Menu

Toyota #7 najszybsza w pierwszym treningu na torze Spa-Francorchamps

Toyota Gazoo Racing #7

Toyota Gazoo Racing z numerem #7 okazała się najszybszym składem podczas pierwszej sesji treningowej Długodystansowych Mistrzostw Świata na torze Spa-Francorchamps.

Najszybszym kierowcą na belgijskim torze był Mike Conway, który już podczas pierwszych okrążeń wykręcił rezultat na poziomie 1:57.940 i wyprzedzał o dziewięć dziesiątych Brendona Hartleya z Porsche #2, jednak Nowozelandczyk zbliżył się na 0.036 sekundy, do składu Toyoty, po pokonaniu toru w czasie 1:57.976.

Trzecia lokata finalnie należała do Porsche z numerem #1, w którym najszybsze okrążenie pokonał Neel Jani, jednak do najszybszej Toyoty stracił niecałą sekundę - 0.929.

Na czwartej i piątej lokacie swój pierwszy trening zakończyły dwie pozostałe Toyoty. Zwycięzcy z toru Silverstone - Sebastian Buemi, Anthony Davidson i Kazuki Nakajima zakończyli trening z czasem 1:58.914, natomiast trzeci skład Toyoty #9, który będzie rywalizował na torze Spa-Francorchamps i Le Mans z mniejszą siłą docisku, osiągnął rezultat w postaci 1:59.633, co dało ponad półtorej sekundy straty do Toyoty #7.

W klasie LMP2 najszybszym okazał się Gustavo Menezes z zespołu Signatech Alpine Matmut #36, który swoje najszybsze okrążenie pokonał w czasie 2:04.171 i do końca sesji nie pozwolił się wyprzedzić, pozostawiając za sobą ekipę G-Drive Racing #26 (+0.130 sekundy) i CEFC Manor TRS Racing #25 (+0.314 sekundy), którzy uplasowali się na drugiej i trzeciej lokacie.

Po raz kolejny bardzo dobre tempo prezentował w klasie LMGTE Pro zespół Ford Chip Ganassi Team UK z numerem #67, który osiągnął czas w postaci 2:16.802, wyprzedzając Porsche #91 o 0.122 sekundy oraz swój siostrzany skład #66 o kolejne 0.277 sekundy.

W klasie LMGTE Am najszybszym zespołem był Dempsey-Proton Racing #77 (2:18.089), który znalazł się przed ekipą Gulf Racing UK #86 i Clearwater Racing #61.

Image © Toyota Motorsport GmbH

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE