Menu

Valentino Rossi: Przełamałem się w treningach

Maverick Vinales i Valentino Rossi / Movistar Yamaha

Valentino Rossi zdecydowanie poprawił swoje tempo po krytycznej sytuacji w jakiej znalazł się treningach na torze Losail, co pozwoliło mu stanąć na podium otwierającego sezon 2017 Grand Prix Kataru.

Rossi od początku przyjścia do zespołu Mavericka Vinalesa był w jego cieniu przez całą zimę, mając problemy ze znalezieniem odpowiedniego tempa na miejsce w czołówce po tym jak nie mógł wyczuć nowej przedniej opony Michelin na wejściu w zakręt.

W pierwszym czwartkowym treningu znalazł się na dziewiątej lokacie, z kolei w dwóch piątkowych treningach odnotował odpowiednio szósty i odległy trzynasty czas okrążenia. Ostatecznie do pierwszego w tym roku wyścigu Włoch wystartował z dziesiątego pola po zsumowaniu czasów trzech treningów, po tym jak sesja kwalifikacyjna została odwołana przez złe warunki panujące na torze Losail.

Rossi jednak, bardzo poprawił swoje tempo w wyścigu i zakończył pierwszy tegoroczny wyścig Grand Prix na trzeciej lokacie, tuż za Vinalesem i Andreą Dovizioso.

Rozpoczęcie sezonu od podium zawsze jest dobre, było lepiej niż przed rokiem - przyznał Włoch. Po trudnych przygotowaniach, bardzo złych zimowych testach i testach nowego motocykla w listopadowych testach w Walencji, nie czułem się dobrze.

Muszę podziękować Yamasze i całemu swojemu zespołowi, ponieważ przez cały ten czas, zawsze czułem wielkie wsparcie i wiarę we mnie. Sytuacja była krytyczna.

Coś zmieniło się między czwartkiem a piątkiem, ponieważ w czwartek miałem nadal ten sam problem, który miałem podczas wszystkich testów i było to bardzo frustrujące, ale w piątek było lepiej. Zacząłem dość wolno, ale powoli poprawiałem się. Od tego momentu stałem się optymistą i liczyłem na miejsce w pierwszej piątce.

W sobotę nic nie zrobiliśmy i niedzielna rozgrzewka była bardzo trudna, miałem bardzo duże problemy w wysokiej temperaturze. Warunki w wyścigu były dla mnie o wiele lepsze. Zmieniliśmy motocykl po raz kolejny na wyścig i czułem się dobrze. Widziałem Mavericka przez cały wyścig. To nigdy nie stało się przez całe testy.

9-krotny motocyklowy mistrz świata dodał także, że bardziej pomógł mu wyścig niż testy.

Staraliśmy się trochę uporać z problemami. Każdy tor jest inny, ale zawsze więcej uczę się podczas wyścigów. Testy zupełnie się różnią. Jestem trochę stary i jeśli nie masz motywacji i właściwej presji wyścigu, pracuje się dużo trudniej. Myślę, że ten weekend był bardzo ważny - powiedział Rossi.

Image © Yamaha Motor Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE