennanim, jednak już po zgaszeniu czerwonych świateł doszło do kolizji pomiędzy Yannem Ehrlacherem i Johnem Filippim, który pozostał na polu startowym, natomiast Francuz zbyt późno rozpoczał manewr omijania i uderzył w lewy tył samochodu Filippiego.

Z wyścigiem w międzyczasie pożeganł się także Ryo Michigami, który uderzył w samochód Toma Chiltona i zatrzymał się na poboczu.

Tuż po kolizji obu Francuzów na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa, który pozostawał na torze przez cztery kolejne okrążenia, po czym kierowcy powrócili do rywalizacji.

Podczas wznowienia doszło jednak do niecodziennej sytuacji, czego powodem był przedwczesny zjazd do boksów Roba Huffa, z powodu przegrzewania się auta. Kierowcy podążający za Brytyjczykiem również zjechali do boksów, choć powinni pojechać po prostej startowej za samochodem bezpiczeństwa. To zakończyło się wielką stratą Daniela Nagy'iego, Toma Chiltona, Nestora Girolamiego i Aureliena Panisa.

Rywalizacja została wznowiona po zakończeniu czwartego okrążenia, mimo iż czterech kierowców nie dojechało do stawki jadącej za samochodem bezpieczeństwa, co zwiastowało zero szans na rywalizację o czołowe lokaty.

Po wznowieniu na pierwszej lokacie pozostał Tom Coronel, za którym plasował się Guerrieri, Bjork i Bennani naciskany przez Nickya Catsburg, Michelisz oraz Monteiro, a także czwórka kierowców, która nie zdołała dogonić stawki i traciła kilka sekund.

Mimo lepszego tempa, Guerrieri nie mógł poradzić sobie z prowadzącym Tomem Coronelem i podążał tuż za nim, naciskając na Holendra podczas każdego kolejnego okrążenia.

Argentyńczyk zdołał jednak awansować na pierwszą lokatę, po problemach Coronela z hamulcami, co zakończyło się jego wyjazdem po za tor. Kierowca Chevroleta zdołał jednak powrócić do rywalizacji, choć spadł na siódmą lokatę tuż za Tiago Monteiro, do którego z okrążenia na okrążenie tracił kolejne sekundy.

Na trzy okrążenia przed metą z rywalizacją na ulicznym torze w Marrakeszu pożegnał się Daniel Nagy, natomiast do zwalniającego Coronela dojechali Chilton, Girolami i Panis, którzy nie mogli poradzić sobie z Holendrem.

Jako pierwszy na mecie zjawił się Esteban Guerrieri, który zdołał obronić się przed Thedem Bjorkiem i Mehdim Bennanim.

Czwarta lokata należała do Nicky'iego Catsburga, za którym znaleźli się Norbert Michelisz i Tiago Monteiro, natomiast czołową dziesiątkę zamknęli Chilton, który zyskał pozycję na rzecz Coronela oraz Girolami i Panis.

Image © DPPI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE