Menu

Porsche #1 wygrywa sesję treningową przed 24h Le Mans

Porsche LMP1 Team / #1

Neel Jani w Porsche 919 Hybrid #1 uzyskał najlepszy rezultat na otwarcie weekendu przed 85. edycją 24 godzinnego wyścigu Le Mans.

Jako pierwszy rezultat uzyskał Nicolas Lapierre w Toyocie #9. Jego czas 3:22.049s przez kilkadziesiąt minut nie został pobity.

Podobna sytuacja wystąpiła w kategorii LMP2. Vaillante Rebellion #13 od początku narzucił mocne tempo i wykorzystując jeszcze małe natężenie ruchu na torze jako jedyny zszedł poniżej 3:27s. Ich czas utrzymywał się na czele zestawienia niemal do samego końca.

Kwadrans po rozpoczęciu drugiej godziny, na wyjściu z zakrętów Porsche kontrolę nad Chevroletem Corvette C7.R #50 stracił kierowca zespołu Larbre Competition. Na szczęście uderzenie w bandę nie było mocne. Mimo to na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, a cała neutralizacja trwała około piętnaście minut. Francuski zespół natomiast stracił na naprawach w boksie dwie godziny wolnego treningu.

Problemy w całej sesji zaliczyło kilka zespołów. Z autem zmagali się przede wszystkim załogi Forda GT #68 i Ferrari 488 GTE #60 od Clearwater Racing. Ci drudzy najpierw przebili oponę, a pod koniec treningu wypadli w zakręcie Mulsanne.

Na wyjściu z szykany Forda limit przekroczył również Kamui Kobayashi, który pod koniec okrążenia obrócił swoją Toyotę #7. Nie była to z resztą jedyna tego typu przygoda w tym zakręcie.

Ostatecznie najszybciej pętle Circuit de la Sarthe w trakcie czterogodzinnej sesji pokonał Neel Jani w Porsche #1. Szwajcar na 10 minut przed jej końcem czasem 3:20.362 o 0,604s wyprzedził skład Toyoty #7 i o 1,3s bliźniaczy prototyp Porsche #2. Kolejne dwa modele japońskiego producenta straciły kolejne dwie i trzy dziesiąte części sekundy.

W LMP2 ostatecznie Oreca 07 #26 od G-Drive Racing wyprzedziła Rebelliona #13. Rezultat 3:30.363s był o przeszło 1,3s lepszy od wyniku dotychczasowych liderów.

W GTE-Pro pod koniec treningu na czoło wskoczyło Ferrari #71 AF Corse, które o 0,2s przebiło wynik Astona Martina Vantage #97. Z taką samą stratą do drugiego miejsca czołową trójkę uzupełniło kolejne Ferrari #51 włoskiego zespołu, a dalej w tabeli miejsca zajął Aston #95, Corvette #63 i Ferrari #82.

Ekipa Astona Martina #98 nie miała sobie równych w kategorii GTE-Am. Zwycięzcy dwóch pierwszych rund tegorocznego sezonu FIA WEC o 1,4s wyprzedził Ferrari #83 od DH Racing.

Image © Porsche AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE