Menu

Kosiniak imponuje tempem i punktuje w debiucie w IDM Superbike

Patryk Kosiniak / BMW Wilbers

Patryk Kosiniak imponował świetnym tempem, punktując podczas swojego debiutu w motocyklowych mistrzostwach Niemiec IDM Superbike w barwach zespołu BMW Wilbers. Jedyny Polak w międzynarodowej stawce 35 zawodników ukończył drugi wyścig na znanym z Formuły 1 torze Nurburgring na jedenastym miejscu jako najszybszy z debiutantów.

27-latek z Tarnowa weekend na Nurburgringu rozpoczął od bardzo mocnego akcentu, piątkowe treningi wolne kończąc na rewelacyjnym, szóstym miejscu, a w sobotnich kwalifikacjach zapewniając sobie czternaste pole startowe.

Choć pierwszy wyścig nie poszedł co prawda zgodnie z planem, bo z niewyjaśnionych przyczyn Kosiniak zaliczył wywrotkę na mokrym torze, w drugim Polak ponownie imponował i na pierwszym okrążeniu kapitalnie przebił się z czternastej na siódmą pozycję. Po zaciętej walce ubiegłoroczny triumfator pucharu Yamaha R6 Dunlop Cup ostatecznie minął linię mety na jedenastej lokacie, sięgając po pięć punktów do klasyfikacji generalnej i finiszując jako pierwszy z debiutantów.

To był bardzo dobry debiut – powiedział Patryk Kosiniak. W piątkowych treningach byłem bardzo szybki i choć kwalifikacje nie były idealne, wiedziałem, że mam bardzo dobre tempo.

Pierwszy wyścig przerwano po kilku kółkach z powodu deszczu i wznowiono na mokrym torze. Nie wiemy dlaczego, bo jechałem bardzo ostrożnie, a telemetria nie wykazała niczego nietypowego, ale zaliczyłem uślizg tylnego koła już na pierwszym kółku i zakończyłem rywalizację przedwcześnie. Nic mi się jednak nie stało, więc do drugiego wyścigu ustawiłem się mocno zmotywowany do walki i już na pierwszym kółku widowiskowo przebiłem się z czternastej na siódmą pozycję. Robiłem co mogłem, aby utrzymać się za prowadzącą grupą, ale w drugiej połowie wyścigu brakowało mi przyczepności tyłu, dlatego nieco uspokoiłem tempo, aby dowieźć do mety cenne punkty. Ostatecznie byłem najszybszy z debiutantów, więc cały zespół jest bardzo zadowolony. Co prawda walka z czołówką będzie bardzo trudna, ale myślę, że stać nas w tym roku na rywalizację w okolicach siódmego miejsca, a to byłoby już naprawdę dobrym osiągnięciem. Teraz zobaczymy razem z zespołem, co czeka nas w Poznaniu - dodał.

Już za dwa tygodnie „Kosa” wystartuje gościnnie i w ramach treningu w pierwszej rundzie motocyklowych mistrzostw Polski WMMP, które na torze w Poznaniu odbędą się razem ze zmaganiami międzynarodowej serii Alpe Adria. Kolejny start w IDM Superbike czeka z kolei tarnowianina w czerwcu.

Media4Racing Image © Media4Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE