Menu

Janosz powraca do rywalizacji w serii GP3 na torze Spa-Francorchamps

Artur Janosz / Trident Racing

Artur Janosz z zespołu Trident Racing powraca w ten weekend do rywalizacji w GP3 na tor Spa-Francorchamps w Belgii, gdzie odbędzie się szósta runda walki w towarzyszącej Formule 1 serii.

Polak przerwę od rywalizacji bolidami GP3 spędził na odpoczynku i analizie pierwszej części sezonu, jednak jak sam przyznał, większą część przerwy spędził na treningu i przygotowaniach do kolejnych startów.

Wakacyjna przerwa pozwoliła mi na spokojnie przeanalizować pierwszą połowę sezonu i nieco odpocząć po intensywnym lipcu, chociaż tak naprawdę jedynie pierwszy tydzień spędziłem relaksując nad jeziorem, a później wróciłem już do intensywnych przygotowań i treningu - powiedział Artur Janosz.

22-latek nie może się jednak doczekać rywalizacji na torze położonym w Ardenach, jak również na szybkiej Monzy, gdzie zdobywał dobre wyniki.

Nie mogę doczekać się powrotu za kierownicę. Tym bardziej, że Spa i Monza to dwa tory, na których zawsze byłem szybki i sięgałem po bardzo dobre rezultaty. Mam nadzieję, że tak samo będzie i teraz.

Spa to jeden z ciekawszych obiektów w kalendarzu. To długi i dość szybki tor, chociaż drugi sektor jest bardzo techniczny i można tam sporo zyskać. Dodatkowego smaczku co roku dodaje pogoda, która potrafi zmieniać się z minuty na minutę. Co więcej, często jest tak, że gdy pada, część okrążenia jest sucha, a część mokra, co jeszcze bardziej urozmaica rywalizację.

Spa słynie także z zakrętu Eau Rogue, który biegnie tak mocno pod górę, że wcale nie tak łatwo podjechać tam np. na rowerze. Pierwsze okrążenia, szczególnie na nowych oponach, robią tam ogromne wrażenie, ale z czasem można przyzwyczaić się do sporych przeciążeń. Pod koniec wyścigu, na zużytych oponach, trzeba jednak uważać i nie zawsze można jechać tam z gazem w podłodze.

Spa to pierwsza z czterech ostatnich rund sezonu, podczas których chciałbym po prostu przejechać cztery czyste weekendy i unikać przygód oraz pecha. Chciałbym także wreszcie zdobyć porządne punkty, bo dwa oczka po pierwszej połowie sezonu ani trochę mnie nie satysfakcjonują - dodał Polak z zespołu Trident.

Weekend w Belgii, dla kierowców GP3 rozpocznie, się od piątkowego treningu. W sobotę zawodnicy zmierzą się w porannych kwalifikacjach, a popołudniem zmierzą się w pierwszym wyścigu. Niedziela to już finałowy, czyli drugi wyścig, który odbędzie się w godzinach porannych.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE