Menu

Więcek i Deane w Formule DRIFT na torze NASCAR

Worthouse Drift Team

Płocczanin Piotr Więcek i Irlandczyk James Deane wystartują w najbliższy weekend w przedostatniej rundzie prestiżowej amerykańskiej ligi driftingowej Formula DRIFT. Tym razem kierowcy Worthouse Drift Teamu zmierzą się na słynnym torze NASCAR, Texas Motor Speedway niedaleko Dallas.

Siódma runda Formuły DRIFT będzie już dla międzynarodowej stawki przedostatnim starciem. Deane przystąpi do walki broniąc 57-punktowego prowadzenia w klasyfikacji generalnej. Teoretycznie Irlandczyk może już w sobotę sięgnąć po historyczny tytuł, ale wielokrotny mistrz Europy wsiada za kierownicę swojego 900-konnego Nissana licząc przede wszystkim na udany weekend i nie myśląc o klasyfikacji generalnej.

Obiekt w Teksasie po prostu zapiera dech w piersiach – mówi James Deane, który dzięki trzem zwycięstwom prowadzi w tabeli z przewagą 57 punktów. Nigdy nie startowałem na tak ogromnym torze. Nasza trasa jest jednak dość trudna i wymagająca, szczególnie szybka przekładka w ostatnim zakręcie. Wyzwaniem będzie także ograniczona widoczność podczas pojedynków. Finały odbędą się po zmroku i jadąc za rywalem będzie trzeba uważać, by nie zgubić się w dymie.

Świetnie jest prowadzić w tabeli na dwie rundy przed końcem sezonu, ale nie myślę o tym i od początku roku skupiam się na każdym dniu z osobna. Takie podejście działało do tej pory i mam nadzieję, że tak będzie nadal. Trzymam także kciuki za Piotra, który bardzo imponował w Seattle i jeśli wszystko pójdzie po jego myśli, będzie w ten weekend bardzo groźny.

Z podobnym podejściem na przedmieścia teksańskiego Dallas poleciał także płocczanin Piotr Więcek, tegoroczny debiutant i jedyny Polak w Formule DRIFT. Trzykrotny mistrz europejskiej serii Drift Masters Grand Prix broni prowadzenia w klasyfikacji generalnej debiutantów i liczy na awans do pierwszej dziesiątki tabeli, ale przede wszystkim chce zaliczyć kolejne udane zawody. Podczas ostatniej rundy w Seattle Więcek wywalczył swój najlepszy wynik w tym roku, zajmując wysokie, piąte miejsce. Czy w ten weekend zrobi kolejny krok w kierunku podium?

W ostatnich tygodniach bardzo tęskniłem za moją S15-tką więc cieszę się, że wracamy do USA na dwie ostatnie rundy sezonu Formuły DRIFT – dodaje Piotr Więcek. Przyleciałem do Teksasu z otwartą głową i chcę po prostu dać z siebie wszystko na kolejnym nowym dla mnie torze. Będę także bardzo mocno dopingował Jamesa, który na pewno zafunduje kibicom kolejne świetne widowisko.

Zakończyliśmy już sezon Drift Masters Grand Prix i choć jako obrońca tytułu liczyłem w tym roku na więcej, to jednak mimo wszystko jazda w Europie była dobrym treningiem przed amerykańskim finałem. Teraz, przez najbliższe dwa miesiące, skupiamy się już tylko na Formule DRIFT.

Jesteśmy w Teksasie od niedzieli, a w środę po raz pierwszy odwiedziliśmy tor Texas Motor Speedway, który zrobił na nas duże wrażenie. Mam nadzieję, że po udanej rundzie w Seattle tutaj również wszystko pójdzie po naszej myśli.

Kierowcy Worthouse Drift Teamu do Ameryki polecieli po zakończeniu europejskiego sezonu Drift Masters Grand Prix podczas niedawnej, szóstej rundy na niemieckim torze Formuły 1, Hockenheim, a w najbliższy weekend zmierzą się na kolejnym legendarnym obiekcie.

Media4Racing Image © Media4Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE