Menu

Toyota z najlepszym czasem w pierwszym treningu na Silverstone

Toyota Gazoo Racing #8

Toyota TS050 Hybrid #8 uzyskała najlepszy rezultat w trakcie pierwszej sesji treningowej na torze Silverstone, gdzie w niedzielę zostanie rozegrana pierwsza runda sezonu 2017 Długodystansowych Mistrzostw Świata.

Sebastian Buemi, który ominął oficjalne testy na torze Monza z powodu kolizji terminów z ePrix Meksyku, za kierownicą Toyoty #8 pokonał jedno okrążenie w czasie 1:40.104, co pozwoliło umieścić prototyp japońskiej marki na szczycie zestawienia. Szwajcar o prawie osiem dziesiątych sekundy wyprzedził drugiego w tej sesji Brendona Hartleya w Porsche 919 Hybrid #2.

Na trzecim miejscu, ze stratą poniżej 0.1 sekundy do Porsche #2, uplasował się Mike Conway w drugiej Toyocie #7. Czołową czwórkę producentów LMP1 z układami hybrydowymi skompletował Nick Tandy w Porsche #1, który stracił do najlepszego rezultatu już ponad sekundę. Warto podkreślić jednak, że niemiecki producent od początku sezonu zdecydował się korzystać z pakietu aerodynamicznego o mniejszym docisku, przeznaczonego docelowo na wyścig w Le Mans.

Jedyna prywatna ekipa w LMP1, ByKolles z samochodem ENSO CLM P1/01, w którym miał jeździć Robert Kubica, uzyskała 1:48.224. Dało to trzynastą pozycję w klasyfikacji generalnej, wyprzedzając tylko jeden prototyp kategorii LMP2.

W niej najszybsza była Oreca #13 od Rebelliona. Za jej sterami Mathias Beche jako jedyny zszedł poniżej 1:46. Drugą pozycję ze stratą 0.367 sekundy, zajął Matthieu Vaxiviere z ekipy TDS Racing #28, a czołową piątkę uzupełniły kolejno Jota DC Racing #37, G-Drive Racing #26 i obrońcy tytułu Signatech Alpine Matmut #36.

Aston Martin okazał się najszybszy w obu klasach GTE. W kategorii Pro Richie Stanaway w modelu Vantage #95, uzyskał 1:59.110, dzięki czemu wyprzedził o 0.232 sekundy kolegę z zespołu Pedro Lamy’ego, którego ekipa #98 klasyfikowana jest w kategorii Am. Billy Johnson w Fordzie GT #66 był wolniejszy o kolejne 0.150 sekundy, co dało na koniec treningu drugi rezultat w klasie profesjonalistów. Ta załoga spowodowała także pierwszą neutralizację w tym sezonie, kiedy Stefan Mucke zatrzymał się na 30 minut przed końcem sesji.

Andy Priaulx w Fordzie #67 uzupełnił czołową trójkę w GTE-Pro, wyprzedzając o włos nowe Porsche 911 #91. Z sekundową stratą zakończyli trening kierowcy Ferrari, co dało ostatnie miejsca zarówno w tej kategorii, jak i w GTE-Am.

Image © Toyota Motorsport GmbH

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE