Menu

Zapowiedź Grand Prix Argentyny na torze Termas de Rio Hondo

Marc Marquez / Repsol Honda

Po zakłóconym opadami deszczu weekendzie na torze Losail i emocjonującym wyścigu o Grand Prix Kataru, kierowcy Motocyklowych Mistrzostw Świata przeniosą się do Argentyny. Druga runda sezonu 2017 zostanie rozegrana na torze Termas de Rio Hondo, który gości w kalendarzu mistrzostw od 2014 roku.

W Katarze od pierwszego treningu dominował Maverick Vinales. Młody Hiszpan deklasował swoich rywali w treningach, a najbardziej szokująca była różnica pomiędzy nim a jego zespołowy partnerem Valentino Rossim. Włoch bardzo ustępował tempem nowemu kierowcy w ekipie Movistar Yamaha przez większość weekendu.

Sytuacja diametralnie zmieniła się po sobotnich opadach deszczu i odwołanych kwalifikacjach oraz pozostałych sesjach wszystkich kategorii Motocyklowych Mistrzostw Świata. Vinales wystartował do wyścigu z pole position, jednak nie utrzymał na długo pozycji lidera na którą wysunął się Andrea Iannone.

Sporym zaskoczeniem był świetny początek wyścigu w wykonaniu debiutującego Johanna Zarco, który prowadził w swoim pierwszym wyścigu w MotoGP i miał duże szanse na zwycięstwo patrząc na to jak zwiększał przewagę nad resztą stawki. Francuz nie wytrzymał, jednak narzuconej przez siebie presji i popełnił błąd w drugim zakręcie toru Losail i wypadł z wyścigu.

Walka o zwycięstwo toczyła się do ostatniego okrążenia wyścigu pomiędzy Maverickiem Vinalesem i Andreą Dovizioso. Pierwszym w nowym sezonie zwycięzcą okazał się, jednak kierowca Movistar Yamahy, co nie było zaskoczeniem, bowiem Hiszpan dominował podczas przedsezonowych testów, a także treningach przed wyścigiem w Katarze.

Z kolei Dovizioso po raz kolejny musiał pogodzić się z drugim miejscem, które towarzyszy mu w Katarze od 2015 roku. Włoch po raz trzeci poniósł porażkę w walce o zwycięstwo z kierowcą zespołu Movistar Yamahy. Ponownie walczył o wygraną do ostatnich metrów, jednak znów o kilka dziesiątych sekundy szybszym był reprezentant japońskiego producenta.

Trzeci w Katarze Valentino Rossi przełamał się podczas wyścigu. Od początku weekend dla Włocha nie układał się po jego myśli, jednak jak zawsze w niedzielnej rywalizacji 9-krotny mistrz świata dał z siebie wszystko i udało mu się po starcie z odległej pozycji stanąć na podium.

Dodatkowo Rossi nie ustępował tempem swojemu partnerowi z zespołu i podążał za Maverickiem Vinalesem przez dużą część dystansu wyścigu. Włoch nie dał rady jednak utrzymać się za młodym Hiszpanem, gdy ten podkręcił tempo w pogoni za czerwonym motocyklem Ducati Andrei Dovizioso.

Czwarty na mecie, urzędujący mistrz świata MotoGP Marc Marquez, nie zaliczył otwierającego sezon weekendu na torze Losail do udanych. Od początku nie miał wystarczająco dobrego tempa, by zagrozić Vinalesowi. Z kolei w wyścigu walczył o czołowe lokaty w pierwszej połowie wyścigu, jednak w drugiej stracił tempo i ostatecznie musiał zadowolić się pozycją tuż za podium. Hiszpan za główną przyczynę swojej porażki wskazywał zbyt pochopną decyzję o zmianie opony na pośrednią mieszankę.

Dani Pedrosa, który zmagania w Katarze zakończył na dobrym piątym miejscu nie odstawał od swojego partnera z zespołu i po spokojnym weekendzie może być zadowolony ze swojej dyspozycji.

Szósta lokata i wynik marzeń w wyścigu na torze Losail dla Aleixa Espargaro pokazał, że motocykl Aprilii z roku na rok jest silniejszy i lepszy. Widać, że przejście starszego z braci Espargaro do włoskiego producenta, pozwoli na szybszy i efektywniejszy rozwój i być może zobaczymy na podium po dłuższej przerwie reprezentanta Aprilii.

Solidny wyścig przejechali natomiast Scott Redding i Jack Miller, którzy na mecie wyścigu o Grand Prix Kataru zameldowali się na odpowiednio siódmej i ósmej lokacie.

Najlepszy wśród debiutantów okazał się kierowca Suzuki, Alex Rins. Hiszpan po wypadku Andrei Iannone był również najlepszym zawodnikiem japońskiego producenta. Rins przystąpi jednak do weekendu w Argentynie z kontuzją kostki, po tym jak częściowo złamał ją podczas treningu na motocyklu motocrossowym. Hiszpana czeka jednak trudne zadanie i pytaniem jest to, czy wytrzyma towarzyszący mu ból podczas jazdy na motocyklu.

Czołową dziesiątkę uzupełnił w Katarze Jonas Folger. Niemiec był typowany na czarnego konia rywalizacji na torze Losail, jednak w wyścigu kierowca Monster Yamahy Tech 3 nie zabłysnął tak bardzo, jak błyszczał on w treningach i testach przedsezonowych.

Niewiele do punktów w debiutanckim wyścigu zabrakło zespołowi KTM’a. Celem austriackiego producenta było zdobycie choćby punktu, jednak zabrakło do tego niespełna 4 sekund, po tym jak na szesnastej lokacie wyścig ukończył Pol Espargaro.

Przed weekendem w Argentynie nasuwają się jednak następujące pytania: Czy Vinales nadal będzie dominował na swojej Yamasze M1? Czy Ducati, a zwłaszcza Jorge Lorenzo, będą wstanie realnie zagrozić na torze Termas de Rio Hondo kierowcom Movistar Yamahy? Czy Marquez znajdzie sposób na motocykl Hondy, który również w tym roku nie za bardzo mu odpowiada? Czy KTM będzie wstanie walczyć realnie o punkty?

Odpowiedzi na te pytania poznanym w nadchodzący weekend. Być może stanie przekonamy się o tym już w piątek o godzinie 14:55, kiedy to rozpocznie się pierwszy trening kategorii MotoGP na torze Termas de Rio Hondo w ramach Grand Prix Argentyny.

Zwycięzca wyścigu 2016: Marc Marquez, Repsol Honda - 34:13.628
Pole position 2016: Marc Marquez, Repsol Honda - 1:39.411
Najszybsze okrążenie wyścigu 2016: Marc Marquez, Repsol Honda - 1:40.243
Długość toru: 4.8 km
Ilość okrążeń: 25
Dystans wyścigu: 120.2 km
Ilość zakrętów lewych: 5
Ilość zakrętów prawych: 9
Szerokość toru: 16 m
Długość najdłuższej prostej: 1076 m
Wybór opon: SLICK: MIĘKKIE / POŚREDNIE / TWARDE; DESZCZOWE: MIĘKKIE / POŚREDNIE
Image © Michelin

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE