Menu

Jose Maria Lopez triumfuje w wyścigu głównym przed własna publicznością

Jose Maria Lopez / Citroen Racing

Większość fanów była pewna, że startujący z pierwszego miejsca Argentyńczyk Jose Maria Lopez wygra wyścig główny po tym, jakie doskonałe tempo pokazał w wyścigu otwarcia wyprzedzając aż trzynaście samochodów, awansując z ostatniego na piąte miejsce.

Start okazał się dość dramatyczny dla widzów jak i Argentyńczyka, ponieważ przed pierwszym zakrętem został wyprzedzony przez jadącego na drugiej pozycji Norberta Michelisza i był też bliski utraty miejsca za sprawą dobrze atakującego kolegi z zespołu Yvana Mullera, który na starcie wyprzedził jadącego na trzeciej pozycji Toma Coronela.

Przez kilka okrążeń węgierski kierowca dzielnie się bronił przed atakami Lopeza i Mullera - kilkukrotnie zmieniała się pozycja pomiędzy tymi dwoma kierowcami. W dalszej części stawki o czwarte miejsce toczyła się zaciekła walka pomiędzy Coronelem, Huffem i Monterio.

Do dramatu doszło podczas siódmego okrążenia, kiedy to Lopez zaczął atakować Michelisza będąc pewnym, że Muller otrzymał polecenie nie wyprzedzania kolegi i miał wolną drogę to ataku, aczkolwiek doszło pomiędzy nimi do kontaktu na skutek, którego chwile później Michelisz został zmuszony przyhamować, co spowodowało zetkniecie się z Mullerem i wyjazd poza tor wpadając w żwir oraz utratę kilku pozycji. Muller niestety również stracił kilka pozycji po kontakcie z Micheliszem i spadł na piąte miejsce, a Michelisz na ósme.

Hugo Valente, reprezentujący Lada Sport, tak jak i w wyścigu otwarcia, tak i w tym opuścił tor w połowie wyścigu i z nieznanych do tej pory przyczyn wycofał się z dalszej rywalizacji.

Lopez jechał niezagrożenie do mety i utrzymał prowadzenie do samej mety. Zaraz za Argentyńczykiem, z dwusekundową stratą, zameldował się na mecie Tom Coronel przed Brytyjczykiem Robertem Huffem.

Portugalczyk Tiago Monterio przekroczył linię mety jako czwarty dzielnie broniąc się przez kilka okrążeń przed atakującym Yvanem Mullerem, który chciał odzyskać wcześniejszą straconą pozycję.

Z dużą stratą do rodaka, debiutujący Esteban Guerrieri, zajął szóstą lokatę tuż przed Mehdim Bennanim, który w wyścigu skarżył się na stabilność samochodu. Początkowy bohater wyścigu Norber Michelisz przekroczył linię mety jako ósmy przed zwycięzcą pierwszego wyścigu Tomem Chiltonem i Johnem Filippi.

Image © DPPI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE