Menu

Robert Kubica: Jest 90 procent szans na to, że wrócę na tory

Robert Kubica

Robert Kubica w wywiadzie udzielonym dla Daily Sportscar zdradził część planów na przyszłość, podkreślając, że rozważa dwie opcje i jest duża szansa na to, że w przyszłym sezonie zobaczymy Polaka na torach wyścigowych.

Krakowianin w ostatnim czasie bacznie przygląda się wyścigom długodystansowym. Swego czasu Kubica zaprzeczał startom w jakiejkolwiek typu serii, lecz w ostatnim okresie jego zainteresowanie wzrosło.

Przyglądam się dwóm różnym opcjom, ale mogę powiedzieć, że jest 90 procent szans na to, że wrócę na tory w przyszłym sezonie – mówił Robert Kubica. Nie mogę obecnie nic więcej zdradzić. Oczywiście, że chciałbym nadal rywalizować w rajdach, ale nie mam środków, aby konkurować z ekipami pro.

Le Mans jest oczywiście szczytem sportów motorowych. Obecnie obserwuję wyścigi długodystansowe. Szczerze mówiąc, nigdy nad tym nie myślałem, że mógłbym, ale zainteresowanie wzrosło, zwłaszcza w tym roku. Rywalizacja wydaje się zacięta. Wygląda na to, że jest tu więcej ścigania niż w F1! Jazda tymi samochodami wymaga zupełnie innych umiejętności, ale jestem przekonany, że można się tego szybko nauczyć. To wydaje się trochę dziwne, kiedy musisz przekazywać samochód innemu kierowcy – zaśmiał się Polak.

Kubica wytłumaczył również, że ze względu na swoją prawą rękę, która najbardziej ucierpiała w feralnym wypadku w Ronde di Andora, nadal potrzebuje odpowiedniej przestrzeni w samochodzie.

Moja ręka ogranicza mnie w życiu codziennym, ale niekoniecznie w życiu wyścigowym. Nie mam odpowiedniej rotacji nadgarstka, więc potrzebuję miejsca w samochodzie, aby radzić sobie z ramieniem. Na niektórych torach ręka jest problemem, a na innych już nie. W Mugello jechałem dwugodzinny stint za kierownicą GT3 bez jakichkolwiek problemów.

Wcześniej Kubica wystartował w wyścigu na torze Mugello, prowadząc Mercedesa SLS GT3 wraz z Martinem Prokopem. Kolejne wyzwanie na torze pojawiło się wraz z propozycją Renault, aby wystąpić na torze Spa. Jak się okazuje po tak długiej przerwie rywalizacja ta przyniosła polskiemu zawodnikowi wiele przyjemności i emocji.

Otrzymałem taką możliwość od Renault, aby ścigać się na torze… jednak nie na jakimkolwiek torze, tylko na Spa. Zaakceptowałem tę ofertę, ponieważ chciałem wiedzieć jak sobie poradzę. Cieszę się, że w wieku 31 lat nadal mogę walczyć o dobre wyniki. Podjęcie Eau Rouge z gazem w podłodze wywołało we mnie niesamowitą reakcję, której nie czułem od dłuższego czasu.

Na pytanie czy tęskni za Formułą 1 odpowiedział: F1 była dla mnie wszystkim. Fizycznie i psychicznie zmieniło się bardzo wiele po wypadku. To była część mojego życia przez pięć lat. W tamtych czasach kierowca mógł naciskać do granic w samochodzie F1. Obecnie jestem poza F1, ale teraz wszystko to kwestia zarządzania paliwem i oponami. Oprócz tego DRS doprowadza do sztucznych manewrów wyprzedzania. Sądzę, że kierowcy powinni otrzymać szansę, aby pokazać różnice. Przyszły sezon powinien być inny ze względu na nowe przepisy. Obecne nie są jednak najlepsze.

Z wykorzystaniem wywiadu z: dailysportscar.com Image © Renault Sport

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE