Menu

Artur Janosz wraca na tor po wakacyjnej przerwie

Artur Janosz / Orange 1 Team Lazarus

Po blisko dwumiesięcznej, wakacyjnej przerwie Artur Janosz wróci w najbliższy weekend za kierownicę swojego 620-konnego Lamborghini i wystartuje na japońskim torze Fuji w czwartej rundzie Super Trofeo Asia.

Po licznych podiach w trzech dotychczasowych rundach Lamborghini Super Trofeo Asia, ekipa jedynego Polaka w stawce jest jednym z faworytów w walce o tytuł. Po wakacyjnej przerwie Orange 1 Team Lazarus wraca do rywalizacji, tym razem na japońskim torze Fuji, na którym w latach 2007-2008 ścigali się kierowcy Formuły 1.

Charakteryzująca się bardzo długą prostą startową oraz połączeniem szybkich i ciasnych łuków, licząca 4,5 km trasa leżąca u podnóża góry Fuji będzie dla 23-letniego Janosza kolejnym nowym obiektem. Artur jest jednak gotowy do walki o podia w obu wyścigach, w których jego zmiennikiem ponownie będzie Brytyjczyk Toby Sowery.

Dobrze było złapać oddech podczas wakacyjnej przerwy, ale szczerze mówiąc od kilku tygodni nie mogłem już doczekać się powrotu za kierownicę – powiedział Artur Janosz. Cieszę się, że wracamy do Japonii, która bardzo przypadła mi do gustu, gdy ścigaliśmy się tam ostatnio na torze Suzuka.

Fuji to dla mnie kolejny nowy tor, który znam jedynie z nagrań onboard, ale wydaje się szybki i ciekawy. Jest tutaj kilka szybkich i długich zakrętów, które idealnie nadają się do jazdy bolidem z dużym dociskiem, którym ścigałem się jeszcze rok temu. W Lamborghini z mniejszym dociskiem będzie to nieco większym wyzwaniem, ale dzięki temu będzie jeszcze ciekawiej. Jest tutaj także kilka wolnych łuków i długich hamowań, więc nie zabraknie miejsc do wyprzedzania, a to powinno zwiastować ciekawą walkę.

Tym razem będziemy mieli do dyspozycji dodatkowy trening w czwartek, co bardzo pomoże mi w nauce kolejnego nowego toru. Zobaczymy też, co zafunduje nam pogoda, ale niezależnie od niej jestem gotowy do walki.

Kochanski Management Image © Kochanski Management

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE