Menu

Michał Broniszewski pierwszym mistrzem Blancpain GT Series w sezonie 2016

Michał Broniszewski / Kessel Racing

Na dwie rundy przed zakończeniem sezonu Michał Broniszewski jako pierwszy zagwarantował sobie tytuł mistrzowski. Polak wraz ze swoim zespołem Kessel Racing okazał się najlepszy w kategorii Pro-Am.

Do końca roku pozostały już tylko dwie eliminacje-długodystansowy wyścig na Nürburgringu oraz sprint na torze pod Barceloną, jednak Broniszewskiemu i Kessel Racing już nic nie odbierze trofeów za triumf w klasyfikacji generalnej.

Nazwy Broniszewski i Kessel Racing są oczywiście ściśle powiązane, odkąd 44-letni polski kierowca dołączył do sezonu 2016 za kierownicą Ferrari 488 GT3 #11 szwajcarskiego składu. Z imponującym początkiem sezonu Broniszewski wygrał pierwsze trzy rundy - były motocyklista natychmiast utworzył ważną różnicę w klasyfikacji. Różnicy, której konkurencja nie mogła zniwelować przez resztę sezonu, zwłaszcza kiedy „Broni” dołożył kolejne dwie wygrane na Le Castellet i w sprincie na Nürburingu.

Nie wszystko jednak poszło zgodnie z planem w 2016 roku. Runda na Silverstone i Total 24 Hours of Spa okazały się prawdziwym wyzwaniem dla ekipy Kessel Racing, ale dzięki determinacji #11 Ferrari wciąż udawało się zakończyć wyścigi w punktach. Odkąd Broniszewski miał różnych partnerów w Sprint Cup (Giacomo Piccini) i Endurance Cup (Alessandro Bonacini i Andrea Rizzoli) był on jedynym kierowcą w klasie Pro-Am, który punktował we wszystkich rundach, czego rezultatem są 62 oczka przewagi na dwie eliminacje przed końcem. Rok 2016 okazał się pełen sukcesów dla Michała, który został wcześniej także mistrzem Blancpain GT Sports Club.

Walka w innych kategoriach wciąż jest otwarta. W ogólnej klasyfikacji trzynastu kierowców wciąż ma teoretyczne szanse na sięgnięcie po tytuł. Po nieszczęśliwej rundzie na sprinterskiej na Hungaroringu przewaga liderującego Roba Bella spadła do tylko siedmiu punktów nad kierowcami AMG-Team HTP Motorsport Maximem Buhkiem i Dominikiem Baumannem. To znaczy, że cokolwiek by się zdarzyło na Nürburgringu, walka o mistrzostwo rozstrzygnie się w Barcelonie.

Ekipa HTP Motorsport może natomiast zapewnić sobie tytuł w klasyfikacji zespołów już w Niemczech, ponieważ ich przewaga nad drugim Garage 59 wynosi 18 punktów.

W kategorii AM byli partnerzy zespołowi Claudio Sdanewitsch i Stephane Lemeret rozstrzygną między sobą losy tytułu. Sdanewitsch obecnie ma dziesięcio-punktową przewagę nad Belgiem. Najlepszym zespołem w tej klasie okazało się AF Corse, jedynie do podziału pozostały nagrody za Sprint Cup oraz Endurance Cup. Cała reszta zostanie rozstrzygnięta w trakcie dwóch ostatnich rund.

Michał Broniszewski, mistrz Pro-Am Blancpain GT Series: To wspaniałe uczucie mieć ten tytuł zwłaszcza, że nie było łatwo go wygrać. Zacząłem sezon bez wielkich oczekiwań, ponieważ w ciągu sezonu może zbyt wiele się wydarzyć. Miałem kilka dobrych weekendów w tym sezonie, ale najlepszy był ten na Brands Hatch. Rywalizowałem jednocześnie w Blancpain GT Series Sprint Cup i Blancpain GT Sports Club i na koniec weekendu miałem trzy wygrane i jedno drugie miejsce. Wyjątkowy rezultat.

Image © MB Racing

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE