Menu

Pech Martina Kaczmarskiego na Lydden Hill

Martin Kaczmarski

Martin Kaczmarski przez przebitą oponę zajął dopiero dwudziestą drugą pozycję w zawodach World RX w Anglii na legendarnym torze Lydden Hill. Przy okazji wyścigów świętowano tam 50-lecie powstania rallycrossu.

Czwarty start w World RX za mną i chyba na dobre zadomowiłem się w stawce gdzieś pomiędzy kierowcami fabrycznymi z dużych zespołów, a tymi indywidualnymi, podobnie jak ja jeżdżącymi w prywatnych ekipach. Do tej pierwszej grupy jeszcze trochę brakuje, zarówno sprzętowo, jak i doświadczenia, a w tej drugiej grupie jestem w czołówce - powiedział Martin Kaczmarski.

Na Lydden Hill szansę na lepszy rezultat w klasyfikacji końcowej i przedarcie się przed kogoś z "fabryk" przekreślił kapeć złapany w trzeciej serii kwalifikacyjnej. Powstała w ten sposób strata była zbyt duża. W pozostałych wyścigach było jednak bardzo przyzwoicie mimo, że nie do końca czuję ten tor.

Kolejny start to mistrzostwa Europy w połowie czerwca i liczę, że tam doświadczenia z World RX zaprocentują w bardzo zauważalny sposób – wyjaśnił Polak.

Zawody Mistrzostw Świata FIA Rallycross w Anglii wygrał Petter Solberg przed Johanem Kristofferssonem i Andreasem Bakkerudem. Kristoffersson dzięki drugiemu miejscu wyprzedził w klasyfikacji generalnej dotychczasowego lidera, Mattiasa Ekstroma i znalazł się na czele tabeli. Martin Kaczmarski znajduje się obecnie na dwudziestym drugim miejscu. W trakcie weekendu zorganizowano obchody 50-lecia rallycrossu, który narodził się właśnie na tym torze w 1967 roku.

Martin Kaczmarski Image © Martin Kaczmarski

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE