Inne

Harding Steinbrenner / © Indycar Richard Dowdy

Zespół Harding-Steinbrenner szansą dla Fernando Alonso

George Michael Steinbrenner wszedł we współpracę z zespołem Mike'a Hardinga, co zaowocowało powstaniem nowej ekipy Harding-Steinbrenner. Oznacza to, że zespół będzie potrzebować większej ilości kierowców do swoich samochodów w sezonie 2019. Możliwe, że jeden fotel zajmie Fernando Alonso.

W tej chwili jest pewne, że kierowcami nowego zespołu będą: mistrz serii Indy Lights Patricio O'Ward oraz Colton Herta. Dwukrotny mistrz świata F1 z sezonów 2005 oraz 2006 nie został jednak jeszcze wymieniony, jako kierowca któregokolwiek zespołu IndyCar.

Wiele wskazuje na to, że ruch transferowy Fernando Alonso może być podyktowany decyzją z jakich silników będzie korzystać nowa ekipa. Hiszpan jest kierowcą Toyoty w FIA WEC do czerwca 2019 roku, czyli do momentu gdy rywalizacja w IndyCar będzie w połowie nowego sezonu. Toyota jest rywalem Hondy, więc to utrudnia zakontraktowanie Fernando Alonso. Dodatkowo, kierowca z Oviedo wielokrotnie krytykował japońskiego producenta podczas współpracy z McLarenem w latach 2015-2017.

Andretti Autosport będzie korzystać z silników Hondy do końca przyszłego roku. W obecnej sytuacji, posada dla Fernando Alonso w tym zespole jest bliska zeru.

W przypadku Harding-Steinbrenner, ekipa ma wiele opcji, z których silników będzie korzystać. Wskazuje się jednak tutaj dwie możliwości: pojawią się nowe samochody Chevroleta lub zespoły Hondy przerzucą się na Chevroleta. Ostatnia możliwość jest bardziej prawdopodobna ze względu na to, iż Honda jest przeciwna zwiększeniu swoich zobowiązań na kolejne ekipy.

Alternatywnie, Harding pozostanie z Chevroletem. Wówczas, Fernando Alonso zostanie kierowca w serii IndyCar.

Nowy zespół ma podjąć decyzję w sprawie silnika na początku stycznia.

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone