Menu

Porsche LMP Team zdobywa dublet na torze Nurburgring

Porsche LMP Team #2

Skład Porsche z numerem #2 - Timo Bernhard, Brendon Hartley i Earl Bamber, zwyciężyli w sześciogodzinnej rywalizacji FIA WEC na torze Nurburgring, pokonując siostrzany skład i Toyotę z numerem #7.

Rywalizacja na niemieckim obiekcie rozpoczęła się od problemów Toyoty z numerem #8, w której za kierownicą znajdował się Sebastien Buemi. Szwajcarski kierowca z powodu problemów z pompą paliwową musiał skorzystać z energii elektrycznej i w wolnym tempie zjechał do boksów.

Kierowcy po dwóch okrążeniach formujących rozpoczęli sześciogodzinny wyścig. Toyota z numerem #8 pozostała na prowadzeniu przed dwoma składami Porsche. Kamui Kobayashi prezentował bardzo dobre tempo jednak nie potrafił odjechać od Porsche, które po raz pierwszy w tym sezonie wykorzystało większy docisk aerodynamiczny.

Japończyk pozostawał na prowadzeniu aż do pierwszego pit stopu ze zmianą kierowców, którego w kokpicie zmienił Jose Maria Lopez. Argentyńczyk bardzo szybko został wyprzedzony przez Brendona Hartleya, za którym pozostawał w niedalekiej odległości, jednak nie sprostał tempie i tracił ponad dwadzieścia sekund przed oddaniem auta Mike'owi Conway'owi.

Na prowadzeniu przez pozostałą część wyścigu pozostawały jednak dwa prototypy Porsche, które bardzo często zmieniały się na prowadzeniu, podczas zjazdów do boksów.

Po rozpoczęciu ostatniej godziny rywalizacji na prowadzeniu znajdował się Andre Lotterer z dwunastosekundową przewagą nad składem z numerem #2 i nic nie wskazywało na to, że dojdzie do jakichkolwiek zmian, jednak na dziesięć minut przed końcem wyścigu ostatni postój spowodował, że Porsche #2 mogło cieszyć się ze zwycięstwa i wyprzedzić siostrzany skład ponad półtorej sekundy.

Toyota z numerem #7 dojechała do mety z ponad minutową stratą do lidera, natomiast ekipa z numerem #8 zakończyła wyścig ze stratą pięciu okrążeń z początku rywalizacji.

W klasie LMP2 najszybszym składem okazało się trio Jackie Chan DC Racing #38 - Oliver Jarvis, Ho-Pin Tung i Thomas Laurent, którzy przejęli inicjatywę w rywalizacji na torze Nurburgring, po początkowej walce z ekipą Vaillante Rebellion Racing.

Skład z numerem #38 objął prowadzenie w drugiej godzinie wyścigu i nie oddał prowadzenia do końca zmagań, mijając linię mety z przewagę okrążenia nad składem z numerem #31.

Trzecie miejsce na podium przypadło zespołowi Signatech Apline Matmut #36, który walczył z drugim składem Vaillante Rebellion #13, jednak finalnie, na niecałą godzinę przed końcem, zdołał wyprzedzić swoich najbliższych rywali o ponad sześć sekund.

James Calado i Alessandro Pier Guidi zwyciężyli natomiast w klasie LMGTE Pro pokonując początkowych liderów wyścigu ekipę Porsche #92, a także siostrzany skład z numerem #91.

Kierowca ekipy AF Corse #51 w Ferrari 488 GTE wyprzedzili fabryczne Porsche w czwartej godzinie wyścigu i nie oddali prowadzenia, wyprzedzając oba składy Porsche o 50.076 i 58.836 sekundy.

Czwarta lokata finalnie należała do Astona Martina #95. Nicki Thiim i Marco Sorensen początkowo walczyli o pierwszą lokatę na początku rywalizacji, jednak ostatecznie znaleźli się tuż za czołową trójką, przed oba składami ekipy Ford Chip Ganassi UK.

W najniższej klasie LMGTE Am najszybszym składem okazał się Dempsey - Proton Racing #77, który minął linię mety z przewagą czterech i pół sekundy nad składem Spirit of Race #54 i okrążenia nad zdobywcami pole position Aston Martinem #98.

Image © Porsche AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE