Menu

Honda niezaniepokojona tempem w testach na torze Monza

Tiago Monteiro / Honda

Wielu obserwatorów po dwudniowych testach na torze Można uważa, że Honda bardzo dużo traci do faworytów nadchodzącego sezonu, jednak sam zespół wcale nie czuje się oburzona wynikami, jakie uzyskali podczas dwóch dni testowych, ponieważ uważają, że ten tor zupełnie nie pasuje do ich samochodu w specyfikacji WTCC i wcale im nie zależało na dobrym rezultacie czasu pojedynczego okrążenia.

Chociaż Citroen C-Elysse jest nadal uważany za samochód referencyjny, po silnych występach z Munnich Motorsport oraz Sebastien Loeb Racing, a Polestar Cyan Racing ukrywało swoje wyniki demontując z aut transpondery, to sam Tiago Monteiro bardzo wieży w swój samochód.

Podążaliśmy zgodnie z planem, przeprowadziliśmy wiele testów tej zimy i wciąż mamy dużo do zrobienia, ale ze względu, że media i inne zespoły były na miejscu, nie chcieliśmy się skupiać nad wydajnością auta, tylko nad własnym planem - powiedział Monteiro.

W chwili obecnej mamy w zasadzie trzy różne samochody i w nich są zamontowane inne podzespoły, tylko po to abyśmy mogli znaleźć najlepsze ustawienia, w taki sposób testujemy i to jest nasz sposób na rozwój.

Pomimo tego portugalski kierowca przyznał, że powrót Monzy do kalendarza nie był najprawdopodobniej na ich korzyść, gdyż to Citroen i Chevrolet znani są z lepszej prędkości na prostych.

Najwyższa prędkość nie jest naszym najsilniejszym punktem, a na torze Monza chodzi o bardzo dobrą prędkość maksymalną i to trochę mnie martwi.

Wiemy też, że Volvo ewoluuje w tym roku, a ich strategia, aby pozyskać Yvana Mullera, była świetnym posunięciem, ponieważ jest to bardzo łatwy sposób do pozyskania wielu informacji - dodał Portugalczyk.

Image © DPPI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE