Menu

Toyota wygrywa w Chinach. Porsche z tytułami mistrzowskimi

Porsche 919 Hybrid #2 / Earl Bamber, Timo Bernhard, Brendon Hartley

Anthony Davidson, Kazuki Nakajima i Sebastian Buemi z Toyoty #8 zwyciężyli w przedostatniej rundzie sezonu na torze w Szanghaju. Jednak największym zwycięzcą okazało się Porsche, które zagwarantowało sobie oba tytuły mistrzowskie w swoim ostatnim roku startów.

Kierowcy Porsche 919 Hybrid #2 potrzebowali punktów za trzecie miejsce, aby zdobyć mistrzostwo wśród kierowców. Zajmując drugą lokatę na mecie nie pozostawili złudzeń, kto w tym roku był najlepszy.

Toyota miała jeszcze nadzieję na przedłużenie walki o tytuł wśród konstruktorów, jednak dramat prowadzącej Toyoty TS050 Hybrid #7 na pół godziny przed końcem rywalizacji pozbawił ich walki o miejsca w czołowej trójce.

Jose Maria Lopez, jadący z niewielką przewagą nad siostrzaną ekipą, w trakcie dublowania zderzył się z Richardem Lietzem z Porsche #91 klasyfikowanym w klasie GTE-Pro. Rezultatem tego była przebita opona i przymusowa wizyta w boksach w celu naprawy powstałych uszkodzeń.

Dzięki temu oba prototypy Porsche znalazły się na niższych stopniach podium, gwarantując niemieckiemu producentowi oba tytuły mistrzowskie.

Załoga Davidson, Nakajima i Buemi zwyciężyła w Chinach z przewagą ponad jednego okrążenia, z czego Porsche #1 straciło minutę już w pierwszej godzinie wyścigu w wyniku problemów z jednym z czujników.

Rebellion z tytułem w LMP2

Skład Rebelliona #31 na jedną rundę przed końcem zapewnił sobie mistrzostwo w niższej klasie prototypowej, zwyciężając w chińskiej rundzie FIA WEC. Bruno Senna, Julien Canal i Nicolas Prost do ostatniej godziny walczyli z Orecą #38 z garażu Jackie Chan DC Racing.

Jednak przygody Ho-Pin Tunga spowodowały spadek tej załogi na czwartą pozycję. Podium uzupełniła Alpine’a #31, która straciła nieco ponad pół minuty do zwycięzców oraz kolejny Rebellion #13.

Ford wygrywa, Ferrari z tytułem w GTE Pro

Ford GT #67 (Andy Priaulx/Harry Tincknell) po ciężkiej walce z Fredericiem Makowieckim i Richardem Lietzem z Porsche 911 RSR #91. Priaulx w czwartej godzinie wyprzedził Makowieckiego, a później Tincknell nie dawał się wyprzedzić jadącemu za nim Lietzowi do czasu kontaktu tego ostatniego z Lopezem.

Pech nie ominął także Porsche #92, które zmierzając po zwycięstwo w tej kategorii musiało się wycofać w połowie wyścigu z powodu problemów z silnikiem.

Trzecie miejsce Jamesa Calado i Alessandro Pier Guidiego w Ferrari 488 GTE #51 zagwarantowało włoskiej marce tytuł wśród producentów GT.

W klasie GTE-Am łatwe zwycięstwo zaliczyli Pedro Lamy, Paul Dalla Lana i Mathiasa Lauda w Astonie Martinie #98, którzy w pokonanym polu zostawili dwa Porsche #86 i #77.

Image © Porsche AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE