Menu

GRT Grasser Racing zwycięża na torze Nurburgring. Garage 59 z mistrzowskim tytułem

GRT Grasser Racing

Zespół GRT Grasser Racing, korzystający z Lamborghini Huracan #16, zwyciężył w ostatniej rundzie Blancpain Endurance Series w tym sezonie. Tytuł powędrował natomiast do kierowców Garage 59.

Cały wyścig obfitował w sporo emocji. Już pozycja startowa liderów klasyfikacji Endurance Cup zapowiadała dużo walki na torze. Rob Bell w McLarenie 650S #58 pomimo rozpoczęcia rywalizacji z dwudziestego pierwszego miejsca, zdołał przebić się o dziesięć pozycji na koniec pierwszej godziny. Niestety, Brytyjczyk musiał odbyć karę przejazdu przez pit lane (spowodowanie kolizji), co uniemożliwiło walki w ścisłej czołówce. Jego partner z zespołu, Duncan Tappy zastępujący w tej rundzie Shane van Gisbergena, przez dłuższy czas jechał na osiemnastej lokacie, ale on również musiał zjechać na nieplanowaną wizytę do boksów. W wyniku kontaktu przebita została opona.

To spowodowało, że trzeci z kierowców, Come Ledogar, zaczął ostatnią godzinę poza czołową trzydziestką, gwarantującą punkty. Jedynym samochodem mogącym im zagrozić był Mercedes AMG #84 ekipy HTP.

Dominik Baumann po starcie stracił czwartą pozycję, jednak jego partner Jazeman Jaafar zdołał powrócić na to miejsce, lecz do tytułu potrzebny był co najmniej najniższy stopień podium.

Maximilian Buhk próbował napierać w ostatniej godzinie, ale Mercedes #84 pozostał na czwartej lokacie, tym samym przegrywając tytuł Blancpain Endurance Cup o zaledwie jeden punkt.

Pozostałe dwa składy mające przed wyścigiem szansę na mistrzostwo, ROWE BMW #99 i M-Sport Bentley #8, zakończyły ściganie na kolejno dziesiątej i szesnastej pozycji.

Największe trofeum za wyścig na Nürburgringu wywiezie zespół GRT Grasser Racing, który po starcie z pole position nie oddał prowadzenia do samej mety. Bez walki nie poddał się skład Audi #1. Frederic Vervisch po starcie przebił się na drugie miejsce i utrzymywał pięć sekund straty do liderującego Luca Stolza.

Dries Vanthoor zmniejszył różnicę do prowadzących w środkowej części wyścigu, dzięki czemu jego starszy brat Laurens rozpoczął ostatnią godzinę na tylnym zderzaku Lamborghini #16.

Na nieco mniej niż 60 min do końca Louis Machiels rozbił swój samochód #100 o bandę z opon, przez co potrzebna była neutralizacja.

Christian Engelhart wytrzymał presję ze strony Vanthoora i to on wraz z kolegami stanął na najwyższym stopniu podium. Jako drugie na mecie zameldowało się Audi R8 #1, a trzecią pozycję dowiózł Nissan GT-R od Team RJN w składzie Alex Buncombe, Lucas Ordonez i Mitsunori Takaboshi.

W kategorii Pro-AM triumf odniosło Ferrari 458 Italia #66 Black Pearl Racing. Na drugim miejscu dojechało za to Ferrari 488 #11 od Kessel Racing, z Michałem Broniszewskim w składzie. Trzecie było Audi #75 ISR.

W amatorskim pucharze wygrali kierowcy AKKA ASP w Mecedesie AMG #87. Kolejne lokaty zajęli Bentley #30 Team Parker Racing oraz Ferrari #333 Rinaldi Racing.

Image © Vision port Agency

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE