Menu

Raoul Hyman zwycięża w drugim wyścigu GP3 na torze Red Bull Ring

Raoul Hyman / Campos Racing

Kierowca zespołu Campos Racing, Raoul Hyman, odniósł swoje pierwsze zwycięstwo, w drugim starciu GP3 na torze Red Bull Ring, utrzymując za sobą Giuliano Alesiego i Nirei Fukuzumiego.

Raoul Hyman utrzymał pierwszą lokatę startową w drugim wyścigu serii GP3, przed Giuliano Alesim i Ryan Tveterem z ekipy Trident, którzy awansowali na drugą i trzecią lokatę, po słabym starcie Alessio Lorandiego, który spadł aż na siódmą pozycję.

Tuż za czołową trójką znaleźli się kierowcy zespołu ART Grand Prix - Nirei Fukuzumi, Jack Aitken i zwycięzca pierwszego wyścigu na torze Red Bull Ring George Russel, który utrzymywał za sobą Lorandiego tracącego po pierwszych okrążeniach sekundę do wyprzedzającego go Brytyjczyka.

Hyman i Alesi wykorzystali dobre tempo i podczas pierwszych okrążeń zbudowali przewagę ponad dwóch sekund nad trzecim Tveterem i czwartym Fukuzumim, za którymi o piątą lokatę walczyli Jack Aitken i George Russel.

Brytyjczyk z ekipy ART Grand Prix stracił jednak do swojego zespołowego kolegi Aitkena, co bardzo szybko próbował wykorzystać Lorandi, który zbliżył się do Russella, choć nie mógł znaleźć miejsca na wyprzedzenie kierowcy z numerem #3.

Problemy z trakcją Tvetera, na dwa okrążenia przed metą, bardzo dobrze wykorzystał natomiast Nirei Fukuzumi, awansując na trzecią lokatę przed Amerykanina, który z okrążenia na okrążenie tracił tempo do dwóch pierwszych zawodników, którzy odjechali finalnie na 4.8 sekundy.

Rywalizację w drugim wyścigu GP3 wygrał ostatecznie Raoul Hyman, utrzymując za swoimi plecami Giuliano Alesiego, który mimo wielu prób dojścia do zawodnika Campos Racing nie był w stanie awansować na pierwszą lokatę.

Trzecie miejsce przypadło Nirei Fukuzmiemu, za którym znalazł się finalnie Ryan Tveter oraz dwaj kierowcy ekipy ART Grand Prix Jack Aitken i George Russell, którzy znaleźli się na piątej i szóstej pozycji.

Walkę o siódmą lokatę wygrał tymczasem Anthoine Hubert, który wykorzystał zamieszanie pomiędzy Alessio Lorandim i Dorianem Boccolaccim, który wjechał w tył bolidu kierowcy Jenzer Motorsport, wypadając widowiskowo z toru i obracając się kilkukrotnie wzdłuż własnej osi.

Dziewiąte miejsce przypadło Kevinowi Joergowi z zespołu Trident, natomiast czołową dziesiątkę zamknął Marcos Sibert z ekipy Campos Racing.

Drugiej rywalizacji na torze Red Bull Ring nie ukończył natomiast Bruno Baptista z zespołu DAMS, który na ósmym okrążeniu podbił swój bolid na tarkach, wypadając tym samym z toru i kończąc rywalizację w alei serwisowej z bólem kręgosłupa.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE