Menu

Jack Aitken zwycięzcą drugiego wyścigu GP3 na torze Spa-Francorchamps

Jack Aitken / Arden International

Jack Aitken z zespołu Arden International odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w serii GP3 i jako pierwszy minął linię mety na torze Spa-Francorchamps. Podium uzupełnili Antonio Fuoco i Santino Ferrucci.

Matevos Isaakyan z zespołu Koiranen GP, startujący z pole position do drugiego wyścigu na torze Spa-Francorchamps, zdołał jako pierwszy pokonać zakręt numer jeden i pozostał na prowadzeniu.

Bardzo dobrym startem popisał się również Jack Aitken, który awansował z czwartej na drugą lokatę, wyprzedzając tym samym Steijna Schothorsta i Santino Ferucciego.

Piąta lokata należała do Antonio Fuoco, który obronił się przed śmiele atakującym Charlesem Leclerciem, który awansował z ósmej lokaty na szóste miejsce wyprzedzając Alexandra Albona i Nycka de Vriesa.

Już na drugim okrążeniu z rywalizacją pożegnała się Tatiana Calderon. Kolumbijka na hamowaniu do pierwszego zakrętu, tuż za plecami Artura Janosza, wypadła z toru i uderzyła w bandę, co wywołało na tor żółtą flagę i zakończyło jej walkę o punkty.

Drugie okrążenie przyniosło również zmianę lidera. Na pierwszą lokatę wskoczył Jack Aitken, który zdołał poradzić sobie z Matevosem Isaakyanem i na tym samym okrążeniu powiększył swoją przewagę nad drugim kierowcą zespołu Koiranen GP do ponad sekundy.

Drugiego wyścigu do udanych nie zaliczy natomiast Konstantin Tereschenko, który w walce na trzecim okrążeniu, przebił lewą tylną oponę w dwunastym zakręcie, co spowodowało obrót bolidu i wypadnięcie poza tor. Niebezpieczna pozycja pozostawionego samochodu na torze zmusiła dyrekcję wyścigu do uruchomienia samochodu bezpieczeństwa.

Kierowcy wznowili rywalizację już po dwóch okrążeniach. Na pozycji lidera pozostał Aitken przed Isaakyanem i trzecim Feruccim, którzy nie pozwolili kierowcy Arden Motorsport na powiększenie swojej przewagi na torze, co dawało im stratę około pół sekundy do lidera.

Na kolejny wyjazd samochodu bezpieczeństwa nie trzeba było długo czekać. Próbujący swojej szansy Jake Hughes, zbyt szybko próbował pokonać jeden z zakrętów, co spowodowało wyjazd poza tor. Kierowca ekipy DAMS próbował powrócić na tor, jednak zbyt duża prędkość spowodowała utratę kontroli nad bolidem i uderzenie w przejeżdżającego obok Matta Parry’ego, który z impetem wjechał w bandę okalającą tor.

Wznowienie rywalizacji po raz kolejny nastąpiło po dwóch okrążeniach i ponownie pozycję lidera przed Isaakyanem i Feruccim obronił Jack Aitken, choć jego przewaga nie przekraczała jednej sekundy.

Bardzo dobrym manewrem wyprzedzania, tuż po wznowieniu rywalizacji, popisał się Charles Leclerc, który wyprzedził Schothorsta i wskoczył na piątą lokatę. Awans w klasyfikacji zaliczyli również Santino Ferucci i Antonio Fuoco, którzy na tym samym okrążeniu zdołali poradzić sobie z Matevosem Isaakyanem, który spadł na czwarte miejsce.

Na dziewiątym okrążeniu z rywalizacją pożegnał się Kevin Jorg, który bronił zaciekle swojej pozycji przed Nirei Fukuzumim z zespołu ART Grand Prix. Zawodnik zespołu DAMS w zakręcie Le Combes został uderzony przez Japończyka, co spowodowało utratę panowania nad bolidem i uderzenie w bandę. Na torze po raz kolejny pojawił się samochód bezpieczeństwa, jednak już po jednym okrążeniu kierowcy po raz kolejny mogli wznowić walkę o punkty.

Na wznowieniu rywalizacji bardzo mocno skorzystał Antonio Fuoco, który zdołał poradzić sobie ze Stefano Feruccim i awansował na drugą lokatę tuż za Jacka Aitkena, który notował około pół sekundy przewagi.

Dużo szczęścia na jedenastym okrążeniu miał natomiast Alexander Albon, który został uderzony przez Arjuna Mainiego w tylną prawą oponę, co zakończyło się wybiciem w powietrze w ostatnim zakręcie. Kierowca ekipy ART Grand Prix zdołał jednak z całego wyścigu wyjść bez szwanku, jednak spadł na dziesiątą lokatę tuż za plecy Artura Janosza.

Liderem pozostawał jednak Jack Aitken, który jako pierwszy minął linię mety i odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w serii GP3. Na drugiej lokacie rywalizację zakończył Antonio Fuoco, za którym znalazł się Santino Ferrucci.

Czwarty ostatecznie był Isaakyan przed Dennisem, Leclerciem, Schothorstem i De Vriesem, który zamknął punktowaną ósemkę, przed Arturem Janoszem.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE