Menu

Valentino Rossi dopuszczony do startu w GP Włoch

Valentino Rossi / Movistar Yamaha

Valentino Rossi otrzymał zielone światło na start w GP Włoch MotoGP na torze Mugello. Zawodnik Yamahy przeszedł pomyślnie testy medyczne po tym, jak w zeszłym tygodniu doznał kontuzji na treningu.

Dziewięciokrotny mistrz świata spadł na treningu z motocykla motocrossowego i odniósł urazy klatki piersiowej oraz jamy brzusznej.

Według oświadczenia zespołu Yamaha MotoGP, Rossi jest gotowy do rywalizacji na torze Mugello i pomyślnie przeszedł rutynowe badania lekarskie w czwartek po południu na torze.

Kibice VR46 mogą odetchnąć z ulgą, wiedząc, że Dyrektor Medyczny FIM Dr Giancarlo Di Filipp, szef medyczny toru Mugello Dr Remo Barbagli oraz dyrektor medyczny MotoGP Dr Angel Charte stwierdzili, że Rossi jest w odpowiednim stanie aby wziąć udział w swoim domowym Grand Prix, rozpoczynając starty od sesji treningowych - potwierdza oświadczenie.

Rossi: Miałem dużo szczęścia

Sam zawodnik przyznał, że miał bardzo dużo szczęścia unikając poważniejszych obrażeń, które mogłyby wykluczyć go ze startów na Mugello oraz w Katalonii.

Niestety po skoku wylądowałem metr poza torem. Nawierzchnia była miękka, nieprzygotowana - mówił o swoim wypadku Rossi.

Po wylądowaniu motocykl zatrzymał się i uderzyłem klatką piersiową w kierownicę, a następnie mocno o ziemię.

Miałem dużo szczęścia, ponieważ przy takim wypadku bardzo łatwo o złamanie czegokolwiek, a w konsekwencji pozostanie w domu przez kolejne dwie rundy, dwa najważniejsze wyścigu sezonu.

W szpitalu pozostałem na jedną noc, ponieważ ciężko było mi oddychać, ale kiedy wróciłem do domu przez kolejne dwa lub trzy dni odczuwałem spory ból.

Byłem sceptycznie nastawiony co do startu w wyścigu, jednak od dwóch dni sytuacja wyraźnie się poprawiła, zwłaszcza zacząłem lepiej oddychać.

Chociaż Włoch został dopuszczony do startu, jego stan nadal nie jest w stuprocentowy. Rossi zdecydował się już na próbę przejazdu skuterem i sportowym motocyklem w domu, a jak sam przyznał, wrażenia i odczucia 'nie były takie złe'.

Image © Yamaha Motor Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE