Menu

Crutchlow uratował się od wypadku przy prędkości 330 km/h

Cal Crutchlow / LCR Honda

Kierowca LCR Hondy, Cal Crutchlow przyznał po pierwszym treningu, że jeździło mu się bardzo źle po tym jak był przerażony po problemie mechanicznym na początku trwania sesji.

Crutchlow rozpoczął sezon 2017 od dość spektakularnego wybuchu dymu i problemów z silnikiem na swoim pierwszym mierzonym okrążeniu w pierwszym zakręcie toru Losail.

Brytyjczyk powiedział, że znaleziono przyczynę wycieku oleju, ale przyznał, że wpłynęło to na jego jazdę przez resztę sesji mimo zmiany motocykla.

Wchodziłem w pierwszy zakręt przy prędkości 330 km/h. Szczerze, to przez resztę sesji jeździło mi się bardzo źle, bardzo się bałem - powiedział po sesji Crutchlow.

Kiedy przejdziesz coś takiego, zajmuje to chwilę za nim o tym zapomnisz.

Jeśli masz wypadek to wiesz dlaczego miałeś wypadek, mówisz wtedy: „Dobra, miałem wypadek okrążenie temu, siadam na drugi motocykl i mogę jechać szybciej, ponieważ wiem dlaczego się wywróciłem”.

Nie jesteś wstanie nad tym zapanować, cały czas masz to w sobie.

Jeździło mi się źle, ale czas okrążenia nie był taki zły, chociaż nie jeździłem wcześniej na drugim motocyklu - dodał Brytyjczyk.

Image © Michelin

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE