Menu

Toyota z najlepszym czasem na zakończenie oficjalnego prologu FIA WEC

Toyota Gazoo Racing

Powracający za kierownicę prototypu LMP1 Nicolas Lapierre zagwarantował Toyocie pozycję lidera w zestawieniu najlepszych czasów podczas oficjalnych testów FIA World Endurance Championship na torze Monza.

Neel Jani z najlepszym czasem w porannej sesji

Nocne opady deszczu sprawiły, że nawierzchnia pozostała wilgotna. Spowodowało to powolny start sesji, jednak wszystkie cztery samochody LMP1, które pozostały po wycofaniu się z prologu prototypu ByKolles, chciały wykorzystać sytuację do przetestowania ogumienia na mokrą nawierzchnię.

W pierwszych 30-stu minutach w takich warunkach najlepiej radziła sobie Toyota TS050 Hybrid #8, za której sterami Kazuki Nakajima wykręcił najszybszy czas pojedynczego okrążenia. W miarę przesychania nawierzchni to kierowcy Porsche zaczęli dochodzić do głosu.

Po godzinie na czele tabeli z czasami widniał model 919 Hybrid #2 Earla Bambera, którego przebił Neel Jani w siostrzanym prototypie #1, notując czas 1:32.020 tuż przed rozpoczęciem ostatniej, trzeciej godziny jazd.

Ostatecznie Szwajcar zdołał poprawić swój rezultat i ustanowił dotychczasowy, najszybszy czas oficjalnego prologu 1:31.332. Na drugim miejscu sklasyfikowano Brendona Hartleya z drugiego Porsche ze stratą siedmiu dziesiątych sekundy. Trzecia Toyota #8 i czwarta #7 były o 1.2 sekundy wolniejsze.

W klasie LMP2 najlepszy czas uzyskał Matthieu Vaxiviere w Orece-Gibson #28 ekipy TDS. Na drugiej lokacie również sklasyfikowano prototyp tego samego zespołu, ponieważ Roman Rusinow w Orece #26 uzyskał 1:36.456 i stracił prawie 0.4 sekundy do zwycięzcy. Czołową trójkę uzupełnił Rebellion #13.

W kategorii GTE-Pro tempo w dalszym ciągu tempo dyktował skład Porsche 911 RSR #92. Tym razem czas 1:47.507 osiągnął Kevin Estre, czym pobił o kilka setnych najlepszy rezultat z soboty. Frederic Makowiecki dał niemieckiej marce dublet, będąc wolniejszym o tylko 0.005 sekundy, a trzeci Harry Tincknell w Fordzie GT stracił 0.027 sekundy.

Davide Rigon w Ferrari 488 GTE #71 był wolniejszy o sekundę od czołowej trójki, lecz zanotował lepszy czas niż partnerzy z samochodu #51 i oba Aston Martiny.

W GTE-Am włoska marka widniała na czele stawki za sprawą byłego kierowcy Audi w DTM Miguelowi Molinie, który za kierownicą samochodu #54 Spirit of Race wykręcił 1:49.843.

Toyota z najlepszym czasem testów

Nicolas Lapierre, który po rozstaniu z japońskim producentem wraca za kierownicę TS050 na wyścigi w Spa-Francorchamps i Le Mans, ustanowił rekordowy czas tegorocznych testów. Francuz już na początku finałowej, trzygodzinnej sesji pojechał jedno okrążenie w czasie 1:30.547. Na takie tempo już nikt nie znalazł odpowiedzi.

Drugi czas w tej sesji należał do Kamui'ego Kobayashiego, który w siostrzanej konstrukcji #7 na 45 minut przed końcem uzyskał 1:31.477. Japończyk ustanowił ten rezultat kilka chwil przed opadami deszczu.

Na mokrej nawierzchni wypadek w pierwszym zakręcie Lesmo zanotował Matt Rao w Signatech Alpine #36. Jego prototyp uderzył w barierę, przez co sesja została przerwana czerwoną flagą.

Gorsze warunki uniemożliwiły poprawy rezultatów, dlatego trzecie miejsce należało do Porsche #1 (Nick Tandy – 1:31.477), a czwarte do Porsche #2 (Timo Bernhard – 1:32.066).

W niedzielne popołudnie najlepszy czas w LMP2 uzyskał Ho-Pin Tung, który w Orece #38 Jota Sport DC Racing pojechał jedno okrążenie w czasie 1:36.448, lecz było to o 0.4 sekundy wolniej od najlepszego czasu Vaxivierego z poranka. Drugi, nieco jedną dziesiątą sekundy z tyłu, był Nelson Panciatici w Signatech Alpine #35, a trójkę uzupełnił Vitaly Petrov w Manorze #24.

W klasie GTE-Pro sposób na pokonanie Porsche znalazł zespół Forda. Oba samochody #67 i #66 zeszły poniżej 1:47.600, lecz najlepsze czasy weekendu pozostały przy nazwiskach kierowców niemieckiej marki. Na piątym miejscu za dwoma 911 RSR znalazło się Ferrari #51, a autorem najszybszego czasu tej ekipy był James Calado.

Kategorii GTE-Am w ostatniej sesji przewodziło Ferrari #61 zespołu Clearwater Racing, dla którego Keita Sawa uzyskał czas 1:50.271.

Image © Toyota Motorsport GmbH

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE