Menu

Sebastien Buemi: Załoga #7 zasłużyła na to zwycięstwo

Toyota Gazoo Racing #8

Sebastien Buemi i Anthony Davidson z zespołu Toyota Gazoo Racing #8 przyznali, że ich zwycięstwo wraz z Kazuki Nakajimą było przypadkowe, a linię mety jako pierwsza powinna przekroczyć siostrzana załoga z numerem #7.

Wszystko wskazywało na to, że to Mike Conway i Kamui Kobayashi jako pierwsi pokonają linię mety po sześciogodzinnych zmaganiach, po ich bardzo dobrym starcie i budowaniu przewagi, jednak dwa niefortunne zbiegi okoliczności w postaci pełnych żółtych flag spowodowały, że przewagę zyskał skład z numerem osiem.

Mimo wszystko Conway i Kobayashi stopniowo zmniejszali stratę 40 sekund do Toyoty #8, mijając linię mety ze stratą zalewie dwóch sekund.

Sebastien Buemi tuż po zakończonym wyścigu przyznał, że zwycięstwo na torze Spa-Francorchamps należy się ich kolegom, którzy we dwóch rywalizowali z całą stawką, po wycofaniu się z powodu problemów ze zdrowiem Jose Marii Lopeza.

Dzisiaj nie byliśmy najszybsi, załoga #7 zasłużyła na to, ale stracili bardzo dużo czasu podczas pełnych żółtych flag, a my tyle czasu zyskaliśmy - powiedział Buemi.

Od czwartku nie mogliśmy zyskać odpowiedniego tempa, więc jest to dość imponujące, że mimo iż nie byliśmy najszybsi udało nam się wygrać. Mieliśmy trochę szczęścia; z drugiej strony, w zeszłym roku prowadziliśmy i mieliśmy awarię silnika.

Myślę, że mieliśmy odpowiednie opony na starcie, ale nie byłem wystarczająco szybki, a Mike był naprawdę szybki, był szybki przez cały weekend - dodał Szwajcar.

Mike Conway przyznał, że wraz z Kamui Kobayashim prezentowali bardzo dobre tempo, jednak nie dopisało im szczęście, choć było bardzo blisko pod koniec rywalizacji, aby odzyskać prowadzenie w wyścigu.

W pierwszej części wyścigu byliśmy szybcy i udało nam się zbudować dobrą przewagę, jednak straciliśmy podczas dwóch pełnych żółtych flag, które pojawiły się w niewłaściwym czasie - podkreślił Conway, dodając: Byliśmy na czele kontrolując wszystko, ale mieliśmy mniej szczęścia. Pod koniec było bardzo blisko, ale takie czasami są wyścigi.

Image © Toyota Motorsport GmbH

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE