Menu

Tom Chilton wygrywa wyścig otwarcia WTCC w Argentynie

Tom Chilton

Ósma runda Mistrzostw Świata Samochodów Turystycznych została rozegrana na torze Termas de Rio Hondo w Argentynie. Kibice liczyli na dobry występ obu kierowców, w tym debiutującego Estebana Guerrieri i obecnego mistrza świata Jose Marii Lopeza, którzy bardzo dobrze spisywali się w kwalifikacjach uzyskując najlepsze czasy.

Mimo tego, że Lopez wywalczył pierwsze pole startowe musiał startować z osiemnastego, a nie jak powinien z dziesiątego miejsca. Powodem przesunięcia Argentyńskiego kierowcy była wymiana silnika na nowy zaraz po kwalifikacjach, gdyż inżynierowie z Citroena obawiali się problemu z jednostką napędową.

Na skutek tego, niespodziewanie z pierwszej linii startował John Filippi reprezentujący barwy Chevroleta, a obok niego w Citroenie reprezentujący Sebastien Loeb Racing, Tom Chilton przed Tiago Monterio w Hondzie i Mehdim Bennanim także z Sebastien Loeb Racing.

Niezwykle doświadczony Tom Chilton już przed pierwszym zakrętem wyprzedził Johna Filippi, który miał niezbyt udany start, aczkolwiek skutecznie obronił się przed atakiem jadącego na trzeciej pozycji Monterio, który po pierwszym okrążeniu spadł na piąte miejsce i został wyprzedzony na zakręcie po długiej prostej przez Roba Huffa i Yvana Mullera.

Niestety na piątym okrążeniu debiutujący Esteban Gurrieri zjechał do alei serwisowej tym samym kończąc udział w dalszej rywalizacji.

Angielski kierowca zwiększył przewagę i zdecydowanie prowadził w wyścigu, a jadący na drugiej pozycji Filippi popełnił błąd i został skutecznie wyprzedzony przez Huffa, a chwilę później również przez Mullera i Monterio, tym samym spadając na piąte miejsce.

Okrążenie ósme było ostatnim dla Hugo Valente, który z nieznanego powodu zakończył wyścig. Chwilę później do boksu zjechało niebieskie Volvo prowadzone przez Roberta Dahlgrena, jak się potem okazało inżynierowie ściągnęli samochód tylko po to, by wprowadzić poprawki przed wyścigiem głównym, gdyż Dahlgren i tak w wyścigu otwarcia nie miał już szansy na zdobycie punktów.

Bardzo dobrą jazdą popisał się miejscowy bohater Lopez, który w połowie wyścigu z osiemnastego miejsca awansował aż na dziewiąta pozycję, a trzy okrążenia później plasował się już na szóstym miejscu.

W czołówce nie doszło do zmian. Bezpiecznie rywalizację kontrolował Tom Chilton i nie miał powodów do odpierania ataków jadącego na drugiej pozycji Huffa, który tracił do niego dwie sekundy. Rob Huff musiał natomiast bronić się przed atakami Mullera, który napierał na niego do ostatniego okrążenia, aczkolwiek bez skutku i ostatecznie dojechał na trzeciej pozycji przed Tiago Monterio.

Jako piaty linię mety przekroczył Jose Maria Lopez, który na dwa okrążenia przed końcem wyprzedził Johna Filippi, który najwyraźniej miał problemy z samochodem, gdyż został również wyprzedzony prawie jednocześnie przez Michelisza, Coronela i Bennaniego, tym samym spadając na dziewiątą pozycję.

Niestety na ostatnim okrążeniu Filippi stracił swoją pozycję i spadł na ostatnie punktowane miejsce zostając wyprzedzonym przez kierowcę Chevroleta Jamesa Thompsona.

Image © DPPI

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE