Menu

Polacy blisko zwycięstwa w Finale Światowym

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski

Teodor Myszkowski i Andrzej Lewandowski, mistrzowie Lamborghini Super Trofeo Europe w klasie AM, byli bliscy zwycięstwa w sobotnim wyścigu Finału Światowego na torze Imola. Prowadzenia pozbawił ich jednak zbyt optymistyczny atak rywala na finiszu. Polska załoga mimo świetnego tempa pecha miała także w niedzielę.

Tuż po zakończeniu startów w europejskiej edycji Super Trofeo zwycięstwem i drugim miejscem w piątkowych wyścigach na Imoli, Polacy rozpoczęli dwudniowy Finał Światowy jako jedni z głównych faworytów. I nie zawiedli. Po starcie Myszkowskiego z trzeciej pozycji do pierwszego wyścigu, na finiszu Lewandowski jechał na czele stawki i wydawał się kontrolować sytuację.

Niestety, na dwanaście minut przed końcem trwającego pięćdziesiąt minut wyścigu w piątym zakręcie zbyt ostro zaatakował go Japończyk Yuki Harata, doprowadzając do zderzenia, które przedwcześnie zakończyło jazdę polskiej załogi.

Niewiele więcej szczęścia kierowcy włoskiej ekipy VS Racing mieli podczas niedzielnego wyścigu. Tuż po starcie Lewandowski musiał wyjechać na pobocze by uniknąć zderzenia z rywalami, którzy obrócili się w pierwszej szykanie. Polak spadł niemal na koniec stawki, na dwudziestą drugą pozycję. Co prawda na finiszu Myszkowski zdołał widowiskowo przebić się na siódme miejsce, ale mistrzów Europy dyskusyjnie ukarano pięcioma sekundami za manewr wyprzedzania w przedostatnim zakręcie. Ostatecznie duet VS Racing sklasyfikowano na trzynastej pozycji.

To było rozczarowujące zakończenie bardzo udanego sezonu – powiedział Teodor Myszkowski. W sobotę byliśmy blisko zwycięstwa, a Andrzej kontrolował sytuację na czele stawki, ale zbyt optymistyczny manewr rywala przedwcześnie zakończył nasz wyścig.

W niedzielę także mieliśmy pecha i to już w pierwszej szykanie, ale mimo wszystko nie zamierzaliśmy się poddawać. Choć zabrakło ostatecznego wyniku, to jednak najważniejsze, że w obu wyścigach pokazaliśmy bardzo dobre tempo i gdyby nie przygody, z pewnością w obu moglibyśmy walczyć o wygrane, a to nastraja nas bardzo optymistycznie przed przyszłoroczną rywalizacją.

Przede wszystkim cieszymy się jednak z bardzo udanego sezonu, podczas którego wszystkie wyścigi europejskiej edycji Super Trofeo kończyliśmy na podium, a połowę z nich wygraliśmy, sięgając po mistrzostwo już na rundę przed końcem zmagań. Dziękujemy naszym kibicom, całemu zespołowi oraz naszym niezawodnym partnerom. Do zobaczenia na torze w roku 2018!

Media4Racing Image © Media4Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE