Menu

Toyota pozostaje na czele w drugim treningu WEC na torze Spa-Francorchamps

Toyota Gazoo Racing #7

Toyota oznaczona numerem #7 pozostała na prowadzeniu w drugim treningu na torze Spa-Francorchamps przed sześciogodzinnym wyścigiem Długodystansowych Mistrzostw Świata, po bardzo dobrym okrążeniu Kamui Kobayashiego.

Druga sesja treningowa rozpoczęła się jednak bardzo dobrym rezultatem Timo Bernharda z Porsche LMP1, który swoje najszybsze pomiarowe okrążenie pokonał w czasie 1:56.874, czym przebił także rezultat z pierwszego treningu Toyoty #7.

Ekipa Porsche #2 pozostawała na prowadzeniu do połowy sesji, kiedy na torze pojawiła się czerwona flaga za sprawą Kevina Estre'a z Porsche GT #92, który wyjechał poza tor w zakręcie Les Combes.

Po wznowieniu drugich czwartkowych przygotowań bardzo szybkim rezultatem popisał się jednak Kamui Kobayashi, który pokonał obiekt w czasie 1:56.369, co pozwoliło wyprzedzić zespół Porsche o 0.505 sekundy.

Timo Bernhard wraz ze swoim zespołem nie był w stanie odpowiedzieć na rezultat Japończyka i do końca sesji utrzymali swoją drugą pozycję.

Czołową trójkę zamknął natomiast drugi skład Porsche #1, w którym najszybszym był Andre Lotterer, pokonując tor z czasem 1:57.045, co dało 0.676 sekundy straty.

Stratę odnotował także drugi skład japońskiego producenta. Kazuki Nakajima z Toyoty #8 do swoich zespołowych kolegów stracił aż 1.548 sekundy oraz Toyota z numerem #9, która powiększyła swoją stratę o kolejne 0.577 sekundy.

W klasie LMP2 najlepszym zespołem okazał się Manor #24, w którym brylował Jean-Eric Vergne, plasując się na pierwszej lokacie z czasem 2:02.662, co pozwoliło utrzymać za sobą drugi skład Manora #25 z przewagą 0.421 sekundy oraz ekipę Signatech Alpine Matmut #36, która była najszybszą w treningu numer jeden.

W LMGTE Pro na czele drugiego treningu znalazł się zespół Aston Martin Racing #95 i Marco Sorensen, który wykręcił czas 2:16.458 i wyprzedził drugie w zestawieniu Porsche #92 o 0.262 sekundy.

Trzecia i czwarta lokata tym razem należała do obu składów Forda, którzy do Astona Martina stracili odpowiednio #67 0.665 sekundy i #66 0.689 sekundy, lecz utrzymali za sobą dwa składy AF Corse.

Spirit of Race #54 był tym razem najszybszy w klasie LMGTE Am, w której wyprzedził Astona Martina #98 i Gulf Racing UK #86 o odpowiednio 0.170 i 0.434 sekundy.

Image © Toyota Motorsport GmbH

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE