Menu

Barcelona zgodziła się na remont toru w celu utrzymania rundy w kalendarzu MotoGP

Barcelona-Catalunya

Włodarze toru Barcelona-Catalunya zgodzili się na ponowne modyfikacje i remont obiektu, aby mieć pewność tego, że Grand Prix Katalonii pozostania w kalendarzu mistrzostw w 2018 roku.

Nowa szykana w ostatnim sektorze, która została stworzona po tragicznym wypadku kierowcy kategorii Moto2 Luisa Saloma, który zginął po tym jak wypadł z toru i uderzył w barierę w przedostatnim wówczas zakręcie toru Barcelona-Catalunya.

Asfalt katalońskiego obiektu z kolei nie był wymieniany od 2007 roku. Tor pod Barceloną jest mocno eksploatowany, ponieważ wiele z serii wyścigowych organizuje tam swoje rundy, nie dziwi więc fakt, że kierowcy skarżą się na nierówną nawierzchnię.

Podczas weekendu Grand Prix Barcelony większość kierowców, na czele z Valentino Rossim podczas piątkowego spotkania Komisji Bezpieczeństwa w Barcelonie była za tym, aby nie korzystać przez dalszą cześć weekendu z nowoutworzonej szykany. Ostatecznie kierowcy korzystali z układu toru Formuły 1, w trakcie sobotnich i niedzielnych sesji.

Z kolei kierowca KTM’a Bradley Smith powiedział po wyścigu, że Barcelona powinna otrzymać ultimatum dotyczące remontu toru, a gdyby do tego nie doszło to tor w Katalonii powinien zostać wyrzucony z przyszłorocznego kalendarza. Według Brytyjczyka poziom przyczepności asfaltu jest niebezpiecznie niski.

Brak w kalendarzu mistrzostw toru Barcelona-Catalunya potwierdził sam dyrektor generalny Dorny Carmelo Ezpeleta mówiąc, że możliwe jest wykluczenie w przyszłym roku Barcelony z kalendarza, jeśli właściciele obiektu nie dokonają potrzebnych zmian, mimo ważnego kontraktu.

Jeśli Katalonia pozostanie w naszym kalendarzu, będziemy mieli 19 wyścigów, jeśli nie to będzie ich 18 - powiedział Ezpeleta w rozmowie z hiszpańskim AS, co oznacza, że prawdopodobnie Tajlandia znajdzie się w przyszłorocznym kalendarzu.

Właściciele słysząc słowa Ezpelety prawdopodobnie zrobią wszystko aby utrzymać rundę, która nieprzerwanie jest organizowana od 1995 roku.

Istnieje także duża szansa na to, że na nitkę toru Barcelona-Catalunya zostanie nałożony nowy asfalt, po tym jak po wyścigach w Le Mans i Sachsenring, kierowcy byli zadowoleni z nowego asfaltu na francuskim i niemieckim obiekcie.

Oprócz tego modyfikacje ma przejść pobocze zakrętu numer 12, w którym zginął Salom. Asfaltowe pobocze ma zostać zastąpione żwirowym oraz ma zostać powiększone dzięki przeniesieniu trybun.

Pracujemy od półtora roku nad znalezieniem środków na remont toru w okresie finansowym 2018-2019 i chcemy aby to nastąpiło wcześniej - powiedział szef toru Barcelona-Catalunya Joan Fontsere w rozmowie z portalem Motorsport.com.

W przypadku zakrętu numer 12 jest zachowania oryginalnego układu toru [bez szykany]. Chcemy przenieść trybunę w dół, aby zwiększyć pobocze. Nasz plan zakłada taki sam ruch jaki zrobiliśmy z szykaną – najpierw zaprezentowaliśmy ją Dornie, następnie Komisji Bezpieczeństwa, a także FIM, która jest odpowiedzialna za homologację.

Image © Michelin

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE