Menu

Jake Hughes odnosi pierwsze zwycięstwo w serii GP3

Jake Hughes / DAMS

Jake Hughes z zespołu DAMS zwyciężył w drugim wyścigu GP3 na torze Hockenheimring wyprzedzając ostatecznie Jacka Aitkena i Charlesa Leclerca, którzy finiszowali na drugiej i trzeciej lokacie.

Bardzo dobrym startem do drugiego wyścigu na torze Hockenheimring popisał się Arjun Maini, który wyprzedził już przed pierwszym zakrętem Jake’a Hughesa z zespołu DAMS. Z czwartej lokaty dobrze wystartował także Charles Leclerc z ekipy ART Grand Prix, który wskoczył na trzecią lokatę, po wyprzedzeniu Aitkena, natomiast spokojnie na starcie zachował się Artur Janosz z ekipy Trident, który spadł na dwunastą lokatę, po starcie z jedenastego pola.

Artur Janosz już na pierwszym okrążeniu jednak pożegnał się z rywalizacją zostając uwikłany w kolizję, w której została przebita prawa tylna opona, a pod bolidem Polaka znalazło się przednie skrzydło całego winowajcy Ralpha Boschunga, który pojawił się w boksach i wycofał z rywalizacji. Janosz nie zdołał utrzymać się ostatecznie na torze i w jednym z zakrętów wypadł z niemieckiej pętli kończąc swoje zmagania.

Całe zajście spowodowało wywołanie na tor wirtualnego samochodu bezpieczeństwa, przed którym manewrem wyprzedzania popisał się Jake Hughes wyprzedzając Arjuna Mainiego.

Sprawnie wznowienie rywalizacji wykorzystał liderujący stawce kierowca ekipy DAMS, który odjechał od swoich rywali, jak również Leclerc, Ferrucci, Aitken i Parry, którzy zdołali wyprzedzić Arjuna Mainiego, który spadł na szóstą lokatę.

Przewagę od wznowienia rywalizacji utrzymywał Hughes, który notował 1.5 sekundy nad Charlesem Leclerciem oraz 2.8 sekundy nad trzecim Aitkenem.

Przygodę poza torem przeżył natomiast Antonio Fuoco, który zbyt szeroko pokonał jeden z zakrętów. Kierowca zespołu Trident zdołał powrócić na pętlę, jednak najechał na dużą nierówność, co zakończyło się wybiciem w powietrze i spadkiem na trzynastą lokatę.

Na sześć okrążeń przed metą odrabianie strat rozpoczął Maini, który poradził sobie z Parrym i wskoczył na piątą lokatę tuż za Ferrucciego, do którego tracił niecałe półtorej sekundy.

Bardzo sprawnie z Nyckiem de Vriesem poradził sobie Jake Dennis, który wskoczył na siódmą lokatę, jednak na hamowaniu do szóstego nawrotu kierowca zespołu Arden International zbyt późno rozpoczął hamowanie i spadł na ósmą lokatę. Dobra prędkość na wyjściu Dennisa spowodowała, jednak, że zdołał po raz drugi odebrać De Vriesowi pozycję i ostatecznie wskoczył na siódme miejsce.

Dennis nie pozostał dłużny także Perry’emu, do którego dojechał już na kolejnym okrążeniu wyprzedzając zawodnika ekipy Koiranen GP, co dało awans na szóstą pozycję.

Po raz kolejny słabsze tempo pod koniec drugiego wyścigu prezentował Charles Leclerc, który z okrążenia na okrążenie tracił do lidera rywalizacji Hughesa. To wszystko wykorzystał Aitken, który dojechałem do kierowcy ART Grand Prix i w zakręcie numer sześć wskoczył na drugą lokatę.

Dobre tempo po wznowieniu prezentował cały czas Hughes, który powiększał swoją przewagę nad pozostałymi rywalami i jako pierwszy minął linię mety odnosząc swoje pierwsze zwycięstwo w obecnym sezonie GP3.

Na drugiej lokacie ostatecznie zjawił się Aitken przed Charlesem Leclerciem, który stracił do swojego rywala ponad trzy sekundy.

Czwarta lokata należała ostatecznie do Ferrucciego, który utrzymał za sobą Mainiego, Dennisa, Parry’ego i Nycka de Vriesa, który zamknął punktowaną ósemkę.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE