Menu

Toyota zajmuje pierwszy rząd w kwalifikacjach do 24 Hours of Le Mans

Toyota TS050 Hybrid #7

Najlepiej ostatnią część kwalifikacji rozpoczął Kazuki Nakajima, który awansował na drugie miejsce w klasyfikacji generalnej z wynikiem 3:17.128s.

W ślady Japończyka poszli kierowcy samochodów GT. W klasie Pro na drugie miejsce wskoczyła załoga Chevroleta Corvette C7.R #64 ze stratą mniejszą niż 0,2s do liderów z Aston Martina #97. Natomiast w Am nastąpiła zmiana prowadzącego. Na czoło wskoczyło Ferrari 488 #62 Scuderia Corsa z czasem 3:53.312s, a na trzecią pozycję Ferrari #83 od DH Racing.

Kolejne 10 minut upłynęło pod znakiem przygód niższych kategorii. Najpierw na wyjściu z Arnage obróciło Ligiera #17 zespołu IDEC Sport Racing, potem 'Slow Zone' spowodował Francesco Catellacci w Ferrari #54 Spirit of Race. Tuż po jej zakończeniu w bariery z opon wpadło Porsche #86 w barwach Gulf Racing.

Gdy na torze nie było już żadnej żółtej flagi, nowy rekord toru w LMP2 ustanowił Alexander Lynn. Brytyjczyk pętlę Circuit de la Sarthe przejechał w 3:25.352s, poprawiając poprzedni rezultat o dokładnie 0,197s.

Po pół godzinie na drugą lokatę w GTE-Am wskoczył Pedro Lamy za kierownicą Aston Martina Vantage #98. W tym samym czasie Michael Christensen w Porsche 911 RSR #92 zameldował się na szczycie listy klasy GTE-Pro.

Duńczyk chwilę później musiał uznać wyższość Antonio Garcii, który za kierownicą Corvetty #63 pojechał okrążenie toru w Le Mans w 3:51.484s. Do tej dwójki dołączył się Ryan Briscoe w Fordzie GT #69, wyprzedzając ich, przy okazji zdejmując z czasu kolejne dwie dziesiąte części sekundy.

Na 54 minuty przed końcem problemy dotknęły Brendona Hartleya w Porsche #2. Prototyp gwałtownie zwolnił pod koniec prostej Mulsanne, a następnie zatrzymał się w okolicach Indianapolis.

Ostatnie 30 minut przed końcem to czas ataku kierowców Aston Martina w kategorii GTE-Pro. Pozycję lidera odzyskał Richie Stanaway w Vantage #95, ale to Darren Turner w bliźniaczym modelu Vantage #97 jako pierwszy zszedł poniżej granicy 3:51s.

Kilkanaście minut później najlepszy czas poprawił Bruno Senna, który dał Rebellionowi #31 ostatecznie czwarte miejsce na polach startowych. Trzecią lokatę zapewnił załodze Jackie Chan DC Racing #38 reprezentant Chin Ho-Pin Tung.

Emocji w końcówce treningu kwalifikacyjnego dostarczyli kierowcy w Ferrari ekipy AF Corse w GTE-Pro. James Calado w 488 GTE #51 o niecałe 0,2s przegrał z czasem Turnera, lecz to wystarczyło na drugą lokatę. Kroku próbował dotrzymać mu kolega z zespołu w samochodzie #71 Sam Bird, który wskoczył na czwarte miejsce.

W GTE-Am ostatecznie z pierwszej pozycji wystartuje w sobotnie popołudnie Chevrolet Corvette C7.R w barwach Larbre Competition. Francuski zespół ustanowił nowy rekord tej klasy rezultatem 3:53.868s.

Start legendarnego wyścigu nastąpi w sobotę o godzinie 15.

Image © CGU

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE