Menu

Team HTP Motorsport triumfuje na Hungaroringu

HTP Motorsport #84

Maximilian Buhk i Dominik Baumann zwyciężyli w wyścigu głównym za kierownicą Mercedesa AMG GT3 #84 w ramach Blancpain Sprint Cup na węgierskim torze Hungaroring.

Wyścig kwalifikacyjny, który rozegrano w sobotnie popołudnie, padł łupem pary Christopher Mies/Enzo Ide. Kierowcy Audi R8 #33 wyprzedzili Mercedesa #88 i swoich kolegów z zespołu z Audi Team WRT #1. Dzięki temu zwycięstwu duet ten wskoczył na pozycję lidera klasyfikacji Blancpain Sprint Cup. Jedyny Polak w stawce Michał Broniszewski ukończył tą część weekendu wraz z zespołem Kessel Racing na dwudziestej szóstej pozycji, co dało w rezultacie pierwsze pole startowe w klasie Pro-AM.

Z pole position do wyścigu głównego startował Ide, jednak tuż po pojawieniu się zielonych świateł zrównał się z nim Tristan Vautier z Mercedesa #88. Francuz próbował opóźnić hamowanie do pierwszego zakrętu, a to chciał wykorzystać Frederic Vervisch w kolejnym Audi #1. Wynikiem tego była mała kolizja Mercedesa z oboma samochodami spod znaku czterech pierścieni w drugim zakręcie, co znakomicie wykorzystał Maximilian Buhk w Mercedesie #84, wychodząc na prowadzenie.

Niemiec już po pierwszym okrążeniu miał bezpieczną przewagę nad resztą stawki. Po dwóch okrążeniach na całym torze zawisła żółta flaga, ponieważ na poboczach stały m.in. McLaren #59, Audi #5 i Lamborghini #101, które po starcie z głębi stawki ucierpiały w wyniku incydentów. Cała neutralizacja zabrała ponad 10 minut.

Po restarcie Vervisch wyprzedził Ide na prostej startowej i starał się gonić lidera, jednak Buhk utrzymywał solidne tempo, które zagwarantowało mu bezpieczną przewagę nad Francuzem. Czwartą lokatę utrzymywał Vautier, a za nim jeden z drugim jechały załogi Mercedes HTP #86, Audi ISR #75 i Audi Team WRT #28.

Na dziesiątym okrążeniu z wyścigu wycofał się Mul Jeroen w Lamborghini #100. Powodem była awaria jednostki napędowej.

Do czasu pit stopów kolejność ta nie uległa zmianie. Tuż po otwarciu boksów do mechaników udali się Enzo Ide i Tristan Vautier, których zmienili kolejno Christopher Mies i Felix Rosenqvist. Na następnym okrążeniu to samo uczynił liderujący Buhk i jadący z nim Vervisch, których wymienili Dominik Baumann i Laurens Vanthoor. Z czołówki najdłużej na torze utrzymywał się Frank Stippler z ekipy ISR Audi #75. Niestety, ich szanse na podium pogrzebała przebita opona na dwadzieścia minut przed końcem wyścigu.

Największym wygranym w boksach okazała się ekipa Audi R8 Team WRT #28. Belgowie po raz kolejny pokazali, że najszybciej zmieniają opony, dzięki czemu Will Stevens po odebraniu samochodu od Rene Rasta awansował z siódmej na czwartą pozycję.

Vanthoor początkowo prezentował lepsze tempo od Baumanna, jednak nie mógł zbliżyć się do Mercedesa #84 na tyle, aby skutecznie zaatakować. Tymczasem do liderującej dwójki zbliżał się Chris Mies, który notował najszybsze okrążenia całego wyścigu. Niemiec zbliżył się na niecałą sekundę do drugiego Vanthoora, jednak później wyraźnie odpuścił i nie podjął próby ataku.

W końcowej fazie wyścigu to Dominik Baumann miał lepsze tempo, dzięki czemu odskoczył duetowi Audi na ponad pięć sekund. To pozwoliło odnieść załodze Mercedesa AMG #84 zwycięstwo w czwartej rundzie Blancpain GT Sprint Cup. Podium uzupełniły składy Team WRT w Audi #1 i #33.

Czwarte miejsce dowiózł Will Stevens w Audi #28, który musiał bronić się w końcówce przed Rosenqvistem w Mercedesie #88. Czołową dziesiątkę uzupełnili kolejno Mercedes #86, Audi #26, Audi #4, Bentley #8 i Bentley #7.

Niestety niedzielna rywalizacja nie zostanie dobrze zapamiętana przez Michała Broniszewskiego, którego napotkały problemy w chwili restartu, przez co Polak został zmuszony do zjazdu w kierunku własnego garażu. Na szczęście usterki udało się usunąć i jego zmiennik Giacomo Piccini dowiózł Ferrari 488 #11 do mety, dzięki czemu skład został sklasyfikowany na trzecim miejscu w swojej kategorii.

Image © Vision Sport Agency

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE