Menu

Solidne punkty celem Artura Janosz podczas rywalizacji na torze Hungaroring

Artur Janosz / Trident

W najbliższy weekend o kolejne punkty w serii GP3 do klasyfikacji kierowców, jak i zespołów, powalczy Artur Janosz z zespołu Trident, który zmierzy się na węgierskim torze Hungaroring.

Polski kierowca udanie zakończył rywalizację na torze Silverstone w Wielkiej Brytanii, gdzie wywalczył pierwsze punkty w tegorocznym sezonie, jednak jego przerwa była bardzo krótka, co było spowodowane pracą w symulatorze, w którym wykonał wiele okrążeń na wysokim poziomie oraz osiągnął lepszy rezultat od swojego zespołowego kolegi, który w Silverstone wywalczył swoje pierwsze zwycięstwo w GP3.

Przerwa po Silverstone była krótka, ale pracowita i intensywna. Przejechałem bardzo dużo okrążeń w symulatorze, utrzymując szybkie i równe tempo, a także uzyskując czas o cztery dziesiąte sekundy lepszy od mojego zespołowego kolegi, Antonio Fuoco - powiedział Artur Janosz.

Lubię Hungaroring. To ciekawy tor. Jest wolny – najwolniejszy w kalendarzu GP3, ciasny i kręty, ale i bardzo techniczny. To zupełne przeciwieństwo szybkiego, długiego i szerokiego Silverstone, co jest dodatkowym wyzwaniem. Z uwagi na nową nawierzchnię będziemy także musieli uważać na opony.

Teoretycznie wyprzedzanie jest na Węgrzech bardzo trudne, a rok temu było niemal niemożliwe, ale podobnie miało być na Silverstone. W tym roku, dzięki nowemu bolidowi i nieco innym oponom, sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, a w Wielkiej Brytanii wyprzedziłem w pierwszym wyścigu aż trzynastu kierowców. Mimo wszystko kwalifikacja będzie bardzo ważna, ale jeśli uda mi się przejechać dwa, trzy czyste kółka, powinno być dobrze.

Janosz tor Hungaroring wspomina bardzo dobrze, czego zasługą jest wysoka dyspozycji z Formuły 3, w której był najszybszym kierowcą w treningach oraz kwalifikacjach i stanął na najwyższym stopniu podium w pierwszej rywalizacji. Polak dodał także, że celem w tym sezonie jest podium, ale przede wszystkim punkty, czego jak dotąd brakuje.

Dwa lata temu zaliczyłem na Hungaroringu bardzo dobry weekend w Formule 3, wygrywając wszystkie treningi i kwalifikacje oraz pierwszy wyścig.

Moim celem cały czas jest w tym sezonie podium, ale musimy też zacząć zdobywać solidne punkty. Po pierwszych trzech rundach sezonu powinienem mieć ich na swoim koncie znacznie więcej. Jak co roku na Węgrzech będę mógł także liczyć na gorący doping polskich kibiców. Zrobię wszystko, aby dać im jak najwięcej powodów do radości - dodał Polak z zespołu Trident.

Image © GP3 / Series Media Service

NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE