Menu

Toyota potwierdza dobre tempo w trzecim treningu na torze Spa-Francorchamps

Toyota Gazoo Racing #8

Trzy prototypy LMP1 zespołu Toyota Gazoo Racing znalazły się na pierwszych trzech pozycjach w trzeciej sesji treningowej na torze Spa-Francorchamps, przed sześciogodzinnymi zmaganiami w Długodystansowych Mistrzostwach Świata.

Trzeci trening na belgijskim obiekcie rozpoczął się jednak od dwudziestominutowego opóźnienia z powodu uszkodzonej jednej z barier, po wypadku w kwalifikacjach Porsche Carrera Cup France.

Gdy tylko kierowcy mogli wyjechać na tor w Ardenach, bardzo dobrym tempem popisali się kierowcy dwóch prototypów Toyoty, którzy już na pierwszych okrążeniach potwierdzili swoje priorytety w drugiej rundzie FIA WEC.

Kazuki Nakajima z prototypu z numerem #8 swoje najszybsze okrążenie pokonał w czasie 1:55.233, natomiast Mike Conway z Toyoty #7 był wolniejszy jedynie o 0.005 sekundy wyznaczając rezultat na poziomie 1:55.238.

Trzecia ekipa Toyoty z numerem #9, która dysponuje samochodem z niższym dociskiem, swoje najszybsze okrążenie pokonała w połowie sesji, gdy za kierownicą znalazł się Nicolas Lapierre, który ustanowił czas 1:55.448, co pozwoliło ostatecznie znaleźć na trzeciej lokacie tuż przed dwoma prototypami zespołu Porsche LMP1.

Najszybszym spośród kierowców Porsche był Andre Lotterer #1, który osiągnął czas w postaci 1:56.404 i wyprzedził siostrzany skład o 1.692 sekundy, w którym najlepszym okrążeniem popisał się Brendon Hartley.

W klasie LMP2 najlepszym tempem popisał się natomiast Alex Lynn z zespołu G-Drive Racing #26. Brytyjczyk swoje najszybsze okrążenie przejechał w czasie 2:01.708.

Drugi czas w godzinnej sesji treningowej osiągnął Mathias Beche z Vaillante Rebellion #13, który do najszybszego Lynna stracił 0.262 sekundy, choć utrzymał za sobą Ho-Pin Tunga z Jackie Chan DC Racing #38 i Nelsona Panciaticiego z ekipy Signatech Alpine Matmut #35.

Czołową piątkę klasy LMP2 zamknął drugi skład Vaillante Rebellion #31, w którym najlepszym czasem 2:03.354 popisał się Julien Canal.

Klasa LMGTE Pro należała tym razem do obu składów ekipy AF Corse, które uplasowały się na dwóch pierwszych pozycjach z różnicą 0.196 sekundy.

Najszybszym był Alessandro Pier Guidi #51, który osiągnął czas 2:14.904, przed Samem Birdem #71 oraz dwoma składami ekipy Ford Chip Ganassi, które wyprzedziły tasujące się na pozycjach 5-8 ekipy Porsche i Aston Martina.

Zespół Dempsey-Proton Racing #77 osiągnął najlepszy czas 2:15.893 w klasie LMGTE Am wyprzedzając Astona Martina #98 o 0.710 sekundy oraz zespół Clearwater Racing #61 o kolejne 0.543 sekundy.

Image © Toyota Motorsport GmbH

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE