Menu

Vinales przekonany, że wypadek w Austin nie był spowodowany jego błędem

Maverick Vinales / Movistar Yamaha

Maverick Vinales opisał swój wypadek w Austin, który kosztował go utratę prowadzenia w klasyfikacji mistrzostw MotoGP jako jego najdziwniejszy w karierze i przyznał, że jest przekonany, że nie był to błąd związany z jego jazdą.

Vinales przyjechał do Teksasu z przewagą 14 punktów nad drugim zawodnikiem w klasyfikacji po zwycięstwach w Katarze i Argentynie w swoich dwóch pierwszych startach w barwach Yamahy, po zdominowanych przez Hiszpana testach przedsezonowych.

W Austin piękny sen kierowcy Movistar Yamahy, jednak się zakończył już na drugim okrążeniu, kiedy to jechał na czwartej pozycji i niespodziewanie w jego motocyklu przyczepność straciła przednia opona Michelin.

Nie mogłem nic robić, [aby uratować się] z tego wypadku - powiedział Vinales, który po Grand Prix Ameryk traci do swojego partnera z zespołu Valentino Rossiego 6 punktów, a nad zwycięzcą niedzielnego wyścigu Marciem Marquezem ma przewagę 12 „oczek”.

Wiedziałem, że opona nie była tak dobra jak rano, ponieważ na lewej stronie [opony] miałem jakieś ostrzeżenia na początku drugiego okrążenia.

Jestem rozczarowany tym wyścigiem, ponieważ pracowaliśmy bardzo dobrze przez cały weekend, a w wyścigu dostaliśmy oponę o innej przyczepności w porównaniu do poranka i wywróciłem się w podobny sposób jak rano.

Jeśli miałbym wypadek, kręcąc czasy 2:04 próbując złapać Marca lub walcząc o zwycięstwo, wiedziałbym, że to mój błąd. Tylko w ten sposób zyskujesz punkty lub je tracisz.

W zeszłym roku w ciągu wszystkich wyścigów miałem wypadek na mokrym torze w Argentynie. Na reszcie torów byłem na limicie. Dlatego czuję się dziwnie. Nigdy nie miałem takiej wywrotki w mojej karierze.

Dlatego jestem spokojny, bo wiem, że nie był to mój błąd.

Image © Yamaha Motor Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE