Menu

Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe: Bezbłędny Parys i zacięty pojedynek o wicemistrzostwo

Piotr Parys

Przedostatnia runda pucharu Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe ostatecznie potwierdziła, że mistrzowski tytuł dla Piotra Parysa nie był dziełem przypadku, a walka o wicemistrzowskie tytuły będzie trwać do samego końca. W Brnie, za kierownicą wyścigowego Porsche 911 GT3 Cup zadebiutował również Igor Waliłko, kierowca Formuły 3.

Piotr Parys wygrał w Brnie wszystko co było do wygrania. Swoją wysoką formę potwierdził już w trakcie piątkowych treningów, które pokazały również, że o najwyższe lokaty w Czechach powalczą pretendenci do wicemistrzowskiego tytułu, czyli Marcin Jaros oraz Marcin Jedliński. Z dobrej strony zaprezentował się także Igor Waliłko, uzyskując czwarty czas w sesji treningowej.

Sobotnie kwalifikacje, które wystartowały wczesnym rankiem, padły łupem 17-latka z Lublina. Tym razem Jaros i Jedliński zamienili się miejscami, tocząc wcześniej niezwykle wyrównaną walkę o miejsce w pierwszym rzędzie. W drugiej linii do Marcina Jarosa dołączył Igor Waliłko. Mariusz Urbański, który w Brnie startował po raz pierwszy, zajął szóste miejsce i pokazał, że nie rezygnuje z walki o podium.

Kiedy po starcie pierwszego wyścigu wydawało się, że walkę o podium toczyć będą Parys, Jaros i Jedliński, rzeczywistość mocno skorygowała te przypuszczenia. O ile Piotr Parys szybko zbudował przewagę nad resztą stawki, to po problemach technicznych z rywalizacji szybko odpadli Marcin Jaros i Igor Waliłko. Dobry start Piotra Wójcika pozwolił awansować mu na drugą pozycję. Swoją szansę wykorzystał też Mariusz Urbański, który minął linię mety na trzecim miejscu. Tuż za podium uplasował się Stefan Oschmann, który wyprzedził Marcina Jedlińskiego zaledwie o 0.333 sekundy. Taki rozwój sytuacji pozwolił Mariuszowi Urbańskiemu awansować na fotel wicelidera klasyfikacji generalnej cyklu. W klasie S tryumfował Robert Kępka.

Niewiele brakowało, a na starcie drugiego wyścigu zabrakłoby tegorocznego mistrza serii Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe. Lubinianin miał problemy zdrowotne i decyzję o starcie podjął dopiero po przejechaniu okrążenia formującego. Mimo złego samopoczucia odniósł on swoje trzynaste zwycięstwo w tegorocznym sezonie. Startujący ponownie z trzeciej pozycji Marcin Jaros, chciał po sobotnim niepowodzeniu poprawić swoją sytuację punktową i zmniejszyć dystans punktowy do Mariusza Urbańskiego.

Udany start z pierwszej linii zaliczył Marcin Jedliński, któremu również zależało na zdobyciu jak największej ilości punktów do klasyfikacji pucharu. Szansę na utrzymanie wysokiej pozycji zniweczył jednak kontakt z Igorem Waliłko, za który kierowca klasy Gość został ukarany przejazdem przez aleję serwisową. Dzięki temu z drugiego stopnia podium cieszył się Marcin Jaros, ale czwarte miejsce Marcina Jedlińskiego i piąte Mariusza Urbańskiego, pozwoliły temu ostatniemu utrzymać pozycję wicelidera Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe. Podium wyścigu uzupełnił Piotr Wójcik i zapewnił sobie tym samym awans na piąte miejsce w sezonie. W Brnie, klasę S zdominował Robert Kępka, który także w niedzielę stanął na najwyższym stopniu podium, wyprzedzając Stanisława Jedlińskiego i Wiesława Lukasa.

Po zdobyciu mistrzowskiego tytułu na Słowacji mówiłem, że dwie kolejne rundy będą stały pod znakiem czerpania przyjemności z jazdy - powiedział Piotr Parys.

Tak też stało się w sobotę. Nie czułem żadnej presji i pojechałem najlepiej jak potrafiłem, świetnie się przy tym bawiąc. Niestety przed startem niedzielnego wyścigu czułem się fatalnie. Mój tata powiedział mi przed rozpoczęciem rywalizacji, żebym przejechał okrążenie formujące i jeśli poczuję, że coś jest nie tak, zjechał do alei serwisowej wycofując się z wyścigu. Po rozgrzewkowym kółku, gdy znalazłem się w samochodzie, poczułem się jednak nieco lepiej i zdecydowałem się na start. Dzięki za wasze wsparcie przez cały weekend, do zobaczenia podczas finałowej rundy na torze Hungaroring.

Igor Waliłko dodał: Jazda wyścigowym Porsche to bardzo duża frajda. Zupełnie inne doświadczenia niż w Formule 3. Niestety pierwszego wyścigu nie udało mi się ukończyć ze względów technicznych. W niedzielę było znaczenie lepiej. Zajmowałem drugie miejsce i mocno goniłem Piotra Parysa. Niestety dostałem karę przejazdu przez depo i nie udało się stanąć na podium. Planuję kolejne start w cyklu Porsche Platinum GT3 Cup Challenge Central Europe na torze Hungaroring i mam nadzieję, że tam pokażę swoją siłę.

Ostatnia runda tegorocznego sezonu odbędzie się na węgierskim torze Hungaroring i zapowiada się niezwykle emocjonująco. Niewielkie różnice punktowe pomiędzy drugim i czwartym zawodnikiem wyścigowego serialu, powodują, że dwa ostatnie wyścigi zadecydują o wicemistrzowskich tytułach. Kto z Węgier wyjedzie najbardziej zadowolony? O tym przekonamy się w ostatni weekend września.

Porsche Image © Porsche AG

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE