Menu

Fukuzumi wygrywa wyścig główny GP3 na torze Jerez

Nirei Fukuzumi

Japończyk Nirei Fukuzumi wygrał sobotni wyścig na torze Jerez de la Frontera. Drugie i trzecie miejsce przypadło jego kolegom z zespołu ART Grand Prix, George’owi Russellowi i Jackowi Aitkenowi.

Z pole position do pierwszego wyścigu GP3, ruszał japoński kierowca ART Grand Prix, Nirei Fukuzumi. Za jego plecami swoje bolidy ustawili jego koledzy z zespołu - Brytyjczycy Jack Aitken i George Russell. Kolejne pola startowe należały do Daniela Ticktuma (DAMS), Anthoine Huberta (ART Grand Prix), Doriana Boccolacciego (Trident), Niko Kariego (Arden International) oraz Tatiany Calderon z teamu DAMS. Kierowcy mieli do pokonania 23 okrążenia.

Najlepiej wystartował Fukuzumi, który obronił swoją pozycję. Na drugie miejsce wskoczył George Russell, który wyprzedził Jacka Aitkena. Z kolei z toru wypadł Kevin Joerg z teamu Trident . Brytyjczyk Ticktum utrzymał swoją czwartą lokatę. Również po kontakcie ucierpiał bolid Południowoafrykańczyka Raoula Hymana. Kierowca Campos Racing musiał zjechać na zmianę przedniego skrzydła.

Już na pierwszych okrążeniach Nirei Fukuzumi odjechał swoim rywalom, przy okazji prezentując świetne tempo wyścigowe. Na piątym okrążeniu do Jacka Aitkena bardzo się zbliżył Ticktum jednak nie był w stanie wyprzedzić swojego rodaka.

Po dziesięciu okrążeniach wyścigu, Nirei Fukuzumi miał prawie dwie sekundy przewagi nad drugim Russellem. Na czternastym okrążeniu na pit stop zjechał Argentyńczyk Marcos Siebert z Campos Racing.

Na osiem okrążeń przed końcem wyścigu w czołówce nadal nie zachodziły żadne zmiany. Prowadził Fukuzumi przed Russellem i Aitkenem. Na czwartym miejscu plasował się Daniel Ticktum. Pięty był Anthoine Hubert.

Wyścig wygrał Nirei Fukuzumi przed Georgem Russellem i Jackiem Aitkenem. Czwarte miejsce przypadło Danielowi Ticktumowi (DAMS), piąte Anthoine Hubertowi (ART Grand Prix), szóste Niko Kariemu (Arden International), siódme Dorianowi Boccolacciemu (Trident). Z pole position do jutrzejszego sprintu wystartuje Giuliano Alesi, który zajął ósmą pozycję na ostatnim okrążeniu wyprzedzając Lorandiego.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE