Menu

Porsche #1 z pole position do 6 Hours of Shanghai

Porsche Team #1

Duet Brendon Hartley i Mark Webber, pomimo problemów z limitami toru, zdołali wywalczyć pierwsze pole startowe do sześciogodzinnego wyścigu FIA WEC w Szanghaju.

Na początku sesji kwalifikacyjnej za stery Porsche #1 zasiadł Brendon Hartley. Nowozelandczyk uzyskał czas, który był lepszy o około 0.2 sekundy od bezpośrednich rywali. Niestety jednak dla tej ekipy sędziowie uznali, że kierowca przekroczył limity toru i wynik został skasowany.

W momencie, gdy rezultat Hartleya został skasowany, na tor wybierał się już Mark Webber. Australijczyk zanotował czas 1:44.618 i zameldował się w alei serwisowej, aby oddać Porsche #1 swojemu koledze zespołowemu. Presja w obozie niemieckiego producenta była bardzo napięta, ponieważ blisko znajdowała się Toyota #5. Pod koniec sesji kwalifikacyjnej Sebastien Buemi dawał z siebie wszystko, aby poprawić czas i zdobyć pierwsze pole startowe, lecz ostatecznie zabrakło zaledwie 0.060 sekundy.

Brendon Hartley nie był jedynym kierowcą, którego czas został anulowany. Do tego niechlubnego grona także dołączył Marc Lieb z Porsche #2. W przypadku Niemca taka decyzja sędziów wynikała z przekroczenia maksymalnego poziomu zużycia paliwa.

Trzecie miejsce w kwalifikacjach do sześciogodzinnego wyścigu w Szanghaju wywalczyło Audi #8. Olivier Jarvis i Loic Duval do zdobywców pole position stracili zaledwie 0.148 sekundy. W ten sposób trzy pierwsze miejsca należały do trzech różnych producentów.

W klasie LMP2 najlepszym średnim czasem popisała się ekipa Manora #44. Alex Lynn wraz z Mattem Rao po raz pierwszy w historii zdobyli pozycję na czele w swojej kategorii. Nie mniej jednak rywalizacja nie była mniej zacięta niż w LMP1. Łącznie pierwsza trójka zmieściła się w niecałych 0.2 sekundy, a różnica pomiędzy drugim #36 Signatech Alpine i trzecim #30 ESM Ligier wyniosła zaledwie 0.016 sekundy.

Klasę GTE zdominował Ford. Pierwsze miejsce w tej kategorii należało do auta #67, za którego sterami walczyli Harry Tinckell i Andy Priaulx. Na drugim miejscu znalazła się również ekipa Forda, które tym razem należało do Oliviera Pla i Stefana Mucke. Trzeci byli aktualni liderzy klasyfikacji generalnej GTE Pro Marco Sorensen i Nicki Thiim w Astonie Martinie #95. Ich strata do Fordów wyniosła około 0.5 sekundy.

Aston Martin oznaczony numerem #98 okazał się natomiast najszybszy w klasie LMGTE Am osiągając średni czas w postaci 2:04.997, co pozwoliło wyprzedzić ekipę AF Corse #83 o 0.337 sekundy i trzeci w zestawieniu zespół Abu Dhabi-Proton Racing #88, który do zwycięzców klasy stracił 0.469 sekundy.

Image © Porsche AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE