Menu

Odświeżona Honda liczy na sukces w WTCC

Honda Racing

Honda Racing Team spędziła zimę ciężko pracując wprowadzając poprawki, nie tylko techniczne do swojego samochodu, ale również duże zmiany w zarządzaniu zespołem.

W nadchodzącym sezonie WTCC Citroen C-Elysée wystawia na tor tylko dwa samochody i wycofuje się z mistrzostw z końcem roku, co daje bardzo duże szanse na rozwój japońskiego producenta.

Ambicje Hondy są tak duże, iż liczą na pokonanie nowo wchodzącego zespołu Volvo z dwójka S60, a nawet na nawiązanie równej walki z Citrönem o tytuł mistrzowski.

Chcemy się poprawić w porównaniu do ubiegłego roku, chcemy być w stanie walczyć z Citroenem i spróbować nawet wygrać mistrzostwa - powiedział szef zespołu Alessandro Mariani. Możemy tez być na pozycji drugiej lub trzeciej, gdyż sporty motorowe są nieprzewidywalne, nie możemy sobie jednak pozwalać na błędy techniczne czy też wypadki, nikt z nas nie chce oglądać dominacji tylko Citroena.

Mariani jest absolutnie pewien, że Honda zmniejszyła lukę, a wszyscy z niecierpliwością czekają na pierwszy wyścig we Francji, aby zobaczyć, gdzie jest Honda w porównaniu do francuskiej drużyny.

Jeżeli pierwszy wyścig pokaże, iż jesteśmy tam gdzie byliśmy w ubiegłym roku, to będę bardzo rozczarowany. W ubiegłym roku nasz samochód nie był tak dobry jak jest teraz, co bynajmniej pokazują nasze odczucia. Jeżeli będą wyniki zbliżone do ubiegłorocznych to będę oceniał to, jako naszą wspólną porażkę - mówi w jednym z wywiadów Alessandro.

Gabriele Tarquini, który opuścił zespół i dołączyć do Lada Sport, jest w stanie ocenić cele Hondy na najbliższy sezon patrząc z zewnątrz. Włoch uważa, że zmiany, jakie wprowadziła Honda są wystarczające, ale cały zespól musi ciężko pracować, aby dorównać silnym konkurentom.

Samochód musi ulec oprawie. Myślę ze nie tylko trzeba zmienić kierowców, bo to nie jest wystarczające - mówi Tarquini w jednym z wywiadów.

Była ogromna różnica miedzy Citroenem a Honda [w zeszłym roku]. Oczywiście, gdy masz cel chcesz próbować osiągnąć wszystko na najwyższym poziomie, ale żeby to osiągnąć należy też dokonać zmian ludzi zaangażowanych w projekt. Honda nabyła nowych techników i inżynierów, co tworzy nowa stabilną podstawę do osiągnięcia sukcesu – dodaje.

Rob Huff mistrz z 2012 roku, który zastąpił Tarquiniego w Hondzie uważa, że zespół będzie potrzebował czasu, aby się zsynchronizować, a wyniki ich pracy pojawia się dopiero w drugiej połowie sezonu.

Nastąpiło wiele zmian w zespole, ale one wymagają czasu na potwierdzenie czy dokonanie tych zmian było prawidłowe - mówi Brytyjczyk.

Japoński zespół pracuje pod presją, aby dostarczyć dowodów swojej ciężkiej pracy. Mają trzech bardzo dobrych kierowców i obecnie muszą wszystko dopracować, aby móc konkurować z silnym Citroenem i nowym zespołem ze Szwecji.

Image © FIA WTCC

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE