Menu

Alex Karkosik punktuje w Formule 3 w Belgii

Alex Karkosik / RP Motorsport

Alex Karkosik wywalczył kolejne punkty i sięgnął po najlepszy rezultat w swoim pierwszym sezonie w międzynarodowej serii Euroformula Open. Mimo uszkodzeń bolidu po widowiskowym locie nad krawężnikami, 16-latek z Torunia pierwszy wyścig na torze Spa-Francorchamps ukończył na ósmej pozycji. Dzień później z walki wyeliminowała go jednak kolizja z rywalem.

Na jednym z najdłuższych, najtrudniejszych i najbardziej wymagających torów na świecie młody torunianin imponował w swoim bolidzie Formuły 3 od samego początku weekendu. Choć nigdy wcześniej nie jeździł w Spa, Alex podczas bardzo krótkich piątkowych treningów komfortowo utrzymywał się w pierwszej dziesiątce, a następnie, mimo zmiennej i kapryśnej pogody, dwukrotnie kwalifikował się do startu na wysokim, ósmym miejscu. Pozycja w drugiej kwalifikacji mogła być znacznie wyższa, gdyby nie nietrafiona strategia ekipy na coraz bardziej mokrym torze.

To był bardzo intensywny weekend, podczas którego wiele się nauczyłem – powiedział Alex Karkosik. Spa to faktycznie bardzo ekscytujący, ale też i wymagający tor. Na szczęście szybko się go nauczyłem i już od treningów utrzymywałem konkurencyjne tempo choć była to moja pierwsza wizyta tam.

Po zaciętej walce do ostatnich metrów w pierwszym, piątkowym wyścigu, Alex wpadł na metę na ósmej pozycji, jako piąty z debiutantów, co jest jego najlepszym wynikiem w pierwszym sezonie w Euroformule Open. Szósty po starcie, torunianin sięgnął po punkty, choć po wypchnięciu przez rywala wystrzelił z krawężnika w najszybszym zakręcie toru i w drugiej połowie wyścigu walczył z uszkodzonym bolidem. Dzień później kierowca włoskiej ekipy RP Motorsport walczył o kolejne punkty, ale jego wyścig zakończył się przedwcześnie po zderzeniu z rywalem w ostatniej szykanie.

Cieszę się z punktów w pierwszym wyścigu, choć miałem w nim szansę na lepszy wynik. W najszybszym zakręcie, Eau Rouge, wystrzeliłem jednak w powietrze z krawężnika po wypchnięciu przez rywala. Dość twarde lądowanie uszkodziło bolid, co odbiło się na jego prowadzeniu i moim tempie w drugiej połowie wyścigu.

W drugim wyścigu walczyliśmy bardzo ostro z rywalem z Brazylii i niestety zderzyliśmy się w ostatniej szykanie, co uniemożliwiło mi dalszą jazdę. Szkoda, bo mieliśmy szansę na kolejne punkty, ale to wszystko jest dla mnie częścią procesu nauki w nowym bolidzie i nowej kategorii. Jako debiutant i jeden z najmłodszych i najmniej doświadczonych zawodników w stawce mam przed sobą w tym roku trudne zadanie, ale pierwsze dwie rundy pokazały, że jestem w stanie dotrzymać kroku czołówce, a to bardzo motywuje mnie przed kolejnymi wyścigami - dodał młody Polak z zespołu RP Motorsport.

Po dwóch z ośmiu rund Alex zajmuje trzynaste miejsce w klasyfikacji generalnej z dorobkiem pięciu punktów. Wyścigi trzeciej rundy odbędą się a dniach 10-11 czerwca na francuskim torze Paul Ricard.

Media4Racing Image © Media4Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE