GT

Maciek Dreszer po bardzo udanym sezonie 2016 wraca w tym roku do rywalizacji w europejskiej serii wyścigów GT4. Młody i utalentowany kierowca w ostatniej chwili dołączył do zespołu Felbermayr–Reiter i zasiądzie za kierownicą KTM X-Bow GT4 przygotowanego przez Reiter Engineering. Tarnowianin odbył bardzo udane testy na włoskiej Monzie i już w najbliższy weekend wystartuje w pierwszej rundzie serii, która odbędzie się na belgijskim torze Zolder.

Maciek Dreszer ma już za sobą udane starty w GT4 European Series. W 2016 roku, w zespole z Norwegiem Madsem Siljehaugem, wywalczył wicemistrzostwo w klasyfikacji kierowców. W tym sezonie wraca do rywalizacji i nie ukrywa, że ma apetyt na mistrzostwo serii. Nowym partnerem Polaka będzie Austriak Gottfried Pilz. Obaj mają już za sobą przedsezonowe testy na włoskim torze Monza. Wspólne próby pozwoliły zbalansować ustawianie samochodu na potrzeby obu kierowców, a uzyskiwane czasy okrążeń pokazały bardzo zbliżony poziom umiejętności, co jest szczególnie ważne w wyścigach zespołowych.

Bardzo się cieszę, że w tym sezonie będę mógł rywalizować ponownie w serii GT4. Wprawdzie mój kalendarz startów będzie bardzo napięty, ale już wiem, że jest to do pogodzenia z wyścigami w NASCAR Whelen Euro Series. Jeśli chodzi o oczekiwania, to nie będę ukrywał, że moim celem jest walka o mistrzostwo – zapowiada Maciek Dreszer i dodaje: Mam duży sentyment do tej serii i bardzo dobrze wspominam mój pierwszy sezon. Przede wszystkim cenię GT4 za wysoki poziom zaawansowania technologicznego samochodów i sprzęt, który współpracuje z kierowcą. To jest zupełnie inna jazda niż w samochodach NASCAR. Jest to też swego rodzaju przedsionek mocniejszej serii GT3. Liczę, że uda mi się pokazać z jak najlepszej strony na tle bardzo silnej konkurencji i zrobić kolejny krok w rozwoju mojej kariery kierowcy wyścigowego.

W nadchodzącym sezonie Dreszer pojedzie samochodem KTM X-Bow GT4 w najnowszej specyfikacji. Za przygotowanie pojazdu odpowiada doświadczony zespół Reiter Engineering – fabryczny team KTM, z którym Maciek udanie współpracował już w 2016 roku.

Z przyjemnością powitaliśmy ponownie Maćka w naszym zespole na nadchodzący sezon GT4 European Series. Z nim za kierownicą naszego KTM X-bow GT4 mieliśmy kilka naprawdę dobrych wyścigów w 2016 roku, w tym dwa wygrane. W tym sezonie dołączy on do Gottfrieda Pilza w samochodzie Felbermayr KTM GT4. Dzięki połączeniu umiejętności obu kierowców i możliwości naszego samochodu wiem, że możemy spodziewać się kontynuacji zwycięskiej passy w 2018 roku! – zapowiada Hans Reiter, CEO Reiter Engineering.

Kalendarz GT4 Europen Series w 2018 roku to sześć rund, z których pierwsza odbędzie się na belgijskim torze Zolder już w najbliższy weekend, 6–8 kwietnia. Na pętli o długości 4,004 km zmierzą się 44 samochody największych marek sportowych: Aston Martin, Audi, BMW, Chevrolet, Ginetta, KTM, McLaren, Mercedes-AMG i Porsche. Następne rundy odbędą się na torach w Wielkiej Brytanii (Brands Hatch), Włoszech (Misano), Belgii (Spa Francorchamps) i na Węgrzech (Hungaroring). Finałowe wyścigi zostaną rozegrane w połowie września na słynnym niemieckim torze Nürburgring.

Maciek Dreszer to 22-letni kierowca wyścigowy, który mimo młodego wieku ma już na koncie wiele sukcesów. Rywalizację rozpoczął jako 16-latek, debiutując w KIA Lotos Race. W 2014 roku zdobył I miejsce w Pucharze Toyoty GT86 Cup na torze Nürburgring, stając się najmłodszym zwycięzcą w historii tych wyścigów. Rok później wygrał BMW M235i Racing Cup, zdobył też II miejsce w mistrzostwach świata 24H Endurance Series i III miejsce w klasyfikacji generalnej mistrzostw Belgii. Podobnie rok 2016 był dla Maćka pasmem sukcesów: I miejsce w ADAC Zurich 24h Rennen – Nürburgring, II miejsce w mistrzostwach Europy GT4 European Series oraz III miejsce w 12-godzinnym wyścigu w holenderskim Zandvoort. Sezon 2017 upłynął mu na startach w serii NASCAR, które ukończył na III miejscu w klasie Rookies. W roku 2018 będzie łączył starty w serii GT4 i w europejskiej edycji NASCAR.

Źródło: Maciej Dreszer Management / Walk PR

Już podczas tego weekendu Michał Broniszewski rozpoczyna sezon wyścigowy startem w pierwszej rundzie serii Blancpain GT Series Sprint Cup na torze Zolder w Belgii. Dwa godzinne wyścigi odbędą się w ramach imprezy o nazwie New Race Festival. Podobnie jak w ubiegłych sezonach, warszawski kierowca pozostaje i w tym roku w zespole Kessel Racing i w kokpicie samochodu Ferrari 488 GT3. Zmiennikiem Michała Broniszewskiego w ten weekend będzie znany już ze wspólnych startów z Polakiem Włoch Giacomo Piccini.

Pierwsza runda serii GT4 European Series rozegra się 6 – 8 kwietnia na belgijskim torze Zolder. Gosia Rdest zasiądzie za kierownicą Audi R8 LMS GT4 w barwach fabrycznego zespołu Audi Phoenix Racing. W stawce pojawi się rekordowa liczba 44 samochodów.

Michał Broniszewski zaliczył w ubiegłym tygodniu sesję testową serii Blancpain na torze Paul Ricard na południu Francji i ogłosił swoje plany na sezon 2018. Warszawski kierowca pozostanie w zespole Kessel Racing i będzie ponownie startował samochodem Ferrari 488 GT3.

Po udanym, zeszłorocznym debiucie nowo utworzonego zespołu Emil Frey Lexus Racing, prywatna drużyna ze Szwajcarii rozpoczyna sezon 2018 na wysokich obrotach. Szef zespołu Lorenz Frey powitał licznych gości zaproszonych na oficjalne otwarcie nowego warsztatu w siedzibie zespołu w Safenwil i przedstawił plany na bieżący rok.

Firma Electric GT Holdings Inc. ogłosiła po dwóch latach oczekiwania, że elektryczny samochód wyścigowy - Tesla Model S P100D - przeszedł oficjalną kontrolę zderzeniową FIA przed planowaną inauguracją serii Electric Production Car Series (EPCS).

W sobotę, szesnastego grudnia Michał Broniszewski weźmie udział w wyścigu Gulf 12 Hours na torze Yas Marina w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Zmiennikami warszawskiego kierowcy w kokpicie Ferrari 488 GT3 wystawionego przez szwajcarski zespół Kessel Racing będą Włoch Davide Rigon i Hiszpan Miguel Molina.

Artur Janosz przypieczętował tytuł wicemistrza azjatyckiej edycji serii Lamborghini Super Trofeo, choć piątkowe wyścigi ostatniej rundy na włoskim torze Imola nie poszły po jego myśli.

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski, mistrzowie Lamborghini Super Trofeo Europe w klasie AM, byli bliscy zwycięstwa w sobotnim wyścigu Finału Światowego na torze Imola. Prowadzenia pozbawił ich jednak zbyt optymistyczny atak rywala na finiszu. Polska załoga mimo świetnego tempa pecha miała także w niedzielę.

Artur Janosz zakończy swój udany, debiutancki sezon w Pucharze Lamborghini startując w najbliższy weekend na włoskim torze Imole w aż czterech wyścigach. W piątek Polaka czekają dwa ostatnie pojedynki w azjatyckiej edycji Lamborghini Super Trofeo, w której walczy o wicemistrzostwo. W sobotę i niedzielę starty w Finale Światowym.

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski, zdobywcy Pucharu Europy serii Lamborghini Super Trofeo, w najbliższy weekend wystartują w jej ostatniej rundzie, a następnie w wielkim finale światowym. Zmagania odbędą się na włoskim torze Imola, który w poniedziałek przywitał najlepszych kierowców z całego świata... śniegiem.

Strona 2 z 2

Pliki Cookie

© 2011-2018 Motorsport Grand Prix. Wszelkie Prawa Zastrzeżone